Łódź: Z lotniska busem do stolicy
Łódzkie lotnisko zyskało połączenie z Warszawą. Od kilku dni pasażerów z Lublinka do stolicy wożą specjalne busy, które obsługują także trasę powrotną. Połączenie obsługuje prywatna firma. Rezerwacji na przejazd z lotniska do stolicy można dokonać telefonicznie lub e-mailowo na co najmniej 24 godziny przed przylotem. W busie jest 19 miejsc.
– Cena przejazdu zależy od obłożenia busa. Zwykle za bilet w jedną stronę trzeba zapłacić 30 zł – mówi Przemysław Michałus, właściciel firmy Plus Tour. – Jeśli zdarza się grupa osób, która chce po drodze do Warszawy zwiedzać okolicę, również się tym zajmujemy.
Z dojazdu do Warszawy korzystają przede wszystkim pasażerowie samolotów z Mediolanu i Dortmundu. – Jeśli chodzi o samoloty z Londynu lub Dublina, to zwykle przylatują nimi łodzianie, którzy pracują na Wyspach – dodaje Michałus.
Zamówienie kursu e-mailem polega na wypełnieniu gotowego formularza na stronie internetowej. Po takim zgłoszeniu, przewoźnik kontaktuje się z klientem i ustala wszystkie szczegóły.
Po raz pierwszy busy pojawiły się na trasie z Warszawy na Lublinek podczas remontu pasa startowego na Okęciu. Zainteresowanie było ogromne, więc firma zdecydowała się kontynuować przejazdy.
Łódzka firma obsługuje również połączenia z lotniska do centrum miasta oraz na dworce kolejowe. Umowa z lotniskiem na takie przejazdy obowiązuje do 6 grudnia. Jeśli zainteresowanie pasażerów będzie duże, zostanie przedłużona na kolejne miesiące.
19-osobowy bus odjeżdża spod terminalu pasażerskiego nr 2 i zatrzymuje się na przystankach: dworzec Łódź Kaliska – aleja Mickiewicza/Piotrkowska – dworzec Łódź Fabryczna. Na razie kursuje tylko w jednym kierunku, czyli z lotniska do dworców, ale w przyszłości ma również jeździć w drugą stronę. Bilet jednorazowy kosztuje 5 zł dla dorosłych i 3 zł dla dzieci do lat 10 lub odpowiednio 2 euro i 1 euro.
– W czasie tych kursów rozdawane są pasażerom ankiety w sprawie dojazdów do Warszawy. Jeśli zainteresowanie będzie duże, połączenia ze stolicą będą odbywać się regularnie – dodaje Michałus.