KRY-CHA BUS – rodzinna firma autobusowa z tradycjami
O początkach, rozwoju i planach na przyszłość rozmawialiśmy z Wojciechem Chadżym – właścicielem przedsiębiorstwa przewozowego KRY – CHA BUS z Jeleniej Góry.
Firma KRY – CHA BUS istnieje na rynku przewozowym od ponad 20 lat. Proszę powiedzieć jak zaczęła się Pana działalność w branży autobusowej oraz pokrótce przedstawić naszym czytelnikom rozwój przedsiębiorstwa.
W. Chadży: Można powiedzieć, że wszystko zaczęło się od moich rodziców, a właściwie od mojego ojca, ponieważ po zakończeniu działań wojennych przyjechał do Jeleniej Góry i w 1947r. jako 14 – latek podjął pracę w osobowym Przedsiębiorstwie Komunikacji Samochodowej. Moja mama również była związana zawodowo z jeleniogórskim PKS-em, pracując w nim 25 lat. Całe moje dzieciństwo było związane z autobusami. Od najmłodszych lat ojciec zabierał mnie na służbowe wyjazdy, dlatego chcąc kultywować tradycje rodzinne podjąłem naukę w przyzakładowej szkole przy jeleniogórskim PKS-ie.12 października 1984r. uzyskałem pierwszą licencję na przewóz osób taksówką osobową rozpoczynając działalność jako jednoosobowa firma. Pierwszy bus pokazał się w firmie w 1991r. Był to 9 – osobowy Ford Transit, którym świadczyłem usługi przewozowe do podłódzkiego Tuszyna. Połączenie cieszyło się sporą popularnością, szczególnie wśród jeleniogórskich przedsiębiorców, dzięki temu mogłem zakupić kolejne busy. Chcąc zajmować się przewozami turystycznymi na szerszą skalę otworzyłem w 1992r. biuro podróży „Panorama”. Od chwili założenia biura turystycznego następował silny rozwój przedsiębiorstwa. Nasze busy docierały do najpiękniejszych zakątków Europy i nie tylko. Przełom nastąpił w 2000r., kiedy to zakupiliśmy dwa nowe 18 – miejscowe Mercedesy Sprintery wykorzystywane do turystyki autobusowej. Zwiększenie ilości autobusów pozwoliło na rozpoczęcie starań o wydanie zezwolenia na obsługę regularnego ekspresowego połączenia na trasie Jelenia Góra – Wrocław, które uruchomiliśmy 1 lutego 2003 roku.
Czy mógłby Pan przedstawić podstawowe statystyki na temat działalności przedsiębiorstwa?
W. Chadży: Na dzień dzisiejszy w przedsiębiorstwie pracuje 19 osób na pełnych etatach, w tym 12 kierowców. Jednakże brakuje nam 3 kierowców. Fakt ten spowodowany jest ustawowo ograniczonym czasem pracy kierowców.
Dysponujemy następującym taborem autobusowym:
1 autobus Setra 215H
4 autobusy Mercedes Vario
3 autobusy Mercedes Sprinter
1 autobus Iveco Daily
1 Fiat Ducato
1 Ford Transit
Na regularnej linii komunikacyjnej Jelenia Góra – Wrocław realizujemy 8 kursów, pokonując ok. 2000 km dziennie, przewożąc miesięcznie ok. 8 000 osób.
Pana firma nie jest jedyną firmą świadczącą usługi przewozowe na trasie Jelenia Góra – Wrocław. Jak Pan ocenia konkurencję oraz w jaki sposób firma KRY-CHA BUS przyciąga do siebie klientów?
W. Chadży: Na trasie Jelenia Góra – Wrocław usługi przewozowe świadczy aż osiem Przedsiębiorstw Komunikacji Samochodowej. Moja firma jest dziewiątym podmiotem realizującym połączenie. Do tego należy doliczyć tzw. podjazdy dokonywane przez osoby prywatne, z którymi dość często się spotykamy. Przede wszystkim chcę podkreślić, że nie jest moim celem konkurować z PKS-ami, dlatego otwierając regularne połączenie nie czyniłem nic, aby w znaczący sposób zaszkodzić Przedsiębiorstwom Komunikacji Samochodowej świadczącym to samo połączenie. Uważam, że głównym atutem zachęcającym klienta do korzystania z moich usług na regularnej linii jest czas pokonywania odległości. Otwierając połączenie moim założeniem było stworzenie linii ekspresowej. Według rozkładu jazdy autobusy firmy KRY-CHA BUS pokonują odległość 130 km w ciągu godziny i 45 minut. Natomiast autobusy PKS pokonują tą samą odległość o 35 minut dłużej. Krótszy czas pokonywania odległości nie wynika z brawurowej jazdy moich kierowców, ale z braku przystanków pośrednich między Jelenia Górą a Wrocławiem.
Jeżeli chodzi o cenę biletów, to przez dłuższy czas była ona taka sama jaką stosują Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Występowały dwa rodzaje biletów, normalny kosztował 24 zł, natomiast bilet z ulgą handlową – 12 zł. Obecnie cena jest ujednolicona i wynosi 15 zł. Jest to szczególnie korzystna oferta dla osób nie korzystających z żadnych ulg.
