Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Medale na TRANSEXPO 2011: Solaris Bus & Coach

infobus
28.09.2011 18:15
Podczas tegorocznych targów TRANSEXPO w Kielcach przyznano cztery prestiżowe medale. Jeden z nich – w najważniejszej kategorii „Autobusy”–zdobyła firma Solaris Bus &Coach, która w tym roku świętuje swoje 15-lecie. Trudno o lepszy prezent. O samym zwycięskim elektrobusie pisaliśmy w InfoBusie już w zeszłym tygodniu tutaj, natomiast teraz publikujemy garść ważnych informacji o kondycji firmy na dwóch strategicznych rynkach: niemieckimi i polskim, a także o nowym produkcie, który ma jeszcze bardziej umocnić pozycję firmy w Skandynawii. Tutaj ważnym punktem w ofercie SA autobusy hybrydowe. Na koniec krótki wywiad z Solange i Krzysztofem Olszewskimi o 15. latach prowadzenia firmy.
Zatem zacznijmy od naszego kraju –zmian personalnych i rekordu sprzedaży. Od czerwca br. tego roku Małgorzata Olszewska, córka założycieli i właścicieli firmy –Solange i Krzysztofa Olszewskich zarządza nowo zorganizowanym Pionem Sprzedaży i Marketingu. W skład nowego obszaru wchodzą działy Zamówień Publicznych, Sprzedaży Krajowej, Eksportu oraz Marketingu i Public Relations. Koncentracja zarządzania wszystkimi działami mającymi wpływ na ilość oraz wielkość realizowanych kontraktów będzie służyła lepszemu wykorzystaniu potencjału rynku autobusów i pojazdów szynowych. Zarządzanie marketingiem i sprzedażą przez jedną osobę pozwoli na jeszcze większą spójność prowadzonych działań marketingowych, komunikacyjnych i handlowych, zarówno w kraju, jak i za granicą. Małgorzata Olszewska jest bowiem obecnie bezpośrednim przełożonym również dla wszystkich zagranicznych przedstawicielstw Solarisa. Przypomnijmy, że Pani Małgorzata pracuje dla Solaris Bus &Coach S.A. od 2004 r. Pracowała w działach Produkcji, Kontroli Jakości, Eksportu oraz Marketingu, a od 2008 r. zarządzała pracą Solaris Deutschland GmbH oraz biurami sprzedaży w Austrii i Szwajcarii.
Zmiany personalne objęły organizację działów również na kolejnym szczeblu zarządzania. Stanowisko Dyrektora Sprzedaży objął Tomasz Woźniak, do którego raportują obecnie bezpośrednio działy Eksportu oraz Zamówień Publicznych, a także Dyrektor Sprzedaży Krajowej. Tomasz Woźniak jest związany z podpoznańskim producentem autobusów od września 1997 r. Swoją karierę rozpoczął na stanowisku Asystenta Działu Sprzedaży, a następnie został Kierownikiem w Dziale Zamówień Publicznych. Przed objęciem obecnego stanowiska pełnił funkcję Dyrektora Działu Zamówień Publicznych.
