Łęczyca: Własny, ale drogi
Gmina Łęczyca kupi nowy gimbus, by dowozić dzieci do szkół. Radni uważają, że ten zakup jest konieczny. Tymczasem wójt twierdzi, że przez tę chybioną inwestycję dwie wsie nie będą miały dróg.
Radni z gminy Łęczyca postanowili kupić w 2006 roku gimbus. – W budżecie mamy na ten
– Rada uznała zakup nowego autobusu za konieczność – mówi Marek Kryszkowski, przewodniczący Rady Gminy Łęczyca. – Według naszych obliczeń utrzymanie własnego taboru jest tańsze, niż wynajmowanie aut od PKS. Mamy już dwa gimbusy do przewozu dzieci. Jeden z nich jest jednak stary i wyeksploatowany – ma 20 lat. Chcemy go w przyszłym roku szkolnym wycofać z użycia, a na jego miejsce wstawić nowy. Dodatkowo, jeśli nie będzie nowego auta, to także kierowca z terenu gminy straci pracę.
Wójt gminy Łęczyca uważa ten wydatek za niepotrzebny. – 290 tys. złotych to za mało na kupno nowego wozu – stwierdza Andrzej Wdowiak. – Potrzebne jest od 360 do 450 tysięcy. Nie wiem też, czy uda nam się zdobyć dofinansowanie z zewnątrz. Złożymy podanie do PFRON. Jeden z autobusów jest stary, ale jeśli nawet wycofamy go z użycia, to zostaje jeszcze jeden należący do gminy.
Zdaniem wójta, wynajęcie autobusów z PKS Łęczyca, do dowozu uczniów, jest bardziej opłacalne.
– PKS ma tak duży tabor, że w razie awarii jednego auta podstawią zastępczy – dodaje wójt. – Istotne są też koszty. W tej chwili gmina płaci za pełne etaty kierowców, a przez kilka godzin w ciągu dnia oni nie pracują. Musimy też zapłacić za 3 miesiące ferii i wakacji. W PKS ponosimy tylko koszty przewozu przez 260 dni nauki szkolnej. Płacimy za przejechany kilometr. Kierowca naszego drugiego autobusu ma zapewnioną pracę w Gimnazjum w Topoli Królewskiej. Radni domagają się remontu dróg, a przez ten zakup stracili drogi dla dwóch wsi…
– PKS płacimy 3,80 zł za kilometr przejechanej trasy – informuje Wiesława Kucińska, skarbnik gminy. – Jeden kilometr własnym autobusem kosztuje nas 5,86 złotego.