Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Mistral kupuje Solarisa Vacanzę 13

infobus
22.04.2005 09:10

Solaris Vacanza 13 w barwach firmy Mistral BusSolaris Vacanza 13 w barwach firmy Mistral Bus

W marcu br. krakowska firma Mistral Bus zakupiła trzyosiowy autokar Solaris Vacanza 13. Z tej okazji prezentujemy wywiad z Stefanem Tłustowskim, współwłaścicielem firmy, który został opublikowany w wiosennym wydaniu „Aktualności” – pisma dla klientów firmy Solaris Bus & Coach. Rozmawiał Mateusz Figaszewski.

Mateusz Figaszewski : Jak wyglądały początki firmy, która dzisiaj w swoim taborze ma sześć autokarów?

Andrzej Litawiński : Startowałem jak niektórzy z moich obecnych kolegów z branży, jako taksówkarz w rodzinnym Krakowie. Na przełomie lat dziewięćdziesiątych, wraz ze zmianami jakie zachodziły wtedy w naszym kraju, pojawiło się wiele nowych możliwości. Bezpośrednim impulsem i początkiem mojej obecnej firmy było następujące zdarzenie. Po jednym z kolejnych kursów poszdłem na kawę do kawiarni. Tam przy kawie spotkałem kolegę – właściciela 20 osobowego minibusa. Ostentacyjnie przy mnie zaczął przeliczać pokaźny plik pieniędzy. Wtedy pomyślałem, że przecież ja też zamiast wozić maksymalnie po 3-4 osoby mogę jednorazowo wozić co najmniej kilkanaście. Postanowiłem kupić mikrobus i w ten sposób stałem się „poważnym przewoźnikiem”. Ogromny wpływ na obecną sytuację firmy Mistral, miał też film „Lista Schindlera”. Dokładniej mówiąc osoba reżysera filmu, którym był Steven Spielberg. Jak wiadomo wiele scen tego dzieła kręconych było w Krakowie i jego okolicach. Szukano kierowców do wożenia ekipy filmowej. Miałem chyba największe szczęście bo na kilka miesięcy stałem się osobistym kierowcą Steven`a i jego rodziny.

MF : Czy rzeczywiście panowie są „po imieniu” czy to tylko efekt amerykańskiego stylu bycia?

AL.: Naprawdę jesteśmy po imieniu. W ciągu tych miesięcy kiedy woziłem Steven`a i członków jego rodziny na plan filmowy, bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Do dzisiaj wysyłamy sobie na święta kartki z życzeniami. W firmie na honorowym miejscu wisi moje zdjęcie z jednym z najlepszych reżyserów filmowych naszych czasów. Nie ukrywam, że tamto zdarzenie miało dla mnie także wymierne korzyści. Dzięki kilkumiesięcznemu „angażowi w filmie” mogłem pozwolić sobie na zainwestowanie w rozwój mojego jednoosobowego przedsiębiorstwa. Tym sposobem stałem się właścicielem 20-osobowego busa marki IVECO. Wkrótce tabor firmy rozszerzył się o Forda Transita. Do firmy dołączył mój wspaniały i nieoceniony wspólnik i przyjaciel – Stefan Tłustowski – z którym do dzisiaj razem prowadzimy „Mistrala”. W kolejnych latach firma prosperowała na tyle dobrze, że w 1997 roku mogliśmy sobie pozwolić na zakup pierwszych autokarów.

MF : Jakie to były pojazdy?

AL .: Dwa fabrycznie nowe Neoplany 316 wyprodukowane w Bolechowie. Były to wówczas jedyne takie autokary w Krakowie. To konsekwentne stawianie od początku na jakość szybko przyniosło efekty. Tabor rozrósł się do sześciu autokarów, a Mistral w krótkim czasie zaczął być kojarzony z firmą, której usługi świadczone są na najwyższym poziomie. Zasłynęliśmy także z tego, że organizowaliśmy przewozy ważnych delegacji i VIP-ów. Woziliśmy m.in. osoby z najbliższego otoczenia prezydenta Stanów Zjednoczonych Georga Busha, Prezydenta Rosji Władimira Putina oraz Papieża Jana Pawła II, podczas pobytu tych znamienitości w Krakowie. To oczywiście specjalne i okazjonalne „zlecenia” realizowane przez naszą firmę. Podstawową działalnością są jednak kursy na trasach europejskich. Praktycznie nie ma państwa w Europie, do którego nie jeździłyby autokary naszej firmy. Nasze hasło firmowe to „Z Mistralem zawsze bliżej”.

MF: Od niedawna pasażerowie firmy Mistral, mogą jeździć Solarisem Vacanza 13.

AL.: To piękny autokar, który w „naszych barwach” przejechał już około 30.000 km. Zarówno kierowcy, jak i pasażerowie są bardzo zadowoleni z podróżowania Solarisem. Chyba najlepszymi referencjami dla tego pojazdu jest to, że jeszcze w tym roku nasz tabor wzbogaci się o kolejną Vacanzę.

MF: Proszę jeszcze wyjaśnić skąd nazwa firmy? Czy to z zamiłowania do żeglowania?

AL.: Rzeczywiście tę nazwę zaczerpnęliśmy z terminologii żeglarskiej. Nie jest to jednak związane z moim hobby. Sam zdecydowanie preferuję spędzanie wolnego czasu na suchym lądzie na podkrakowskiej działce.

MF: Dziękuję za rozmowę.

źródło: Aktualności; pismo dla klientów firmy Solaris Bus & Coach, wiosna 2005