Będąc przy krajowej tematyce warto także podkreślić, że firma w tym właśnie roku osiągnęła swój historyczny rekord rocznej sprzedaży –515 pojazdów, o 108 więcej niż w roku ubiegłym. –„Choć rok się jeszcze nie skończył, już dziś można śmiało powiedzieć, że to nasz najlepszy wynik na rodzimym rynku. W ciągu 15 lat działalności jeszcze nie udało się sprzedać tylu autobusów i trolejbusów co w bieżących 12 miesiącach. Mamy rekord –cieszy się Andrzej Sienkiewicz, Dyrektor Sprzedaży Działu Krajowego. –Ten wynik to połączenie dobrze dobranej oferty i oczywiście większej liczby zamówień przewoźników, w dużej mierze korzystających przy wymianie taboru z unijnego dofinansowania –dodaje. Poprzedni rekord wynosił 477 pojazdów i ustanowiony został w 2008 r. Łącznie w Polsce Solaris pozyskał już blisko 110 klientów, zarówno wśród przewoźników miejskich, jak i prywatnych. W bieżącym roku do miast, w których można przejechać się Solarisem, dołączyły Bełchatów, Bolesławiec, Jelenia Góra oraz Polkowice.”Na ponad pół tysiąca sprzedanych tego roku w Polsce autobusów składają się w dużej mierze zamówienia z największych miast: Warszawy (148), Krakowa (100), Białegostoku (70), Łodzi (45), Poznania (26) i Szczecina (26). Równie ważne są jednak liczne kontrakty o mniejszej skali: Bełchatów, Gdynia, Kalisz, Konin, Oświęcim, Piła, Police, Sieradz czy Sosnowiec.
W tym roku Solange Olszewska odebrała Medal Targów Kielce za autobus o napędzie elektrycznymW tym roku Solange Olszewska odebrała Medal Targów Kielce za autobus o napędzie elektrycznymNa tegorocznych targach TRANSEXPO odbyła się uroczysta premiera pierwszego elektrobusa Solarisa, który otrzymał Medal Targów KielceNa tegorocznych targach TRANSEXPO odbyła się uroczysta premiera pierwszego elektrobusa Solarisa, który otrzymał Medal Targów Kielce
I czas na eksport. Tutaj również polski producent ma powody do dumy. W tym roku liczba sprzedanych Solarisów w Niemczech przekroczyła już 1500 sztuk (po 10 latach obecności na rynku) i w szybkim tempie zbliża się do 2000. Tylko w ostatnim czasie firma wygrała kilka znaczących przetargów w Niemczech. Kolejne pojazdy zamówiło m.in. VGF Frankfurt –17 sztuk Solarisów Urbino 12 oraz hybrydowego Solarisa Urbino 18. Z kolei prywatny przewoźnik Ettenhuber realizujący przewozy w Monachium i okolicach ponownie wybrał markę Solaris, zamawiając 17 Solarisów Urbino 12, w tym jeden z systemem hybrydowym firmy Eaton. W tym roku Solaris pozyskał także zupełnie nowych klientów za Odrą. Autobusy z Polski po raz pierwszy zawitają do Krefeld, Viersen, Hamm i Passau. Oznacza to, że Solarisy jeżdżą już po ulicach 90 niemieckich miast. W Niemczech jeździ również największa w Europie flota hybrydowych autobusów z zielonym jamnikiem. Od momentu premiery Solarisa ze spalinowo-elektrycznym napędem do dzisiaj niemieccy klienci zakupili już 50 tego typu pojazdów. Te wyjątkowo przyjazne środowisku autobusy jeżdżą w: Bochum, Dreźnie, Düsseldorfie, Frankfurcie nad Menem, Herten, Hanowerze, Lipsku, Mönchengladbach, Monachium, Neuss i Viersen.
Kolejnym ważnym obszarem na eksportowej mapie Solarisa jest Skandynawia. I specjalnie pod kątem działających tutaj przewożników Solaris opracował nowy model: przegubowe Urbino 18 zasilane sprężonym gazem ziemnym (CNG). Dzięki temu flota autobusów „z jamnikiem”w wersji low entry (LE) składa się teraz z sześciu pojazdów. To pierwszy tego typu pojazd w ofercie polskiego producenta. Autobus napędzany jest silnikiem Cummins ISL G EEV 320 o mocy 234,8 kW, spełniającym normę emisji spalin EEV. Osiem zbiorników zamontowanych na dachu pomieści łącznie do 1712 l gazu. Prototypowy pojazd wyposażono w tzw. pakiet skandynawski, obejmujący m.in. dodatkową izolację sufitu, ścian bocznych, kabiny kierowcy czy też wydajnego systemu ogrzewania oraz ogrzewania postojowego, a także komfortowe fotele firmy STER z pasami i zagłówkami. Autobus powstał właśnie z myślą o rynkach skandynawskich, gdzie takie połączenie podwozia i napędu jest szczególnie popularne.
