Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Lublin: MPK wprowadza kolejne Mercedesy

infobus
07.08.2009 13:02

Osiem nowych autobusów Mercedes Conecto wyjedzie w piątek na ulice. W ciągu dwóch tygodni dołączy do nich 12 pozostałych nabytków MPK. Na tym nie koniec nowości. W środę MPK zacznie montaż trolejbusu, a w ciągu miesiąca złoży sobie jeszcze trzy niskopodłogowe autobusy Jelcz. Wczoraj dwa z ośmiu gotowych do wyjazdu nowiutkich mercedesów można było oglądać na placu Litewskim. Za nowe autobusy MPK zapłaci w sumie 34 mln zł, a w tej cenie jest jeszcze 10 przegubowców Mercedesa, które dostaniemy we wrześniu. Spółka ma spłacać wozy przez 7 lat. –Lublin nie należy do najbogatszych miast, dlatego trzymamy się zasady, że biednego nie stać na tanią rzecz, a te autobusy są z górnej półki –mówi Czesław Rydecki, prezes MPK.
Wszystkie mercedesy mają niską podłogę, monitoring, spełniają normę ekologiczną Euro 5 i są wyposażone w system automatycznego gaszenia ewentualnych pożarów w komorze silnika. A do tego czytelne wyświetlacze i głośniki do zapowiadania przystanków. Siedzenia mają być czyste dzięki zdejmowanym wkładom, które można prać.
–To zupełnie inny komfort jazdy –przyznaje Małgorzata Tomala, kierowca MPK, która na mercedesa przesiadła się ze starego jelcza. –Dzięki temu zakupowi skasujemy 40 starych jelczy i ikarusów –zapowiada Rydecki. –Pasażer nie będzie się już bał jeździć autobusem, który trzeszczy i niektóre części mu odpadają –dodaje.
Pasażerowie liczą na więcej. –Dobrze, że są wprowadzane nowe wozy, ale przydałoby się więcej przegubowych, zwłaszcza w godzinach szczytu –mówi Grzegorz Nowiński, student.
MPK zapowiada, że co roku będzie kupować 20 nowych wozów. Nie wiadomo jeszcze, czy w przyszłym roku będą to również przegubowce. –Teraz najważniejsza sprawa to nowe trolejbusy, bo sytuacja jest zła –przyznaje prezes. Średni wiek trolejbusu to 17 lat.
Przewoźnik sam będzie montować pojazdy. W środę w zajezdni ruszy wreszcie montaż trolejbusu na bazie nadwozia białoruskiego autobusu MAZ. Wóz dzięki akumulatorom pojedzie nawet tymi ulicami, nad którymi nie ma trakcji. Prądu wystarczy mu nawet na 3 km. Trolejbus ma być o blisko połowę tańszy od polskich solarisów, a jego cena szacowana jest na 700 tys. zł. MPK chce go też sprzedawać innym firmom.
Nowe dziecko inżynierów zobaczymy jesienią. –Na przełomie września i października –zapowiada Rydecki. Wcześniej podobny MAZ trafi do Lublina na testy ze Słowacji. Otwarta nadal jest sprawa współpracy z innym białoruskim producentem, Biełkommunmaszem.
W ciągu miesiąca MPK wyśle na ulice także trzy niskopodłogowe autobusy Jelcz złożone z nowych nadwozi odkupionych od upadłej fabryki i części wyjętych ze starych kasowanych wozów. Pierwsze nadwozie już stoi w Lublinie, dwa kolejne dojadą jeszcze w tym tygodniu.