Nowe autobusy na 95-lecie słupskiej komunikacji
Rok 2005 to data szczególna dla funkcjonowania komunikacji w Słupsku, bowiem w tym właśnie roku miejski transport w grodzie nad Słupią świętuje swoje 95-lecie. Można powiedzieć, że historia przewozów w tym mieście jest bardzo ciekawa i zarazem dość burzliwa… Mieszkańcy dzisiaj 100 tysięcznego Słupska mieli bowiem możliwość podróżowania trzema podstawowymi środkami komunikacji miejskiej, jakimi były (od 1910 do 1959 r.) tramwaje, trolejbusy (1985 do 1999 r.), a dzisiaj są autobusy. Inauguracja obchodów 95-lecia, zorganizowana 6 stycznia 2005 r., stała się także okazją do przekazania miejskiemu przewoźnikowi 5 zakupionych używanych pojazdów, a także do konferencji z udziałem wielu znamienitych gości zasłużonych dla miasta i nieodłącznej jego dziedzinie: transportu. Po ich prezentacji przed słupskim ratuszem, prezydent miasta – Maciej Kobyliński zaprosił wszystkich zgromadzonych na konferencję prasową zorganizowaną w związku z obchodami 95-lecia komunikacji miejskiej. Nie zabrakło na niej byłych dyrektorów Miejskiego Zakładu Komunikacji (prezydent miasta piastował tę funkcję, wówczas jeszcze jako dyrektor Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, w latach 1978 – 1986), dyrektora ds. sprzedaży autobusów Scania, Andrzeja Jaworskiego, pracowników słupskiego magistratu, a także licznie zgromadzonych mieszkańców Słupska.
Podsumowanie działalności MZK
Prelekcja prezesa MZK, Januarego Senko, poświęcona była dylematom i perspektywom działania komunalnej spółki. Do sukcesów zaliczono kończący się proces ujednolicania wizualnego pojazdów (jednakowa kolorystyka, te same systemy informacji pasażerskiej), udaną, zdaniem prezesa, zmianę układu komunikacyjnego w roku 2003, która zaowocowała zwiększeniem przychodów i racjonalną gospodarkę taborem. W ciągu 5 lat MZK ma zamiar skoncentrować się na wymianie wyeksploatowanych Ikarusów i Jelczy, przy czym preferowany będzie tabor niskowejściowy. Podczas konferencji dało się jednak odczuć minorową atmosferę, spowodowaną odrzuceniem przez marszałka województwa pomorskiego wniosku o środki pomocowe Unii Europejskiej, w celu przebudowy osiedlowych pętli i zakupu nowych pojazdów. Wbrew oczekiwaniom niektórych osób, nie padły jednak słowa dające nadzieje na powołanie zarządu komunikacji wzorem pobliskiej Gdyni.
W trakcie konferencji bardzo Interesującą zapowiedź współpracy koncernu Scania i MZK Słupsk przedstawił Andrzej Jaworski, dyrektor sprzedaży autobusów Scania Polska, który zapowiedział utworzenie w oparciu o bazę pojazdów i doświadczenie pracowników MZK szkółki dla kierowców odbierających nowe pojazdy ze słupskiej fabryki. Pierwsze kursy najprawdopodobniej zostaną zorganizowane dla olsztyńskich kierowców, którzy już niedługo będą jeździć 10 autobusami Scania Omnilink i wszystko wskazuje na to, że pierwsze doświadczenie zdobędą przy pomocy kolegów ze Słupska. Przy okazji dodajmy, że Scania Production Słupsk planuje dalszy wzrost produkcji (w roku 2004 z hal montażowych zjechało ponad 300 autobusów serii Omni). M.in. o tych planach rozmawialiśmy z dyrektorem sprzedaży autobusów w firmie Scania Polska, Andrzejem Jaworskim. Oto zapis tej rozmowy:
Czy Scania Polska nadal ma zamiar angażować się w rynek autobusów używanych w Polsce i jak wygląda sytuacja na tym rynku?
