Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Okiem kierowcy: Kierowca i dyrygent – Pierwszy miesiąc w Unii Europejskiej

infobus
02.06.2004 19:07

Szanowni Czytelnicy

Witam na łamach nowego działu w InfoBusie, gdzie prezentujemy felietony kierowców autobusów, piszących o swojej codziennej pracy, o jej blaskach i cieniach. Jesteśmy otwarci na wszystkie historie, niezależnie czy dotyczą dalekiej przeszłości, czy czasów obecnych. Czekamy na Wasze autobusowe opowieści pod adresem [email protected] .

Zapraszamy do lektury artykułu Zygmunta Kukli – dyrygenta, kompozytora, kierowcy autobusu w firmie Mazurkas Travel oraz … felietonisty InfoBusa. Jego orkiestra "Kukla Band" na stałe współpracuje z Programem Pierwszym Telewizji Polskiej, a on sam jest już od kilku lat stałym dyrygentem i kierownikiem muzycznym festiwali piosenki w Sopocie i Opolu. Więcej o sylwetce Zygmunta Kukli pisaliśmy we wrześniowym wydaniu InfoBusa ( Dyrygent autobusu; InfoBus 9.2003 ), natomiast historię firmy Mazurkas Travel przybliżyliśmy w wywiadzie z jej prezesem Andrzejem Bartkowskim ( Ostatnie lato poza Unią; InfoBus 11.2003 ).

Pierwszy miesiąc w Unii Europejskiej

Mija miesiąc, odkąd jesteśmy w Unii Europejskiej. Choć nie jest to okres długi i trudno już podsumowywać efekty naszej akcesji, to jednak warto zauważyć kilka istotnych zmian dla branży. Najistotniejszymi z nich są zapewne nowe uwarunkowania prawne dotyczące świadczenia usług transportowych na terenie Wspólnoty. Jest to jednak zagadnienie dla specjalisty w tej dziedzinie. Ja chciałbym zwrócić uwagę na korzyści z akcesji, które bezpośrednio dotyczą kierowców i pasażerów.

W rozmowach z kolegami kierowcami o Unii zauważam dużą dozę sceptycyzmu. Większość z nich twierdzi, że minie jeszcze wiele lat, zanim ich zarobki będą porównywalne z wynagrodzeniami kierowców „na Zachodzie”. I trzeba im przyznać rację. Nasz kraj pod względem dochodu PKB na jednego mieszkańca znacznie odbiega od średniej europejskiej. Jednak fakt przystąpienia naszego kraju do Wspólnoty otwiera drogę do wyrównywania poziomu życia społeczeństw wewnątrz Unii. A że wymaga to czasu…cóż. Kiedy wspominam obrzydliwe lata minionej epoki i uświadamiam sobie, że jeszcze niedawno Polacy zarabiali miesięcznie 25 dolarów i za jedną pensję mogli sobie kupić dżinsy w Pewexie, to przecieram oczy ze zdumienia, że od 1 maja nie musimy na granicach okazywać paszportu, Polacy nie podlegają upokarzającej kontroli celnej, kierowcy ciężarówek nie spędzają połowy życia na czekaniu w wielometrowych kolejkach na granicy. Nie jesteśmy już postrzegani przez obywateli państw zachodnich jak dziki tłum, który uciekł ze skansenu Europy.

Kierowcy autokarów i TIR-ów nie jeżdżą już po 20 godzin na dobę – mają prawo (obowiązek) wypoczynku, jeżdżą coraz lepszym sprzętem i po coraz lepszych drogach. I mimo że rozumiem kolegów, którzy z zazdrością patrzą na kierowców z Zachodu, którzy zarabiają pięć razy więcej, to mówię im, że jesteśmy naprawdę na dobrej drodze…