Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Nowe autobusy dla komunikacji miejskiej w Bydgoszczy

infobus
13.07.2005 17:57

Niebawem komfort podróżowania środkami komunikacji miejskiej w Bydgoszczy będzie zdecydowanie wyższy. Nadszedł czas odnowy taboru. Dwie największe firmy obsługujące na terenie miasta 35 linii autobusowych wymienią sukcesywnie w ciągu roku w sumie 38 pojazdów. Największy przewoźnik Miejskie Zakłady Komunikacyjne w Bydgoszczy, spółka ze 100% udziałem Gminy Bydgoszcz, ogłosiła przetarg na zakup 23 sztuk autobusów przegubowych. MZK obsługują obecnie 90 % lokalnego rynku przewozów pasażerskich. Po wygrywanych systematycznie przetargach na organizacje przewozów w ramach miejskiej komunikacji publicznej, ich niebiesko-biała flota kursuje na 29 liniach. Autobusy przewożą dziennie średnio 350 tysięcy pasażerów. Po bydgoskich ulicach robią rocznie ponad 15 milionów kilometrów.

W posiadaniu Miejskiego Zakładu Komunikacji jest obecnie 198 autobusów. Trzon taboru stanowią Volvo B10BLE, Jelcze M181MB, MAN NG 313 i mocno wysłużone Ikarusy 280. Większość tych ostatnich to wozy szesnasto lub czternastoletnie. Dzięki odpowiedniej obsłudze i remontom każdy przejechał ponad milion kilometrów. To przebieg bardzo duży, zważając na rozwiązania techniczne stosowane kilkanaście lat temu. Ich wymiana stała się więc koniecznością.

O tym, kiedy nowego taboru w barwach MZK należy wyglądać na ulicach grodu nad Brdą, rozmawiamy z Witoldem Dębickim – prezesem zarządu Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w Bydgoszczy.

– Decyzja o zakupie nowych autobusów zapadła. Przetarg został ogłoszony. Kiedy zatem poznamy jego zwycięzcę i jaki będzie harmonogram dostaw wozów?

– Ostatnie gruntowne odmłodzenie naszego taboru miało miejsce siedem lat temu. Od tego czasu nasze zakupy były jedynie symboliczne. Ograniczyły się do pozyskania w 2001 roku dwóch niskopodłogowych, przegubowych MAN-ów NG 313. Na więcej nie mogliśmy sobie pozwolić ze względów ekonomicznych. Spłacanie kredytu zaciągniętego na ten cel kończy się we wrześniu tego roku, stąd dopiero teraz mogliśmy rozpisać przetarg na zakup nowych autobusów. Kilkuletnich zaniechań w unowocześnianiu bazy nie będzie można tak łatwo i szybko odrobić. Na zakupy możemy przeznaczyć 20 milionów złotych. Pozwoli to nam na zakup 23 nowych wozów. Termin składania ofert do przetargu mija 3 sierpnia. Zwycięzcę powinniśmy wyłonić w ciągu następnych dwóch, trzech tygodni. Pierwszą partię dziesięciu autobusów powinniśmy otrzymać na początku grudnia 2005 roku, pozostałe najpóźniej w pierwszym kwartale 2006.

– Jakie wymagania postawiliście oferentom, jakiego autobusu szukacie i jakimi kryteriami będziecie się kierować podczas wyboru oferty?

Naszą flotę musimy dostosowywać do tego jak organizator komunikacji – Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Bydgoszczy, widzi obsługiwanie przez nas poszczególnych linii. Z analizy wynika, że brakuje nam dziś sprawnych autobusów przegubowych, wysoko pojemnych, przystosowanych do przewozu minimum 170 pasażerów. W postępowaniu przetargowym to pierwszy podstawowy wymóg.

Ponadto, autobusy muszą być wyposażone w silniki spełniające normę EURO 3, czyli zapewniające emisję spalin w zakresach obowiązujących w Unii Europejskiej; muszą posiadać dwie pary dwuskrzydłowych drzwi o prześwicie minimum 1200 mm – tak by przepływ pasażerów był płynny, a postoje na przystankach możliwie krótkie. Konieczny jest pełen monitoring wnętrza z rejestracją ciągłą, kabina kierowcy typu pół zamkniętego oraz elektroniczne tablice informacyjne i foniczne zapowiedzi trasy przejazdu. Kierując się względami finansowymi, zrezygnowaliśmy ostatecznie z wymogu 100% niskiej podłogi. W przetargu dopuściliśmy rozwiązania z dwoma stopniami poprzecznymi na całej długości autobusu. Różnica w cenie sięgać może nawet 300 tysięcy złotych. Rachunek jest prosty, zakup autobusu średniopodłogowego to zakup większej ilości wozów. I to właśnie cena będzie dla nas głównym kryterium wyboru oferty – zaważy ona aż w 65%. Pozostałe punkty procentowe oferenci otrzymają za technologię konstrukcji 25% i termin udzielonej gwarancji 10%. Zakupu dokonamy w systemie sprzedaży ratalnej. Autobusy będziemy spłacać przez trzy lata.

– Skorzystaliście z propozycji ewentualnych oferentów, którzy udostępnili swoje autobusy do tygodniowych testów eksploatacyjnych. Jak one wypadły?

