Mniej dla prezesów z Włocławka
O blisko cztery tysiące złotych obniżył pensje szefów miejskich spółek prezydent Włocławka. „Prezes nie może zarabiać więcej od prezydenta” – argumentuje Władysław Skrzypek, który zaczął od obniżenia własnych poborów.
„Nie może być tak, że prezes spółki miejskiej, mający mniejszy zakres obowiązków od prezydenta, zarabia więcej niż prezydent” – zdecydował Skrzypek. Przypomniał jednocześnie, że komunalne spółki są dotowane z kasy miasta.
Prezydent zaczął obniżki od siebie zwracając się do Rady Miasta o zmniejszenie mu pensji z 10.261 zł do 9.600 zł brutto (6.150 netto). Podobnie postąpiono z wynagrodzeniami zastępców prezydenta. Działając jako właściciel spółek miejskich zdecydował, że od tej pory pensja szefa każdej z nich nie może być większa niż prezydencka, a wiceprezesa nie może przekroczyć kwoty, jaką zarabiają wiceprezydenci miasta. Dotychczas prezesi zarządów w czterech spółkach otrzymywali miesięcznie po 13.137 złotych brutto, a w piątej o 2 tys. mniej. Od 1 stycznia wszyscy prezesi spółek miejskich będą zarabiać miesięcznie średnio o cztery tys. złotych mniej. „Łączna oszczędność, wynikająca z obniżek wynagrodzeń prezesów i wiceprezesów spółek wyniesie rocznie około 250 tys. zł. Jeśli ktoś nie przyjmie nowych warunków, będzie to jednoznaczne z wypowiedzeniem warunków pracy” – poinformował wiceprezydent Włocławka, Józef Mizierski.