Nowy Jork: koniec strajku komunikacji miejskiej
Trwający od wtorku (20 grudnia) strajk pracowników komunikacji miejskiej w Nowym Jorku, który spowodował komunikacyjny paraliż centrum miasta, zakończył się o północy z czwartku na piątek czasu miejscowego – podała „Gazeta Wyborcza” za PAP. Ruszyło metro i autobusy. Zakończenie akcji jest rezultatem decyzji kierownictwa związku zawodowego pracowników metra i autobusów (TWU), które opowiedziało się w czwartek w głosowaniu za niezwłocznym przerwaniem strajku. Związkowi nie udało się wynegocjować żadnych nowych ustaleń, ale uzyskały zapewnienie, że negocjacje w sprawie nowego układu, mającego obowiązywać przez trzy lata, mają zostać wznowione. Jednak związkowcy zapowiadają, że w razie niepowodzenia rozmów, mogą wznowić strajk. Zdaniem agencji Associated Press, decyzja o powrocie do pracy nie oznacza osiągnięcia jakiegokolwiek porozumienia między Zarządem Transportu Metropolitarnego (MTA) a związkiem pracowników metra i autobusów TWU. Jednym z powodów przerwania strajku miały być obciążenia finansowe związku. Strajk sprawił, że ponad 7 milionów nowojorczyków zostało pozbawionych możliwości dojazdu do pracy; w okresie świątecznym spowodowało to chaos na ulicach miasta. Tysiące mieszkańców Nowego Jorku musiały udawać się do pracy pieszo. Gubernator stanu Nowy Jork, Georg Pataki, zapowiedział, że negocjacji nie będzie, dopóki pracownicy nie przerwą strajku. Natomiast burmistrz Nowego Jorku, Michael Bloomberg, zapowiedział ukaranie związku grzywną w wysokości miliona dolarów dziennie. Przywódcom strajku zagrożono więzieniem. Więcej na: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,3081946.html