MAN podsumowuje 2008 rok
26 lutego br w Wolicy odbyła się konferencja prasowa firmy MAN Truck &Bus Polska Sp. z o.o., podsumowująca zeszły rok. Tradycyjnie podczas takich spotkań największy nacisk został położony na rynek pojazdów ciężarowych, gdzie MAN po raz piąty z rzędu został liderem. Nic dziwnego –pozycja firmy na polskim rynku autobusowym wygląda o wiele słabiej. W 2008 r. sprzedano tutaj zaledwie 32 pojazdów spod znaku lwa i 3 autokary Neoplana. Łącznie daje to sumę 35 autobusów i 2,2% udział w rynku. W porównaniu z 2007 r. oznacza to spadek sprzedaży aż o 48 szt. (- 57,8%). Sporo. W zasadzie jedyną przyczyną spadku było mocne wyhamowanie dostaw autobusów miejskich, które spadły do poziomu zaledwie 12 szt. I to w sytuacji hossy na polskim rynku autobusów miejskich, gdzie odnotowaliśmy w zeszłym roku rekordowy wynik 899 szt. Zdaniem przedstawicieli MAN Truck &Bus głównym powodem takiej sytuacji były wydłużone terminy dostaw autobusów miejskich spod znaku MAN, co eliminowało firmę z głównych przetargów na dostawę nowych autobusów. Wydłużony czas oczekiwania na nowe „lwy”wynikał z kolei z rekordowych zamówień, jakie otrzymały autobusowe fabryki MAN w Polsce, czyli Starachowice i Sady. Jednak zgodnie z powiedzeniem „nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło”–wysoki poziom zagranicznych zamówień zaowocowało kolejnym dla MAN tytułem lidera produkcji autobusów w Polsce.
W 2008 r. powstało w naszym kraju aż 1353 autobusów miejskich MAN i Neoplan, co dało firmie udział w produkcyjnym rynku na poziomie prawie 30%. Niemiecki koncern poprawił swój wynik porównaniu z 2007 r. aż o 397 autobusów (+ 41,5%). W takiej sytuacji rzeczywiście można odpuścić dość kapryśny, polski rynek autobusowy i skupić się na bardziej dochodowych zamówieniach. Zdecydowana większość wyprodukowanych autobusów opuściła granice naszego kraju i została wysłana do Niemiec, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Szwecji, Francji, Norwegii, Hiszpanii, Holandii, Włoch, Szwajcarii, Słowenii, Austrii, Luksemburga, Czech i Rosji. W zdecydowanej mierze trafiły one na rodzimy rynek producenta, czyli do Niemiec. Drugie miejsce zajęły Zjednoczonych Emiratów Arabskie, gdzie trafiło 224 autobusów Neoplan Centroliner, a trzecie –Szwecja. Warto dodać, że MAN to nie tylko eksporter kompletnych pojazdów, ale także szkieletów autobusowych na potrzeby fabryk w Niemczech i Turcji (117 szt.) oraz kompletnych podwozi (858 szt.). Jak podkreślali przedstawiciele firmy jest to maksymalny wynik, jaki mogą w osiągnąć polskie, autobusowe fabryki spod znaku MAN.
Powrót Neoplana do Polski
Wśród pozytywnych wydarzeń dla MAN na polskich rynku autobusowym w 2008 r. niewątpliwe należy zaliczyć nieznacznie zwiększoną sprzedaż autobusów turystycznych w porównaniu z 2007 r. Kluczowe tutaj było uruchomienie współpracy handlowej z firmą Jordan z Krakowa, która po raz pierwszy zakupiła autokary typu Lion`s Coach i to w liczbie aż czterech sztuk. To jeden z największych kontraktów w ogóle zrealizowanych na polskim rynku autokarów w 2008 r. Kolejny sukces to zwiększenie popularności marki Neoplan. Dwa pierwsze w Polsce egzemplarze autobusów Neoplan Cityliner zakupiła krakowska firma turystyczna Wist –Trans Major, a luksusowego Starliner`a zakupiła Fundacja Krewniacy. Przypomnijmy, że blisko rok temu w Ułężu zorganizowano prezentację autobusów Neoplana i pokaz ich możliwości. Zaprezentowano wówczas pełną gamę pojazdów –od Tourliner-a poprzez Cityliner-a i Trendliner-a po Starliner-a. I jak widać, na efekty nie przyszło długo czekać.
Nowe stacje serwisowe
Ważnym elementem strategii MAN-a jest sieć serwisowa. W 2008 roku nawiązana została współpraca z trzema nowymi partnerami w Polsce –PKS Rzeszów, TRANS-POZ Gorzów Wielkopolski oraz REDOS Nowy Tomyśl. Aktualnie trwają zaawansowane prace dotyczące kompletacji dokumentacji związanej z nowymi inwestycjami –w Gdańsku i we Wrocławiu. Stacje serwisowe w tych miastach mają zostać oddane do użytku pod koniec 2009 roku. Na chwilę obecną koncern posiada w Polce sieć serwisową, na którą składa się 27 punktów, 3 z nich to własne punkty naprawcze, a 24 –autoryzowane stacje obsługi.
I na koniec temat nieschodzący z czołówek gazet –kryzys gospodarczy. Zdaniem przedstawicieli koncernu –MAN recesji się nie boi. Jednak kryzys gospodarczy nie ominął firmy. Zmniejszenie zamówień spowodowało konieczność redukcji zatrudnienia. W 2008 roku w fabrykach w Niepołomicach i Starachowicach zwolniono łącznie około 300 osób. Jak na razie firma nie przewiduje zwolnień w działach produkcji autobusów.