O tym jak wazną jest północ Europy dla Solarisa świadczy fakt, że to właśnie tutaj –a konkretnie w Norwegii –Solaris realizuje w tym roku swój największy, jednorazowy kontrakt na dostawę autobusów hybrydowych. Tego typu pojazdy zamówiła grupa Unibuss, która obsługuje komunikację publiczną w centrum Oslo. Do końca bieżącego roku na ulice stolicy Norwegii wyruszy 15 hybrydowych Solarisów. Będzie to 10 Urbino 12 i pięć Urbino 18. Wszystkie autobusy wyposażone są w równoległe układy hybrydowe. Dla pojazdów dwunastometrowych ich dostawcą jest Eaton, z kolei dla przegubowych firma Allison Transmission, z którą Solaris zainicjował swój program hybrydowy, przedstawiając 5 lat temu pierwszy w Europie autobus miejski z seryjnie produkowanym systemem hybrydowym. Kontrakt z grupą Unibuss jest, jak na razie, największym jednorazowym zamówieniem na tego typu pojazdy. „Dwunapędowe”Solarisy jeżdżą już we Francji, Norwegii, Polsce, Szwajcarii oraz w Niemczech, dokąd dostarczono ich najwięcej, bo ponad 50 sztuk.
Małgorzata Olszewska, szef Sprzedaży i Marketingu w Solaris Bus &CoachPierwszy elektrobus w ofercie Solaris Bus &Coach Pierwszy elektrobus w ofercie Solaris Bus &Coach Pierwszy elektrobus w ofercie Solaris Bus &Coach
 I na koniec wywiad z z Solange i Krzysztofem Olszewskimi, właścicielami firmy Solaris Bus &Coach. Rozmowa została przeprowadzona przez Aleksandra Kiereckiego oraz Gerda-Nielsa Wötzela i opublikowana w magazynie klientów firmy Solaris – „Aktualności”. Teraz czas na InfoBusa:
AK: Od momentu uruchomienia produkcji minęło ponad 15 lat. Wówczas zatrudnionych było w firmie 36 pracowników, a roczna produkcja wynosiła nieco ponad 50 autobusów. Dzisiaj Solaris to cztery zakłady, w których codziennie pracuje przeszło 2000 osób. Rocznie z fabryki wyjeżdża ponad 1000 pojazdów, a Solaris jest znany w całej Europie. Jaka jest recepta na taki sukces?
Krzysztof Olszewski: Nie zmieniać gabinetu, w którym się pracuje (śmiech). Naprawdę przez 15 lat cały czas pracuję w tym samym pokoju. A mówiąc poważnie: mimo tego, że nasze przedsiębiorstwo rosło w tak szybkim tempie, cały czas jesteśmy tą samą firmą rodzinną co na początku. Oczywiście musiały się zmienić struktury organizacji, system produkcji czy sposób zarządzania poszczególnymi projektami. Jednak najważniejsze wartości pozostały i pozostaną niezmienne. Jest to przede wszystkim podejście do klienta, słuchanie jego potrzeb i jak najlepsze spełnianie jego oczekiwań. Kochamy swoją pracę i wciąż się nią pasjonujemy. Staramy się każdego dnia być jeszcze lepsi w tym, co robimy. Zawsze byliśmy i będziemy bezkompromisowi, jeśli chodzi o utrzymanie jak najwyższej jakości naszych produktów. Wreszcie chcemy, aby Solaris kojarzył się z innowacyjnością oraz oferowaniem na rynku najnowszych i najbardziej zawansowanych technologicznie rozwiązań.
Solange i Krzysztof Olszewscy 
GNW: Tak niewątpliwie jest już w tej chwili. Solaris wyrasta na europejskiego lidera w dziedzinie nowych technologii stosowanych w komunikacji miejskiej. W jakim kierunku pójdzie ten rozwój w najbliższych latach?
