List od Czytelnika: Egzaminy nie z tej epoki
Od jednego z naszych Czytelników otrzymaliśmy list dt. skandalicznie starych autobusów, które cały czas służą do egzaminów w takich WORD-ach jak m.in. w Chełmie, Częstochowie, Krośnie, Lesznie, Łomży, Łodzi, Ostrołęce, Płocku, Siedlcach i Suwałkach. A oto jego treść: -„Chciałbym zwrócić uwagę na problem dotyczący przestarzałego taboru egzaminacyjnego na kat. D w wielu Wordach w Polsce. Co więcej chciałbym podkreślić, iż problem dotyczy WYŁĄCZNIE TEJ KATEGORII, gdyż pojazdy egzaminacyjne wszystkich innych kategorii są nowoczesne i wygodne i nie stwarzają problemów technicznych ubiegającym się o uprawnienia do kierowania. Autobusy natomiast w wielu Wordach są w skandalicznym stanie technicznym ,mają po 30 lat i więcej i w żaden sposób nie przystają do obecnego postępu techniki. Sytuacja nie dotyczy tych Wordów, które zainwestowały w nowoczesne autobusy typu;Autosan Lider bądź Solbus. Jest natomiast bardzo wiele Wordów, które cały czas egzaminują na bardzo starych i skrajnie nie ergonomicznych autobusach typu Autosan h9 lub h10. Wystarczy wejść na strony Wordów, żeby dowiedzieć się gdzie taka sytuacja ma miejsce. Co więcej za całkowicie niezrozumiałe, a wręcz niepojęte uważam, iż Ustawodawca w bardziej rygorystyczny sposób traktuje tzw. super OSK niż Wordy. Super OSK są bowiem ZOBOWIĄZANE do posiadania pojazdów szkoleniowych nie starszych niż 12 lat (dot. kat D). TEN SAM WYMÓG NATOMIAST NIE DOTYCZY WORDÓW!!!, które w myśl zapisów Ustawy o kierujących mogą egzaminować na i tu cytat’ Pojazdach będących w ich dyspozycji’. Wynika zatem z tego, że przez następne lata mogą dalej egzaminować na już blisko 40 letnich pojazdach, bo akurat 'takie były w ich dyspozycji’. No jest to ewidentna kpina i farsa!!! Rozmawiałem w tej sprawie z p.o kierownika działu egzaminowania pracownikiem Word, który zapewnił mnie, że mniej więcej w połowie b.r. wprowadzą nowszy autobus. Pytam tylko czy wypowiedziane przez pracownika Wordu, określenie 'nowszy’ oznacza, że wprowadzą zamiast 35-letniego pojazdu, np: 31-letni? Bo jeśli taka sytuacja miałaby miejsce to znów zakrawa to na kpinę. CAŁY PROBLEM DOTYCZY ZATEM EWIDENTNEGO NIEDOPATRZENIA ZE STRONY USTAWODAWCY, KTÓRY POWINIEN ZOBOWIĄZAĆ WORDY, PODKREŚLAM – ZOBOWIĄZAĆ – DO EGZAMINOWANIA NA ODPOWIEDNIO 'MŁODYCH’ POJAZDACH. Bo teraz praktycznie zdający nie ma żadnej możliwości poskarżenia się na wiek egzaminacyjnego autobusu z uwagi na fakt, iż Word może egzaminować nawet na 35-letnim pojeździe bo 'taki mieli w dyspozycji’. Nie ma zatem możliwości powołania się na jakikolwiek zapis Ustawowy dotyczący wieku pojazdu, BO PO PROSTU TAKIEGO ZAPISU NIE MA!
Osobiście zdawałem egzamin najpierw na ponad 30-letnim „szrocie”Autosan H9, a następnie na autobusie w równie skandalicznym stanie technicznym Autosan H10. Obydwa pojazdy były z uwagi na wiek w stanie URĄGAJĄCYM wszelkim zasadom ergonomii. Pojazd H10 nie dawał praktycznie żadnej PODKREŚLAM żadnej możliwości regulacji ustawień fotela kierowcy. Takie samo ustawienie miała zatem zdająca kobieta o wzroście 160 cm i mężczyzna o wzroście ponad 190 cm. Kierownica wrzynała się w uda. Pojazd nie zapewniał praktycznie żadnej możliwości regulacji lusterek (no może max po ok. PÓŁ CM!!!). Pojazd nie posiadał oczywiście żadnego wspomagania układu kierowniczego i kręcenie kierownicą zwłaszcza podczas manewrów wymagało dużo siły (zdająca kandydatka nie miała aż tyle siły i ledwo mogła nią kręcić!!!). Wycieraczki w tym pojeździe pracowały 'leniwie’ wyłącznie w 1 trybie!!!, co przy dużych i intensywnych opadach deszczu na egzaminie jest po prostu niebezpieczne!!! Żeby zmienić pas ruchu musiałem DOSŁOWNIE KŁAŚĆ SIĘ BRZUCHEM NA KOLE KIEROWNICZYM, po to żeby cokolwiek zobaczyć w lusterku. Sądzę, że z boku wyglądał to idiotycznie. Co więcej pojazd ten z uwagi na bardzo przestarzałą konstrukcję ma bardzo małe promienie skrętu kół co bardzo utrudnia manewrowanie tym autobusem. Pojazd oczywiście nie posiadał jakichkolwiek systemów bezpieczeństwa (ABS, retarder czy inne). Po włączeniu silnika pojazd wydalał wielką chmurę czarnego jak smoła dymu i sypał sadzą. Korozja w widoczny sposób przeżarła kilka elementów pojazdu. (…) Pytam zatem: Jaki sens ma szkolenie się na nowoczesnych, nie starszych niż 12-letnie autobusach w super OSK, w sytuacji, gdy na egzaminie państwowym WORD podstawi 35 letniego Autosana H9 albo H10? Przecież zamysłem Ustawodawcy powinno być egzaminowanie kandydata na kierowcę autobusu pojazdem zapewniającym odpowiednie warunki pracy, posiadającym nowoczesne systemy bezpieczeństwa i przystającym do obecnego stanu postępu wiedzy i techniki. TYMCZASEM W POLSCE MAMY SIĘ SZKOLIĆ NA NOWOCZESNYCH AUTOBUSACH, A ZADAWĆ NA 35 LETNICH SZROTACH. No przecież jest to po prostu jakaś kpina, farsa i paranoja.”