Lębork: Kierowca PKS z 3 promilami wiózł pasażerów
W ubiegłym tygodniu w Serbii rozbił się autokar przewożący polskie dzieci, trzy dni temu do podobnego zdarzenia doszło w Rumunii. Niestety, przyczyną takich tragicznych wypadków są nie tylko trudne warunki pogodowe czy zły stan techniczny pojazdu. Zdarza się, że pasażerów na utratę zdrowia, a nawet życia naraża sam kierowca, wsiadając „za kółko“gdy nie jest całkiem trzeźwy, delikatnie to ujmując. Niestety, w tym tygodniu do takiego bulwersującego zdarzenia doszło w naszym powiecie. Kierowca autokaru PKS, kursującego na trasie Linia – Wejherowo, prowadził auto mając prawie 3 promile alkoholu! O podejrzanym zachowaniu poinformował jeden z pasażerów, dzwoniąc z komórki na bezpłatny numer alarmowy 112. Policjanci zatrzymali autobus w miejscowości Sychowo, gm. Luzino, czyli gdy przejechał on już połowę trasy.
– Funkcjonariusze poddali kierowcę badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, które wykazało, iż ma on 1,36 m/l ( 2,72 promila) – wyjaśnia sierżant Anetta Potrykus, rzeczniczka wejherowskiej policji. – Kierowca nie miał przy sobie prawa jazdy ani dowodu osobistego, miał tylko dowód rejestracyjny autobusu. Policjanci ustalili, że jest to 50-letni mieszkaniec Lęborka. Nietrzeźwego kierowcę przewieziono do Szpitala Specjalistycznego w Wejherowie, gdzie dodatkowo pobrano mu krew do badań. Pijanego kierowcę zastąpił inny, tym razem trzeźwy kolega.