Lublin: ITD kontra przeciążone busy
Na Lubelszczyźnie skontrolowano przewożące pasażerów busy. Na 90 pojazdów ponad 50 ważyło za dużo. I nie jest to odosobniony przypadek – na Śląsku kontroli było 59, w tym przeciążonych busów aż 56. W specjalnie wyznaczonym miejscu inspektorzy instalują wagę, na którą wjeżdżały pojazdy do kontroli. Wyniki zaskoczyły nawet inspektorów. – Przerosło to nasze wyobrażenie;w przypadku busów nikt nie myślał, że to jest na taką skalę – mówi inspektor Adam Gorgol, zastępca naczelnika wydziału inspekcji. Masa własna busów jest drastycznie zawyżana niż dane zawarte w dokumentach. Różnice wahają się od 150 do nawet ponad 1000 kilogramów. Jak tłumaczy TOK FM inspektor Adam Gorgol, chodzi przede wszystkim o to, że busy są przerabiane z ciężarowych na osobowe. Przy przeróbkach dokładane są do nich m.in. ciężkie fotele albo ciężkie przyciemniane szyby. Ale są też przypadki wydłużania busów na siłę. – Bądź z tyłu pojazdu bądź w środku pojazdu są zespawywane dodatkowe elementy, żeby bus mógł zabrać jak najwięcej pasażerów – mówi Gorgol. Zysk wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. Bo przeciążony bus to większe niebezpieczeństwo. – Wydłuża się droga hamowania. Ale na tym nie koniec. Elementy, które wpływają na bezpieczeństwo czyli np. układ hamulcowy czy zawieszenie też dostosowane są do innych parametrów niż te, które występują po przeróbkach zastosowanych przez przewoźników – nie kryją inspektorzy transportu drogowego. Na razie inspektorzy z Lublina wszystkim przeciążonym busom zatrzymali dowody rejestracyjne. Inspekcja Transportu Drogowego przygotowuje też dla prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez diagnostów, którzy dopuścili pojazdy do ruchu. – W przypadku jakichkolwiek wątpliwości co do busa diagnosta powinien zasięgnąć opinii biegłego rzeczoznawcy – mówi naczelnik.