Scania robi to, na co jest obecnie zapotrzebowanie. W tej chwili przedsiębiorstwa, wobec często trudnej sytuacji finansowej decydują się na zakup takich właśnie pojazdów. Scania ma zamiar również wyciąć swój kawałek tortu, sprowadzając solidne pojazdy używane. Polski rynek jest pod tym względem dość chłonny. Popyt na nasze pojazdy musimy wypracowywać sami, jeżdżąc po zakładach komunikacji miejskiej i przedstawiając korzyści, jakie płyną z użytkowania pojazdów marki Scania. Przedstawiamy także korzyści płynące z zakupu od znanego, oficjalnego dealera, a nie od często niesprawdzonych źródeł w zachodniej Europie. Korzyści te są łatwe do oszacowania, chociażby na przykładzie nowych nabytków MZK Słupsk, dostarczamy bowiem odbiorcy autobusy zaopatrzone w kompletne przeglądy, po których nie widać praktycznie żadnych śladów 8-letniej eksploatacji. Ponadto Scania Polska zapewnia kompletny serwis tych pojazdów w przeciągu 15 lat, ponieważ na tyle oceniamy jego przyszłą eksploatację. W przypadku „tanich” zakupów nikt nie jest w stanie zagwarantować naprawy w wypadku poważniejszych usterek.
Scania wygrała ostatnio przetarg na 10 niskowejściowych pojazdów dla MPK Olsztyn. W Polsce zauważa się renesans tego typu pojazdów. Jak pan sądzi, dlaczego tak się dzieje?
Rzeczywiście, od jakiegoś czasu obserwujemy takie tendencje. Wynika to przede wszystkim nie tyle z niższej ceny zakupu, ile z niższych kosztów eksploatacji pojazdów niskowejściowych. Najbardziej problematyczną częścią pojazdów zaopatrzonych w niską podłogę na całej długości jest most portalowy, wymagający większego nakładu pracy i pieniędzy nie tylko w trakcie napraw, ale także w codziennej eksploatacji. Najlepszym przykładem „mody” na niskowejściowce są przetargi, takie jak wygrany przez nas w Olsztynie.
Jak wyglądają plany produkcyjne fabryki Scania w Słupsku?
Zakładamy wzrost produkcji z roku na rok. Jest to efektem podjętej ostatnio decyzji przez koncern Scania o przeniesieniu całej produkcji autobusów z fabryk europejskich do Słupska. W związku z tym planujemy wzrost zatrudnienia i mocy produkcyjnych, które w chwili obecnej wynoszą 30 autobusów miesięcznie .
Dziękujemy za rozmowę.
Na zakończenie naszej relacji z konferencji dodajmy, że w tym spotkaniu brali udział także mieszkańcy miasta, którzy pytając m.in. o powody niewykonywania rozkładowych kursów niskopodłogowych, dali od zrozumienia, że w słupskiej komunikacji jest jeszcze wiele do zrobienia. Na 95-lecie istnienia komunikacji miejskiej w Słupsku należałoby więc życzyć mieszkańcom miasta komunikacji tak punktualnej, jaką świadczyły od 1910 r. tramwaje i tak innowacyjnej, jaką od 1985 roku tworzyły trolejbusy.
Żegnamy TCM 920, witamy Scania-Lahti
Przejdźmy do charakterystyki zakupionych pojazdów i sposobu, w jaki dotarły one do Słupska. W związku z polityką ujednolicania taboru, którą uskutecznia Miejski Zakład Komunikacji w Słupsku, pod koniec roku firma wystawiła na sprzedaż 7 pojazdów. Pięć z nich to 10-metrowe, w pełni niskopodłogowe pojazdy Cacciamali TCM 920, zakupione w 1999 r. (były to wówczas pierwsze tego typu konstrukcje w kraju) w słupskiej Kapenie. Pozostałe autobusy to dwie Scanie CN 113 CLL MaxCi z roczników 1996 i 1997. Powody sprzedaży w wypadku midibusów to mała użyteczność tych pojazdów w charakterystyce komunikacyjnej Słupska (w 2003 r. zmieniono przebieg linii autobusowych, przy czym położono nacisk na większe wykorzystanie taboru, a co za tym idzie – midibusy stały się mało użyteczne). Natomiast o losie Scanii MaxCi zadecydował brak opłacalności utrzymywania tak małej serii pojazdów w dodatku o różnej charakterystyce trakcyjnej (dwie różne skrzynie biegów).
