Łódź: Star wjechał w autobus
Pięć osób trafiło do szpitali po zderzeniu autobusu MPK ze starem z przyczepą. Do wypadku doszło w środę na ul. Rokicińskiej. Ciężarowy samochód próbował wymusić pierwszeństwo i niemal wbił się w bok autobusu. Poszkodowani odnieśli obrażenia na skutek upadków we wnętrzu autobusu oraz zostali pokaleczeni fragmentami potłuczonych szyb.
– Usłyszałem zgrzyt i huk, po czym osunąłem się między fotele. Mnie nic się nie stało, ale mniej szczęścia miała siedząca przede mną kobieta, która upadła na podłogę – mówi jeden z pasażerów autobusu, według którego podróżowało nim kilkanaście osób.
O godz. 10 autobus linii 98 jechał ul. Rokicińską, gdy nagle z prawej strony z podporządkowanej ul. Wałowej wjechał na niego ciężarowy star z pustą naczepą, ciągnący przyczepę z asfaltem. Kierowca autobusu nie mógł zjechać na lewy pas jezdni, ponieważ poruszały się po nim inne auta. Naczepa stara uderzyła autobus tuż za przednimi drzwiami, po czym 'przeorała’ szyby i karoserię na niemal całej długości pojazdu.
Na miejscu zjawiło się pogotowie i straż pożarna, które udzieliły poszkodowanym pierwszej pomocy. Opatrzonych zostało w sumie 10 osób, z czego pięcioro ciężej rannych zostało przewiezionych do trzech szpitali. Do szpitala w Zgierzu trafiła 82-letnia kobieta z otwartym złamaniem nogi oraz 19-latka z urazem ręki. Do szpitala im. Jonschera przewieziono 24-letniego mężczyznę, którego odłamek szyby trafił w oko.
Dwoje rannych trafiło do szpitala im. Sonnenberga: 55-letni mężczyzna z urazem głowy i najciężej poszkodowana w wypadku 43 -letnia kobieta z urazem twarzy i głowy. Kierowcy: autobusu 34 -letni Maciej C. i stara 56-letni Janusz M. byli trzeźwi.