Łódź: wyścigi autobusów
Mieszkańcy podłódzkich miejscowości coraz częściej zauważają, że autobusy podmiejskie prywatnych firm komunikacyjnych jeżdżą z dużymi prędkościami, ostro hamują, wyprzedzają inne autobusy – czytamy w „Expressie Ilustrowanym”. Robią to po to, aby wyprzedzić na trasie autobus konkurencyjnej firmy. Wszystkich 9 przewoźników, którzy obsługują trasę Łódź – Ozorków teoretycznie robi to według ustalonego rozkładu jazdy, a poszczególne kursy są oddzielone 5- lub 10-minutowymi odstępami. „Wiadomo jednak, że na trasie są korki, budowa autostrady i autobusy często się zjeżdżają. Część kierowców ma wtedy ambicję, żeby wyprzedzić konkurenta i zabrać z przystanków oczekujących pasażerów. Ten, który zostanie z tyłu, nie ma szans na zarobek, będzie jechał pusto.” – mówi Grzegorz Suliński, właściciel firmy przewozowej AS. Dodaje, że próbował zainteresować tym problemem Urząd Marszałkowski, który zatwierdzał rozkłady jazdy, ale bezskutecznie. Marcin Nowicki z biura prasowego UM w Łodzi mówi, że urząd rzeczywiście zatwierdzał rozkłady jazdy, nie ma jednak żadnych instrumentów umożliwiających kontrolowanie ich przestrzegania. Więcej na: www.express.lodz.pl