Krzysztof Olszewski: W 2006 r., podczas prezentacji pierwszego w Europie autobusu z napędem hybrydowym na targach w Hanowerze, powiedziałem „Diesel umarł, niech żyje elektryczność”. Jest oczywistym, że tradycyjne paliwa kopalniane są ograniczonym źródłem energii. Prędzej czy później nastąpi ich koniec, a tym samym ich cena niewyobrażalnie wzrośnie. Dlatego już dzisiaj trzeba być do tego przygotowanym, aby móc zaoferować klientom realną alternatywę. Zresztą Solaris od początku działalności rozwija różne segmenty swoich produktów, właśnie po to, aby to klient mógł decydować, co jest dla niego najlepsze. Może to być autobus z tradycyjnym silnikiem spalinowym, ale także autobus na gaz ziemny. Mamy w swojej ofercie także trolejbusy w wersji klasycznej lub z dodatkowymi bateriami pozwalającymi na pokonywanie określonych dystansów bez trakcji. Wreszcie Solaris ma najbardziej kompleksową ofertę autobusów hybrydowych. W tej chwili są to aż cztery różne modele. Od 2009 r. jesteśmy także producentem pojazdów szynowych. Gdyby jednak przyjrzeć się ścieżce rozwoju naszych produktów, to niewątpliwie w tej chwili na horyzoncie jest pojazd całkowicie elektryczny. Właśnie kończymy ostatnie prace nad prototypem autobusu zasilanego tylko i wyłącznie z baterii. Na początek będzie to Solaris Alpino o długości 8,9 m w wersji niskowejściowej (czytaj więcej na stronie 14 –przyp. red.). To dopiero początek drogi do autobusu, który, mamy nadzieję, za 2 lata wejdzie do produkcji seryjnej i będzie mógł już na równi konkurować z tradycyjnymi pojazdami. Chodzi przede wszystkim o zasięg pojazdu elektrycznego. Dzisiaj jest to około 100 km, ale będziemy pracować nad tym, aby przy niezmienionej liczbie pasażerów autobus mógł pokonać na jednym ładowaniu baterii nawet 350 km. To duże wyzwanie. Dlatego równolegle z pracami nad napędem elektrycznym trwają prace nad wdrożeniem do produkcji seryjnej autobusu miejskiego o bardzo lekkiej konstrukcji. Dzięki zastosowaniu ultranowoczesnych technologii i materiałów chcemy zaoszczędzić na masie pojazdu minimum 2-2,5 t. To bardzo ambitne cele, ale innych w Solarisie sobie nie wyznaczamy.
Solange Olszewska: Oprócz ciągłego doskonalenia produktu pracujemy także nad rozwiązaniami spoza obszaru techniki. Mam tu na myśli m.in. różne udogodnienia, które mają sprawić, że dla pasażerów pojazdy transportu publicznego zyskają na atrakcyjności w porównaniu z prywatnymi samochodami. Ciągle myślimy nad tym, aby poprawić komfort podróżowania, aby sprawić, żeby pasażerowie komunikacji publicznej poczuli się wyjątkowo. Chcielibyśmy, aby korzystanie z transportu stało się wręcz modne. Mamy już kilka pomysłów, które przedstawimy w kolejnej generacji Urbino.
GNW: Do tej pory produkty marki Solaris dostarczane były przede wszystkim do państw europejskich –nie licząc dostawy do Dubaju. Czy to się zmieni w najbliższych latach? Czy firma ma plany ekspansji poza kontynent?
