Nowy Sącz: Kobieta za kółkiem w MPK
Ostatni męski bastion w Nowym Sączu został zdobyty. Od połowy ubiegłego tygodnia jeden z autobusów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego prowadzi młoda kobieta. Dorota Pazgan jest pierwszą damą-kierowcą w dziejach tej firmy – pisze Gazeta Krakowska. – Samochody były moją pasją od zawsze, gdy jeszcze byłam panną Kołodziejówną – wyznaje Dorota Pazgan.
– To za sprawą braci, starszego Andrzeja i młodszego Krzysztofa, a także wuja, który jest kierowcą karetki pogotowia. Skończyłam jednak Technikum Leśne. Męża wybrałam sobie też samochodziarza. To on namówił mnie, gdy staciłam pracę w sklepie, bym zrobiła kurs kierowcy autobusów. Właściwie
to nie namówił lecz tylko podpowiedział, że w ten sposób zrealizuję marzenia i być może łatwiej znajdę zatrudnienie – opowiada.
Pani Dorota kurs robiła w sądeckim PKS i przyznaje, że było cudownie. Mówi, że wielkiego dwunastometrowego autosana prowadziło się idealnie, ale najzabawniejszy był widok twarzy niektórych przechodniów. Patrzyli na nią za kółkiem z rozdziawionymi buziami. W MPK prezes Andrzej Leopold Cisoń przyjął ją z otwartymi rękami.
Nieco czasu zajęło poznanie wszystkich tras MPK ze sposobem wjeżdżania dużym autobusem w wąskie osiedlowe uliczki. Ostatecznie dostała małego autosana. To sprawiło, że jeżdzi na liniach z największą liczbą zakrętów. Debiutowała na linii '9′ do Dąbrówki.
Z mamy za kółkiem autobusu bardzo dumny jest Kuba, 10-letni syn Doroty Pazgan. Kiedy kończy lekcje w szkole nr 8, stoi z kolegami na chodniku przy al. Batorego i pokazuje im, że właśnie jego mama prowadzi autobus. Link do źródła: http://polskatimes.pl/gazetakrakowska/gazetanowosadecka/80836,kobieta-za-kolkiem-w-sadeckim-mpk,id,t.html.