Olsztyn: Co się dzieje z obwodnicą miasta?
Korekta przebiegu obwodnicy jest możliwa – twierdzą projektanci tej drogi i wzięli się za analizę wariantu zgłoszonego przez protestujących mieszkańców z gminy Dywity. Proponują oni przesunięcie obwodnicy za jezioro Wadąg. – Oceniamy go pod kątem ewentualnej realizacji – mówi Wojciech Jach z firmy Profil, której olsztyński oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zlecił przygotowanie koncepcji przebiegu obwodnicy. Niezależnie od tego, projektanci analizują od nowa niektóre warianty. Chodzi m.in. o trasy biegnące pomiędzy Bartągiem i Jarotami i dalej w kierunku Starego Olsztyna. – Sprawdzamy wszystkie nowe budynki, które powstały na tych terenach w ciągu ostatniego roku. A jest ich sporo – przyznaje Jach. Zapowiada, że pod koniec roku przedstawi Generalnej Dyrekcji najlepsze warianty. Dyrekcja wybierze jeden przebieg, który zostanie skierowany do ostatecznej akceptacji przez wojewodę warmińsko-mazurskiego. Zdaniem projektantów, niewykluczone, że ostateczny wariant będzie przebiegał przez tereny przyrodnicze prawnie chronione. – W wielu przypadkach są one mniej wartościowe niż nieujęte w ewidencjach – twierdzi Jach. Dziś szefowie olsztyńskiego oddziału GDDKiA spotykają się w sprawie obwodnicy z władzami miasta. Poruszona zostanie kwestia wyprowadzenia tirów poza granice Olsztyna.