Solange Olszewska: Rynek europejski był i z pewnością będzie dla nas najważniejszy. To tutaj komunikacja publiczna jest najbardziej rozwinięta na świecie i najbardziej spopularyzowana wśród mieszkańców miast. Z drugiej strony rynek pojazdów transportu publicznego w Europie nie rośnie i od wielu już lat utrzymuje się na niezmienionym poziomie. Nie sądzę też, aby miało się to radykalnie zmienić w ciągu najbliższych kilku lat. Nasza pozycja na tym rynku jest stabilna, ale jest jeszcze wiele potencjalnych rynków, gdzie nie istniejemy na taką skalę, jak chcielibyśmy. Mam tutaj na myśli chociażby Włochy, Francję czy Hiszpanię. Jednak tak jak wspomniałam, rynek europejski ma swój określony potencjał, który raczej się nie zmieni. Dlatego obok dywersyfikacji naszych produktów będziemy starali się także szukać drogi dalszego rozwoju poprzez ekspansję poza rynek europejski. Jeśli chodzi o kierunki, będzie to z pewnością Azja i Afryka. Na razie to wszystko, co chcielibyśmy zdradzić na ten temat.
GNW: Niemiecki „Handelsblatt“zaliczył Panią do grona 100 najbardziej wpływowych kobiet świata biznesu, doceniając w ten sposób globalne znaczenie Pani firmy. Jak Pani odbiera takie wyróżnienia?
Solange Olszewska: To ogromny zaszczyt i jednocześnie odpowiedzialność, aby swoją przyszłą pracą udowodnić, że zasługuje się na obecność w tak prestiżowym gronie. Cieszę się także z tego, że chociaż jedna kobieta z Polski została dostrzeżona przez niemiecki dziennik finansowy. Jestem jednak przekonana, że jeśli „Handelsblatt”opracuje kolejny podobny ranking, to znajdzie się w nim znacznie więcej przedsiębiorczych Polek. Mamy bowiem w naszym kraju wiele fantastycznych szefowych firm, które są doskonałe w tym, co robią. Również w branżach, które są zdominowane przez mężczyzn.
 Solange i Krzysztof Olszewscy
AK: Jakie szanse ma Państwa model działania –firma rodzinna –w dobie powszechnej globalizacji?
Solange Olszewska: Myślę, że ogromne. Jeśli przyjrzeć się światowej gospodarce, to liczba międzynarodowych, globalnych korporacji jest niewielka. Firm rodzinnych są natomiast miliony. Generują większą część światowych przychodów, jak też tworzą w sumie znacznie więcej miejsc pracy. Oczywiście niekiedy są to firmy działające na niewielką skalę. Jednak patrząc na firmy rodzinne w wymiarze globalnym, ten model zdecydowanie dominuje na świecie. Jak pokazały ostatnie lata światowego kryzysu finansowego, firmy rodzinne dużo lepiej potrafią sobie radzić z koniecznością wprowadzenia zmian w dotychczasowym modelu działania oraz lepiej potrafią dostosować się do niełatwych i niepewnych ekonomicznie czasów. Myślę więc, że firma rodzinna, również w branży motoryzacyjnej, może doskonale funkcjonować i z powodzeniem konkurować z wielkimi korporacjami. Trzeba tylko szukać swojej drogi, a nie starać się kopiować obce modele zarządzania. Od dawna powtarzam, że gospodarka tak jak przyroda potrzebuje różnorodności i jest w niej miejsce zarówno dla tych dużych, jak i dla tych mniejszych. Trzeba po prostu umieć wykorzystywać swoje przewagi.
AK: Na koniec zajrzyjmy do roku 2021. Gdzie będzie Solaris w dniu swoich 25 urodzin?
Solange Olszewska: Chciałabym, aby w dniu 25 urodzin Solarisa nasza marka była znana nie tylko w Europie, ale także na innych kontynentach. Aby nasza firmowa rodzina rosła zarówno jeśli chodzi o liczbę pracowników, jak i paletę naszych produktów. Być może ta wizja wydaje się zbyt odważna, ale trzeba mieć odważne marzenia i dążyć do ich realizacji. Bez tego nie bylibyśmy w miejscu, w którym Solaris jest już dzisiaj.