Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Lublin: protest Solarisa w przetargu MPK na 30 autobusów

infobus
29.01.2009 11:27

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne chce kupić 30 autobusów, w tym 10 przegubowych. Solaris Bus &Coach S.A., polska firma mająca silną pozycję na europejskim rynku autobusowym podejrzewa, że zapisy przetargu dotyczące właśnie przegubowców, które mają zastąpić wysłużone węgierskie Ikarusy została 'ustawiona’ pod Mercedesa –informuje lubelskie wydanie Gazety Wyborczej. W Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia zawierającej szczegóły, na podstawie których będą ocenianie oferty producentów MPK zapisało, że najwyżej ocenione będą te, które zaproponują spółce kupno przegubowców z silnikami o pojemności skokowej powyżej 11 litrów. Według wielkopolskiej firmy ten zapis nie pozostawia wątpliwości, że lubelski przewoźnik faworyzuje Mercedesa. – Wymienione postanowienie wskazuje na szczególną preferencję tylko jednego typu silnika (…), co wyraźnie przesądza o faworyzowaniu jednego wykonawcy – produktu Evobus Sp. z. o. o. oferującego autobus marki Mercdes, albowiem spośród dostępnych na rynku autobusów miejskich tylko ten oferuje taki silnik, co jest wiedzą powszechnie znaną i nie budzącą wątpliwości – czytamy w proteście, jaki Solaris zgłosił do MPK w ostatni piątek. Silnik sztandarowego produktu Solarisa w tej klasie, autobusu Solaris Urbino 18, ma pojemność skokową niewiele ponad dziewięć litrów. Tymczasem przegubowiec Mercedesa, model Conecto G ma silnik o pojemności skokowej niecałe 12 litrów. – Nie organizuję przetargów ani pod Solarisa, ani pod Mercedesa. Musimy kupić autobus, który będzie w stanie podjechać pod lubelskie górki. Dlatego musi mieć silnik o dużej pojemności. Szwedzka Scania także instaluje takie w swoich autobusach – odpowiada Czesław Rydecki, prezes MPK Lublin. Podkreśla, że nad zgodnością przetargu z prawem czuwa ekspert Urzędu Zamówień Publicznych. Zastrzeżenia Solarisa to jedyny protest, jaki wpłynął po ogłoszeniu przetargu na nowe autobusy dla MPK. Inne firmy zgłosiły jedynie zapytania, co do szczegółów. – W tym Mercedes. Po co mieliby zgłaszać pytania, jeśli przetarg byłby pod nich ustawiony? – pyta retorycznie Rydecki. W najbliższych dniach MPK rozpatrzy protest Solarisa. Jeśli go uzna, to skoryguje warunki przetargu. Jeśli go odrzuci, to Solaris może dalej się odwoływać do Urzędu Zamówień Publicznych. To na pewno opóźni rozstrzygnięcie przetargu. Wtedy nowe autobusy pojawią się w Lublinie później niż w maju lub czerwcu, jak planowało MPK –informuje Gazeta Wyborcza.