– Porównanie produktów firm, które prawdopodobnie staną do przetargu to bardzo cenne doświadczenie. Dotąd testowaliśmy dwa autobusy średniopodłogowe. Testy odbywały się w tych samych warunkach – na tej samej linii, oboma pojazdami kierował ten sam doświadczony kierowca. Zwracaliśmy szczególna uwagę na ewentualne niedociągnięcia, niestety wyłapaliśmy ich kilka.

W przegubowym Iribusie/Karosa B961.3 E z ośmiolitrowym silnikiem Iveco o mocy 213 KM deprymowały przesuwane szyby przedziału pasażerskiego, których trzeszczenie słyszalne było już po przebiegu 3 tysięcy kilometrów, bo tyle miał na liczniku testowany model. Nie lepiej było z hamulcami. Piski okładzin nie należały do rzadkości. Pasażerowie zwrócili tez uwagę na stosunkowo wąskie, jednoskrzydłowe drzwi pierwszego i czwartego wejścia o zbyt długim cyklu otwierania na zewnątrz. Autobus ten zakupiło w ostatnich miesiącach wałbrzyskie MPK. W drugim testowanym autobusie Man Lion s Classic SG313 z dwunastolitrowym silnikiem o mocy 300 KM wystąpił podobny problem z drugimi drzwiami – jak w Iribusie. Za minusy postrzegamy nie najlepsze przyspieszenie jak na te jednostkę i relatywnie duże zużycie paliwa. Niebawem do testów otrzymamy kolejny model. Będzie to Mercedes Conecto 0345G, który eksploatowany jest od kilku miesięcy przez zakład komunikacyjny na Węgrzech. Wszelkie uwagi z testów przekazujemy oczywiście na bieżąco producentom. Do tej pory wstępne zainteresowanie przystąpieniem do przetargu wyraziło pięć firm: Scania, Evo Bus, Kapena, MAN i Solaris. Wszystkie pobrały przetargową specyfikację. Nie wykluczone, że uda nam się przez kolejne trzy tygodnie przetestować kolejne autobusy.

Tymczasem drugi bydgoski przewoźnik prywatna spółka For-Bus, której autobusy kursują na 7 liniach wymianę taboru już zapoczątkował. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy na trasy wyjechało 6 nowych MAN-ów oraz trzy Solbusy. Na tym jednak nie koniec. O dalszych planach firmy mówi nam jej prezes Mieczysław Otlewski .

– Zdecydowanie stawiamy na nowy tabor. Od samego początku naszej działalności użytkowaliśmy wyłącznie nowe autobusy, wszystkie niskopodlogowe i taki tabor będziemy użytkować też w przyszłości. W 1999 roku startowaliśmy z 14 sztukami Solarisów Urbino 12. Kupiliśmy je w leasingu za ponad 10 milionów złotych. Wyjechały już po 500 tysięcy kilometrów. Teraz, po 5 latach zdecydowaliśmy się na ich wymianę. Najnowsze nasze nabytki to 6 sztuk MAN-ów Lion s City NL 282, którymi przejechaliśmy dopiero po 5-7 tysięcy kilometrów oraz trzy Solbusy B9,5. Na początku sierpnia nasz tabor powiększy się o kolejnych 6 sztuk niskopodłogowych, 105- osobowych MAN-ów. Wszystkie wozy ponownie wzięliśmy w sześcioletni leasing. Baza For-Busu docelowo liczyć ma około 40 autobusów. Wszystko zależy od wyników przyszłorocznego przetargu na obsługę linii miejskich na kolejne siedem lat. Chętnie przejęlibyśmy dodatkowo kilka linii. Myślimy też o powrocie do obsługi linii nocnych. Mamy w tej mierze ponad trzyletnie doświadczenie. Powinno być dobrze, niewątpliwie nasz atut to praktycznie nowy tabor, co daje sporo punktów w postępowaniu przetargowym. Jeśli wszystko ułoży się po naszej myśli bylibyśmy w stanie zakupić kolejne autobusy, najprawdopodobniej były by to następne MAN-y. Te wozy dokładnie przetestowaliśmy, podobnie jak MZK, skorzystaliśmy z możliwości przedsprzedażnych jazd na obsługiwanych przez nas trasach. MAY-y, które już zakupiliśmy spełniają wszystkie nasze wymagania z monitoringiem wnętrza włącznie, co istotne, wyposażone są w ekonomiczne silniki. Relatywnie niskie zużycie paliwa to mniejsze koszty eksploatacji, co nabiera szczególnego znaczenia przy rosnących cenach oleju napędowego. Obecnie nasze pojazdy pokonują rocznie 1,5 miliona kilometrów. W ubiegłym roku przewieźliśmy blisko 2 miliony mieszkańców Bydgoszczy. Mamy nadzieję, że w następnych latach skorzysta z naszych usług jeszcze więcej pasażerów. Zapewniam, że jesteśmy na to przygotowani.

Witold Dębicki - prezes Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w BydgoszczyPrzegubowe niskopodlogowe Volvo B10 mają już na liczniku nawet po 800 tys.kmMZK eksploatuje jeszcze 70 wysłużonych Ikarusów 280FOR-BUS

Niskopodłogowe Solarisy sprawdziły się na ulicach Bydgoszczy Nowe MAN NL 282 zastąpią Solarisy Urbino 12