Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Mazowieckie: Miesiące opóźnień na „siódemce”

infobus
14.11.2007 13:43

Zła wiadomość dla tysięcy kierowców dojeżdżających do Warszawy. Drogowcy nie zdążą na czas zakończyć przebudowy 'siódemki”. Przebudowa blisko 16-kilometrowego odcinka trasy z Jedlińska do Białobrzegów miała trwać 19 miesięcy. Zgodnie z umową, powinna więc zakończyć się na początku marca przyszłego roku. Wiadomo już, że to niemożliwe. Wprawdzie nikt nie chce podać innego terminu, ale mowa jest o kilku miesiącach. Jak przekonują przedstawiciele Mostostalu, głównego wykonawcy remontu, winę za opóźnienia ponosi Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która do tej pory nie wykupiła wszystkich działek potrzebnych pod przebudowę. W efekcie drogowcy nie mogą rozpocząć prac w Jedlińsku i Suchej pod Białobrzegami. Jest to akurat początek i koniec remontowanego odcinka, więc prace się komplikują.
– Nikt nie potrafi nam powiedzieć, kiedy działki będą nam przekazane – mówi Waldemar Głogowski, dyrektor Mostostalu w Białobrzegach. – Nie mogę więc odpowiedzieć na pytanie, kiedy zakończymy prace. Według niego, wszystkie działki firma powinna dostać najpóźniej do 5 sierpnia tego roku. Procedury związane z wykupem albo ewentualnym wywłaszczeniem jeszcze trwają.
– Inwestycja była źle przygotowana, stąd te wszystkie problemy – uważa Waldemar Głogowski. – Poza działkami zgłaszaliśmy na przykład problemy z projektem jednego z wiaduktów. Czekamy na jakąś decyzje w tej sprawie. Andrzej Podemski, zastępca dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie, przyznaje, że opóźnienia mają związek ze zwłoką w przekazaniu działek. – Nie uważam jednak, że inwestycja była źle przygotowana – mówi Andrzej Podemski. – Przy tak dużych zadaniach trzeba się liczyć z problemami. Takie mamy prawo, że właścicielom przysługuje prawo odwołania, jeśli nie zgadzają się z proponowaną ceną za wykup. Przygotowanie samej procedury wywłaszczeniowej też trwa.
Dziś i jutro ma się odbyć spotkanie przedstawicieli Mostostalu i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Być może uzgodniony zostanie nowy termin zakończenia prac.
– Czekamy na propozycję Mostostalu i aneks do umowy – mówi Andrzej Podemski. – Na razie trwa tylko wymiana korespondencji i rozmowy.
Generalna dyrekcja zdaje sobie sprawę, że termin musi być przesunięty – odpowiada Waldemar Głogowski. Obie strony mówią też, że dużo zależy od tego, jaka będzie zima. Jeśli pogoda będzie sprzyjała, drogowcy spróbują nadrobić.