Czy przedsiębiorstwo KRY-CHA BUS działa w porozumieniu z innymi przewoźnikami?
W. Chadży: Zanim doszło do uruchomienia regularnego połączenia ekspresowego próbowałem nawiązać współpracę z PKS „Tour” Jelenia Góra. Byłem nawet skłonny do rezygnacji z linii Jelenia Góra – Wrocław, aby nie skłócić firm przewozowych. Jednakże w zamian oczekiwał propozycji ze strony zarządu PKS „Tour” Jelenia Góra na realizację innego połączenia w ramach współpracy między KRY-CHA BUS a PKS „Tour” Jelenia Góra. Niestety do dnia dzisiejszego żadnej propozycji nie otrzymałem. Bardzo dobrze układa się współpraca z MZK Jelenia Góra, którą nawiązaliśmy z inicjatywy Marka Woźnika – dyrektora MZK Jelenia Góra. Z początkiem 2005r. planowałem uruchomienie linii miejskiej, której rozkład byłby skoordynowany z połączeniem ekspresowym Jelenia Góra – Wrocław. Dyrektor Marek Woźniak zaproponował, aby podmiotem realizującym nową miejską linię było MZK Jelenia Góra. W zamian zaproponowano mi korzystanie z warsztatów i placu na terenie zajezdni w formie dzierżawy.
Rozpoczęły się wakacje. Czy w związku z tym firma KRY-CHA BUS przestawiła wakacyjną ofertę dla swoich klientów?
W. Chadży: Oprócz całorocznej oferty wycieczek, wynajmu naszych autobusów w celach turystycznych, transferów do międzynarodowych lotnisk oferujemy od tego roku usługę „Lato nad Bałtykiem”.
Na czym polega oferta „Lato nad Bałtykiem”?
W. Chadży Od tegorocznych wakacji oferujemy mieszkańcom Jeleniej Góry i okolic przewozy do nadmorskich miejscowości leżących na wybrzeżu zachodnim, od Świnoujścia do Kołobrzegu. Nie jest to linia regularna, nie mamy na trasie przystanków, a połączenia mają turystyczny charakter. Zabieramy i odwozimy pasażerów pod wskazany przez nich adres.
Jaką popularnością cieszy się oferta?
W. Chadży: Średnie zapełnienie autobusu wynosi 50% miejsc. Jednakże przyznaję, że trochę spóźniliśmy się z informacją i reklamą oferty „Lato nad Bałtykiem”. Aby oferta przyniosła oczekiwany przez nas skutek, należało rozpocząć akcję reklamową już w kwietniu. Niestety z informacją ruszyliśmy około trzech tygodnie temu i teraz odczuwamy tego finansowe konsekwencje.
Od ponad roku Polska jest w strukturach Unii Europejskiej. Jak Pan ocenia ten rok i jakie wiąże Pan nadzieje z dalszym członkostwem w UE?
W. Chadży: Dobrze oceniam miniony rok obecności Polski w Unii Europejskiej, ale zarówno mnie, jak i innych przewoźników niepokoi „podwójne” opodatkowanie jakie występuje w Niemczech i Austrii. W Polsce w zależności od przedsiębiorstwa płacimy różne podatki, a dodatkowo w Niemczech musimy płacić podatek obrotowy w wysokości 16% za usługi przewozowe świadczone na terenie tego kraju. Uważam, że w tej sprawie przedsiębiorcy niemieccy są lepiej traktowani niż polscy, ponieważ za świadczenie usług przewozowych na terenie Polski nie muszą płacić podatku. Przyjęta przez UE zasada mówi, że podatek powinien być płacony w miejscu wykonywania usługi. Dlatego liczę, że w najbliższej przyszłości problem „podwójnego” opodatkowania zostanie rozwiązany, ponieważ to wszystko odbywa się kosztem polskich przedsiębiorców.
Jakie stawia Pan przed sobą i firmą zadania na najbliższe lata?
W. Chadży: W najbliższych miesiącach zamierzam przekształcić przedsiębiorstwo w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Jeżeli chodzi o przewozy pasażerskie, to chciałbym skoncentrować się na rozwoju przewozów regionalnych, szczególnie tych podmiejskich w okolicach Jeleniej Góry. Z niecierpliwością czekam na sprywatyzowanie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego w Jeleniej Górze, co powinno przynieść większe możliwości rozwoju. Z początkiem roku szkolnego zaczynamy realizować przewóz gimbusem dzieci do szkoły w Mysłakowicach. Poza przyszłościowymi planami staram się na bieżąco odnawiać tabor autobusowy, ponieważ tylko na regularnej linii Jelenia Góra – Wrocław nasze autobusy przemierzają dziennie ponad 2000 km. Zakładam, co dwa lata wymianę najbardziej wysłużonych pojazdów. O innych zamierzeniach firmy nie chciałbym teraz mówić, ponieważ konkurencja cały czas czuwa.
Bardzo dziękuję za rozmowę.