Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Okiem związkowca: „Redutowa” zajezdnią etanolowych autobusów

infobus
13.11.2008 11:43
Pracownicy zajezdni „Redutowa”mogą odetchnąć z ulgą. Ich zajezdnia pozostaje w strukturze firmy i nie tylko nie zostanie zlikwidowana, ale również ma określoną w miarę przejrzystą przyszłość.
Przyszłość zajezdni „Redutowa”to modernizacja i przystosowaniem jej do nowych ekologicznych autobusów. Zarząd MZA planuje w 2009 roku zakupić około 70 sztuk autobusów napędzanych etanolem (E-95). Stosowne rozmowy w tej sprawie już trwają i być może dostawcą tych autobusów będzie firma „Scania”. Trudno powiedzieć czy paliwo w postaci etanolu  będzie pochodziło od szwedzkiego producenta czy będzie to już polski produkt. Być może będzie już pochodził z polskich rafinerii, bo firma „Orlen”już przystąpiła do wstępnej, pilotażowej produkcji etanolu w oparciu o technologię dostarczoną przez firmę „Scania”. Również „Orlen”jest w końcowej fazie rozmów z polskimi gorzelniami na dostawę dużej ilości etanolu, choć rozmowy nie są łatwe, bo polscy producenci próbują „wyspekulować”jak najwyższa cenę za 1 litr. W pewnym momencie „Orlen”rozważał zakup dużej ilości etanolu poza granicami Polski jednak ostatecznie pozostano przy zakupie polskiego etanolu, który będzie stanowił około 70 procent podstawy surowcowej. Pozostałe 30 procent będzie pochodzić z importu, ale to tylko, dlatego aby utrzymać konkurencyjne ceny dla polskich dostawców i mimo wszystko powstrzymać ich przed spekulowaniem cenami. Prawdopodobnie, gdy rynek ustabilizuje się a silniki napędzane etanolem staną się bardziej powszechne, wówczas także cenę etanolu będzie łatwiej ustalać na wartościach stałych (zasiew materiału surowcowego –ziemniaki, buraki, zboża, odpady przemysłowe).
Poprzez zakup 70 autobusów napędzanych etanolem Warszawa stanie się pierwszym polskim miastem posiadającym największa ilość ekologicznych autobusów. Autobusów, które wydzielają do atmosfery o 90 procent mniej dwutlenku węgla od tradycyjnych napędzanych olejem napędowym. Jeśli obrana przez Zarząd MZA droga wprowadzania autobusów napędzanych etanolem zostanie przyjęta na następne lata, to należy mieć nadzieję, że wzorem Sztokholmu za kilka lat Warszawa w znaczący sposób zmniejszy swój udział w produkcji CO2 w skali kraju. A jak wiadomo, z roku na rok Unia Europejska ogranicza limity wydzielania CO2 w ramach likwidacji efektu cieplarnianego. Co prawda najwięcej CO2 produkuje przemysł, ale także transport drogowy ma swój dość pokaźny udział. Każde wprowadzenie, choć jednego pojazdu zasilanego etanolem czy z napędem elektrycznym ogranicza emisję CO2. Być może 70 autobusów da niewielki efekt ekologiczny, ale jest to już dobry, obiecujący początek i należy mieć nadzieję, że wejdzie na stałe jako element planowanych zakupów.
Jeśli owe 70 autobusów przyniesie zakładany efekt ekonomiczny w postaci obniżonych kosztów eksploatacji, to w następnych latach należy liczyć się z zakupami następnych ekologicznych autobusów.
Nie należy zapominać, że autobusy napędzane etanolem są dopiero pierwszym znaczącym krokiem w kierunku uwolnienia komunikacji miejskiej od emisji CO2. Następnym znaczącym krokiem będzie wprowadzenie do autobusów napędzanych etanolem napędu hybrydowego w postaci silników elektrycznych, które będą odzyskiwać około 25 procent paliwa podczas hamowania i ruszania z przystanków. Firmy „Scania”i „Volvo”są już w końcowym etapie prób autobusów napędzanych etanolem z napędem hybrydowym. Niewątpliwą nowością będą autobusy obu firm z silnikami według normy „euro6”, które mają wejść do produkcji w 2009 roku. Silniki, w których będzie można bez zbytnich przeróbek używać przemiennie etanol, naftę czy gaz ziemny.
Inna nowością jest wprowadzenie w przyszłym roku do stałej produkcji silników napędzanych etanolem do samochodów ciężarowych. Zapewne i ta nowinka zainteresuje Zarząd MZA, który w swojej flocie samochodowej posiada także kilkadziesiąt samochodów użytku specjalnego (cysterny, holowniki, pojazdy pogotowia technicznego, ciężarówki dostawcze, itp.). Jednak na pierwszy „ogień”idą autobusy napędzane etanolem a zapewnie w następnej kolejności etanolowe hybrydy, które mają być zaprezentowane do testów miejskich dla użytkowników pod koniec przyszłego roku.
Cieszy fakt, że po kilku latach złej koniunktury w MZA wreszcie zaświeciło zdecydowane, zielone światło dla rozwoju firmy. Światło, w którym duży udział będą miały nowe, ekologiczne technologie jak również szansa na rozbudowę infrastruktury technicznej w postaci modernizacji zajezdni a w niedalekiej przyszłości budowę nowych zajezdni na prawym i lewym brzegu Wisły, także ustawionych tylko pod obsługę nowoczesnego, ekologicznego taboru komunikacji miejskiej.