MZK Słupsk jednocześnie przymierzał się do zakupu pojazdów używanych, które miały być sfinansowane ze sprzedaży wyżej wymienionych marek. W listopadzie 2004 r. dwie niskowejściowe Scanie zdecydowała się odkupić Scania Polska, jednocześnie oferując 5 Scanii N 113 CLL z karoserią firmy Lahti. MZK Słupsk postanowił przyjąć tą ofertę m.in. ze względu na znajomość konstrukcji sprawdzonych 113-tek. Nowe nabytki zostały wyprodukowanych w 1996 r. na podwoziach Scania 113, zabudowane przez fińskie zakłady w Lahti. Jeszcze w 2003 r. użytkowane były na ulicach Kopenhagi w barwach tamtejszego przewoźnika – HT. Jakiś czas później pojazdy zostały sprowadzone do Polski i po drobnych naprawach i przeglądzie w tyskiej firmie Truck-Bus Service oferowane były do sprzedaży przez firmę Scania Polska. Warto dodać, że 11 sztuk serii CLB (starsze z 1992 r.) i nowsze – dwie słupskie modele CLL znalazły nabywcę w postaci Kaliskich Linii Autobusowych.
Scania z fińskim rodowodem
5 autobusów Scania-Lahti trafiło do Słupska w Sylwestra 2004 r. Są to 12-metrowe pojazdy niskowejściowe (niska podłoga od pierwszych do drugich drzwi), mieszczące 100 pasażerów (w tym 32 na miejscach siedzących), wyposażone w silnik DSC 1127 Euro 2 o mocy 250 KM zestawiony z 3-stopniową skrzynią biegów firmy Voiht. Niemałe zdziwienie wzbudza zamontowana już w Polsce klimatyzacja przestrzeni pasażerskiej jednego z pojazdów. Niestety – pozostałe wozy wyposażone są wyłącznie w małą rozsuwaną szybę naprzeciw drugiego wejścia, która z pewnością nie zapewni odpowiedniej wentylacji wnętrza podczas upalnych letnich miesięcy. Pasażerów zadowolą natomiast bardzo wygodne fotele, przystosowane do odbywania przewozów lokalnych. Można odnieść jednak wrażenie, że zostały zamontowane zbyt gęsto, przez co autobus w przypadku dużej ilości pasażerów robi się ciasny.
Utrudnieniem dla osób z mniejszą sprawnością ruchową mogą być dwa małe schodki poprzeczne, tuż za drugim wejściem (w sprzedanych Scaniach MaxCi był w tym miejscu podświetlany jeden stopień). Autobusy wyposażono w ręczną rampę dla wózków, nie zapomniano także o wyznaczeniu miejsca specjalnie dla nich. W razie mniejszej liczby pasażerów, można w tym miejscu rozłożyć siedzenia. Bardzo ciekawie rozwiązano przestrzeń w pobliżu przednich nadkoli, gdzie znajduje się skrzynka kierowcy (w Kopenhadze były w niej rozkłady jazdy dla pasażerów), a pierwsze siedzenie za pierwszymi drzwiami umieszczone jest tyłem do szyby (na myśl przychodzą stosowane niegdyś w pojazdach komunikacji miejskiej miejsca dla konduktorów). Nie sposób narzekać na hałas we wnętrzu pojazdu, gdyż silnik pracuje stosunkowo cicho.
