Kraków: Kierownica autobusu dla wybranych
10 tys. zł – tyle ma kosztować kurs na przewóz osób zwany kwalifikacją wstępną. Szacunkowo, bo na razie nie ma go gdzie zrobić – pisze Gazeta Wyborcza. Za zmiany wprowadzone przez Ministerstwo Infrastruktury zapłacą przyszli kierowcy autobusów i krakowskie MPK, które musi wyszkolić nowych pracowników.
Każdy zasiadający za kierownicą autobusu, który uzyskał prawo jazdy kategorii Dl lub D po 10 września 2008 roku, przed rozpoczęciem pracy musi ukończyć specjalne szkolenie, tzw. kwalifikację wstępną. Żeby ją zaliczyć, trzeba odbyć 280 godzin teoretycznych zajęć głównie poświęconych temu, jak prowadzić samochód, by zużywał mniej paliwa, albo jak zapewnić bezpieczeństwo pasażerom. Do niedawna była to formalność. Kosztowała 750 zł – można ją było zrobić w regionie i trwała zaledwie kilka dni. Po zmianach zafundowanych przez Ministerstwo Infrastruktury koszt wzrósł do 8-10 tys. zł. Niewiele jest też ośrodków z uprawnieniami do przeprowadzania kursów, więc nawet, jeśli ktoś gotowy jest wyłożyć pieniądze na zajęcia, musi przygotować się też na szkolenie poza miejscem zamieszkania. Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego nie zna w Krakowie miejsca, gdzie można ukończyć kurs kwalifikacji wstępnej. Z danych ministerstwa wynika, że ośrodków w Polsce, które już mogą szkolić przyszłych kierowców, jest zaledwie kilka (w woj. wielkopolskim – 2, mazowieckim – 4, zachodniopomorskim – 1, podlaskim – 1 i kujawsko-pomorskim – 1), a kolejne są dopiero w trakcie tworzenia. – Jest problem, bo ustawa nie idzie w parze z realiami. Została wprowadzona zbyt pospiesznie, w związku z tym nie ma kto uczyć przyszłych kierowców – przyznaje Bolesław Milewski, szef Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego. Milewski twierdzi również, że 280 godzin to kuriozum. – Wystarczyłaby połowa tego czasu. Byłoby szybciej i przede wszystkim taniej – przekonuje.
Ministerstwo wspomina o zmianach, ale nieprędko. – Przygotowujemy przyspieszony kurs, który będzie trwał 140 godzin – mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu. – Planujemy, że przepisy te wejdą w życie przed 10 września 2009 roku – dodaje.
Efekt ministerialnego zamieszania jest taki, że w Krakowie znaleźliśmy dwie szkoły, które rozpoczęcie zajęć planują. Koszt – od 8 do 10 tys. zł. Krakowskie MPK, prowadzące nabór na kierowców miejskich autobusów, za zmiany zapłaci w tym roku od 300 do 500 tys. zł. – Mamy około 2,5 tys. pracowników i systematyczną wymianę kadry, więc musimy szkolić nowych kierowców – mówi Marek Gancarczyk, rzecznik MPK. – Takie szkolenie składa się z trzech części: teorii, praktyki i zajęć na autodromie. Problem w tym, że najbliższy jest w Warszawie. Odległość to dodatkowe utrudnienie.