Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Niemiecka rewolucja autobusowa?

infobus
10.01.2013 10:06
Od stycznia br. między największymi miastami Niemiec mogą kursować autobusy. Po blisko 80 latach, zmieniono przepisy, które dawały kolei monopol na krajowe przewozy pasażerskie o długości powyżej 50 km. Paradoksem jest to, że „prokolejowy”zapis powstał w latach 30-tych XX wieku, czyli za czasów III Rzeszy. W efekcie przez ostatnich kilkadziesiąt lat dalekobieżne połączenie autobusowe w Niemczech mogły istnieć tylko tam gdzie nie dojeżdżała kolej albo połączenie kolejowe było wyjątkowo niedogodne, czyli niekonkurencyjne dla Deutsche Bahn. Wówczas przewoźnikowi wystawiono specjalne zezwolenie –tylko na te konkretne połączenia. Na innych trasach autobusy jeździć nie mogły. W konsekwencji między dużymi niemieckimi miastami praktycznie nie było połączeń autobusowych. W efekcie udział transportu autobusowego w pasażerskim transporcie dalekobieżnym w Niemczech jest znikomy i wynosi zaledwie 2-3%. Dla porównania –linie lotnicze mają 10%, a kolej ponad 85% udziału w tego typu połączeniach. Od tego roku sytuacja ta ma szanse się zmienić.
Mercedes-Benz Citaro we flocie DB Regio Bus
Decyzją rządu federalnego od stycznia pasażerski rynek na trasach powyżej 50 km został uwolniony, a przewoźnicy już szykują się na jego podbój. Pojawienie się przewoźników autobusowych to dobra wiadomość dla podróżnych z nieco chudszym portfelem – jak pokazuje chociażby przykład z polskiego rynku bilety autobusowe mogą być tańsze od biletów kolejowych. Trzeba jednak pamiętać, że niemiecka klej cały czas będzie dotowana z centralnego budżetu, także do pełnej konkurencyjności jest jeszcze daleko, ale na pewno pierwszy, najważniejszy krok został zrobiony.
Irisbus Crossway 12 LE we flocie DB Regio Bus
Smaczku całej sprawie dodaje też fakt, że Deutsche Bahn to aktualnie największy operator w niemieckim transporcie autobusowym. DB Regio Bus zarządza ogromną siatką przewoźników, która obejmuje łącznie 22 własnych spółek, a także udziały w aż 70. firmach transportowych w Niemczech. Każdego dnia autobusy DB Regio Bus przewożą ok. dwóch milionów pasażerów. Ostatni zakup nowego taboru objął ponad 150 autobusów, które w tym roku kolejowa spółka odbierze od Mercedes-Benz i Setra. W ramach zawartego porozumienia Daimler Buses dostarczy najwięcej autobusów niskopodłogowych i niskowejściowych, z dwoma lub trzema drzwiami, o długości 12 i 18 metrów. Dzięki niskiej podłogi pojazdy będą mogły komfortowo przewozić osoby starsze wiekiem i niepełnosprawne. Każdy autobus ma mieć cztery priorytetowe miejsca dla pasażerów o ograniczonej mobilności. I ten właśnie aspekt podkreślamy nie bez powodu. Przeciwnicy przeprowadzonej liberalizacji w Niemczech, czyli środowiska lewackie i socjaldemokraci w ramach kompromisu wymogły zapis w transportowej ustawie, który mówi, że od 2016 r. wszystkie dalekobieżne autobusy będą musiały posiadać dwa miejsca dla osób niepełnosprawnych, a od 2019 r. –wszystkie autobusy będą musiały być dostoswane do transportu osób ograniczonych ruchowo, w tym na wózkach inwalidzkich. Jak widać Deutsche Bahn nie została zaskoczyła przez nowe przepisy i spółka dobrze się do nich przygotowała. Transportowy gigant na pewno nie pozwoli na powstanie silnej konkurencji „pod swoim nosem”i raczej stworzy kontrolowana konkurencję na autokarowych dalekobieżnych połączeniach niż pozwoli komuś samemu je obsługiwać. W tej sytuacji powtórzenie u naszych sąsiadów sukcesu PolskiegoBusa wydaje się być niemożliwe.