Lublin: MPK się przeliczyło
Autobusy dwóch firm, które wzięły udział w przetargu ogłoszonym przez MPK, są zbyt drogie. I to o grube miliony. Solaris Bus&Coach i Mercedes Benz złożyły niemal identyczne oferty. Przekraczają one jednak budżet, który przeznaczyła miejska spółka na zakup pojazdów. Okazało się, że tak jest po wczorajszym otwarciu ofert przetargowych – pisze Kurier Lubelski. MPK ogłosiło przetarg w styczniu tego roku. Miał wyłonić dostawcę dwudziestu krótkich 12-metrowych autobusów i dziesięciu przegubowych 18-metrowców. Obaj producenci, którzy zgłosili się do przetargu zaoferowali, że dostarczą dokładnie takie wozy. Solaris Bus&Coach zaproponował swoje urbino. Są znane lublinianom, bo we flocie MPK znajduje się 20 sztuk dwunastometrowych i jeden osiemnastometrowy taki model. Z kolei Mercedes Benz zaoferował mercedesy conecto, podobnie jak poprzednik, w obu wersjach. MPK na początku roku nabyło dwa dwunastometrowe autobusy tego producenta.
Wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że cena, jakiej zażyczyły sobie obie firmy przewyższa o ponad pięć milionów kwotę, którą przewoźnik przeznaczył na zakupy (28 mln zł). – To wina spadku wartości złotówki – uważa Czesław Rydecki, prezes MPK i dodaje: – Producenci kalkulują w euro. Kiedy dokonywaliśmy obliczeń nasza waluta stała na zupełnie innym poziomie w stosunku do tej, którą posługuje się większość krajów wspólnoty europejskiej. Nie zakładaliśmy, że jej kurs tak bardzo spadnie.
Czy zatem przetarg zostanie unieważniony i trzeba będzie rozpoczynać procedurę raz jeszcze? To by oznaczało poślizg o kilka miesięcy. Zdaniem MPK, niekoniecznie.
– Komisja przetargowa nie podjęła jeszcze żadnej decyzji – zastrzega Andrzej Poleszak, jej przewodniczący i jednocześnie dyrektor ds. technicznych MPK. – Istnieje możliwość zwiększenia deklarowanej wcześniej kwoty. Ale na to musi się zgodzić zarząd, a później zgromadzenie wspólników.
Decyzję czy tak się stanie zarząd spółki ma podjąć w poniedziałek, ale Czesław Rydecki już deklaruje: – Zwiększymy tę kwotę. Dzięki temu nie będziemy musieli po raz kolejny ogłaszać przetargu, a jedynie rozpatrzymy oferty, które do nas wpłynęły i jedną wybierzemy.
Obie są do siebie dość zbliżone. Mercedes chce sprzedać trzydzieści pojazdów za łączną kwotę 33,8 mln zł (brutto). Deklaruje również, że pierwsze dwadzieścia krótkich pojazdów przyjedzie do Lublina 120 dni od momentu podpisania umowy, natomiast ich dłuższe wersje w ciągu 180 dni. Producent daje również na nie gwarancję na dwa lata.
Identyczną ofertę, jeśli chodzi o czas dostawy autobusów i okres gwarancyjny przedstawił Solaris Bus&Coach. Nieznaczna różnica jest w cenie. Solaris za trzydzieści pojazdów chce ok. 200 tys. zł więcej.