Olsztyn: niesolidni ochroniarze?
Od pewnego czasu, w autobusach obsługujących linię nocną w Olsztynie jeżdżą ochroniarze. MPK zatrudniło firmę ochroniarską w celu zapewnienia pasażerom bezpieczeństwa w czasie podróży. Ochroniarze powinni jednak być obecni podczas każdego kursu, a jak się okazuje, tak nie jest – czytamy na łamach „Gazety Olsztyńskiej”. „To ich obowiązek.” – mówi Krzysztof Zienkiewicz, rzecznik prasowy MPK. „Skoro jednak go nie wypełniają, to zajmiemy się tą sprawą, bo ochrona w autobusie po prostu musi być.” – zaznacza. Ochrona na linii nocnej okazała się konieczna, ponieważ zachowanie niektórych pasażerów zagraża bezpieczeństwu innych, a często prowadzi nawet do uszkodzenia autobusu. Potrafili na tylnych siedzeniach nawet rozpalać ogniska! „Bywało tak, że autobus po takim kursie nadawał się tylko do remontu. Zatrudniliśmy więc firmę ochroniarską.” – tłumaczy Krzysztof Zienkiewicz.