Na życzenie klienta, serwis Scanii zamontował dość powszechny już w Słupsku system informacji pasażerskiej R&G, który obejmuje kasowniki, diodowe wyświetlacze wewnętrzne oraz zewnętrzne, a także system głośnomówiący, który z powodzeniem działa już w Scaniach Omnicity. Zadziwiające, że mimo 8-letniej eksploatacji, autobusy nie noszą prawie śladów działalności wandali czy zużycia – rzecz w Polsce nie do pomyślenia. Odmienna sprawa to wygląd autobusów, który stał się już tematem żartów. Od strony burt, można odnieść wrażenie, że pojazd został zestawiony z dwóch różnych członów – wysoko i niskopodłogowego (fińscy konstruktorzy nie troszczyli się zbytnio o stylistykę), do tego nie posiada tylnej szyby. Na całe szczęście, malowanie miejskiego przewoźnika nieco maskuje te niedoskonałości. Za każdy z pojazdów MZK Słupsk zapłaciło około 300 tys. zł. W dniu obchodów 95-lecia komunikacji miejskiej w Słupsku, wszyscy mieszkańcy mieli możliwość darmowej przejażdżki po mieście nowozakupionymi pojazdami. To się nazywa promocja!
Rozmawiamy z prezesem MZK Słupsk, Januarym Senko
Podczas prezentacji pojazdów udało nam się przeprowadzić krótką rozmowę z Prezesem MZK, Januarym Senko. Poniżej zapis tej rozmowy:
Jak doszło do zakupu przez MZK pięciu używanych Scanii?
Jest to realizacja strategii wymiany taboru, niekoniecznie na nowy, ale na nowej generacji. Autobusy mają normę spalania Euro II, mają mały przebieg w porównaniu z dwoma naszymi Scaniami MaxCi, które oddaliśmy nijako w zamian, gdyż transakcja była wiązana. Oddaliśmy dwie Scanie MaxCi, które spełniały odległą już normę Euro I, z przejechanymi niemal 700.000 km.
Czy autobusy spłacane będą z pieniędzy własnych spółki?
Tak, autobusy spłacane będą z pieniędzy spółki, bez pomocy miasta, jak to miało miejsce w przeszłości. 5 autobusów postanowiliśmy wziąć w leasing rozłożony na 4 lata. Dwie Scanie CN 113 CLL MaxCi, które użytkowaliśmy od 1996 r., zostały sprzedane, co pozwoli nam spłacić pierwsze raty za 5 nowozakupionych pojazdów .
Czy są jeszcze szanse na inne zakupy, nowego bądź używanego taboru w tym roku?
Istnieją szanse zakupu innych autobusów, najprawdopodobniej używanych. Chcemy kontynuować dotychczasową politykę ujednolicania taboru, poprzez pozbywanie się małych serii pojazdów użytkowanych w MZK i w zamian za to nabywać pojazdy nam najpotrzebniejsze. Obecnie dążymy do znalezienia kupca dla 5 małych, 10-metrowych niskopodłogowych pojazdów Cacciamali TCM 920. Pieniądze uzyskane w ten sposób chcielibyśmy spożytkować na zakup kilku przegubowych pojazdów. Polityka taborowa firmy będzie się w tym segmencie kierunkowała w stronę zakupu pojazdów niskowejściowych, gdyż uważamy, że komponenty tych wozów są bardziej odporne na trudne warunki drogowe .
Jakie są Pańskie doświadczenia z eksploatacją marki Scania w MZK Słupsk?
Nasza przygoda z tą marką rozpoczęła się w roku 1993, kiedy to sprowadziliśmy 5 wozów Scania 112 ze szwedzkiego miasta Jonkoping. Były to wówczas już 13-letnie wozy serii 113. O dziwo – autobusy są do dzisiaj bezproblemowo użytkowane – poza jednym, który choć mógł być eksploatowany dalej, posłużył nam za magazyn części zamiennych. Po odnowieniu lakieru i małym liftingu, autobusy te wyglądają o niebo lepiej niż nawet o 15 lat młodsze Jelcze! Myślę, że ten przykład wystarczająco dobitnie świadczy o „szwedzkiej jakości” Scanii.
Dziękujemy za rozmowę i życzymy pomyślnej eksploatacji nowych pojazdów.