Legnica: Pobili kierowcę autobusu
Nocne kursy w Legnicy stają się niebezpieczne. Przekonał się o tym kierowca linii 1, którego pobiło czterech młodych ludzi, bo żądał wykupienia biletów. Awantura rozpoczęła się na przystanku przy ul. Piastowskiej. Na autobus nocnej linii czekało około 40 osób, powracających po godz. 4 nad ranem z dyskoteki. Większość pasażerów miała tylko bilety ulgowe, albo już… skasowane.
Kierowca zażądał dokupienia biletów. Gdy młodzi odmówili, postawił ultimatum – albo wykupią u niego, albo wyjdą z autobusu. Gdy pasażerowie nie zareagowali, wezwał policyjny patrol. Funkcjonariusze wyprowadził w kajdankach czterech najbardziej agresywnych młodzieńców. Reszta dokupiła bilety i autobus ruszył. Gdy jedynka znalazła się na pętli koło szpitala, zostało w niej czterech ostatnich pasażerów, którzy głośno kpili z kierowcy i wyzywali go od kapusiów. Wychodząc z autobusu poprosili o dane personalne. Kierowca odmówił. Wtedy dwóch mężczyzn opluło go, a kiedy wyszli, zaczęli kopać autobus. Pracownik MPK wyskoczył zobaczyć, czy nie porozbijali lamp. Udało mu się złapać jednego z napastników, ale zachwiał się na lodzie. Ten moment wykorzystali młodzieńcy. Cała czwórka zaczęła okładać kierowcę pięściami i kopać. Wtedy znajdujący się w autobusie inny pracownik MPK zaczął wzywać przez radiotelefon policję. Gdy chuligani to usłyszeli – szybko uciekli.
Pobity kierowca na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń. Ma trochę siniaków i otarć. MPK zgłosiło sprawę policji.