Kraków: kierowcy szukający pracy za granicą czują się oszukani
Kierowcy autobusów, szukający pracy w Wielkiej Brytanii, czują się oszukani przez Centrum Edukacji i Doradztwa Personalnego „Teach & Work”. Chcą skierować sprawę do prokuratury – czytamy w „Gazecie Wyborczej – Kraków”. Ulotki firmy zachęcały: „Mamy specjalną ofertę w Anglii i Irlandii”. Wynagrodzenie miało wynosić od 25 tysięcy funtów rocznie, a jedynym warunkiem miało być ukończenie kursu językowego. Jeden z kierowców, dopiero po wpłaceniu pierwszej raty za kurs (400 zł z 1200 zł za 96 godzin nauki) dostrzegł w umowie zapis, który mówił że ukończenie kursu nie daje gwarancji otrzymania pracy. W dodatku okazało się, że kurs jest przeznaczony dla zaawansowanych i nic z niego nie rozumie. Po godzinie, wyszedł z kursu. Podobnie, jak jego koledzy, czuje się oszukany. „Nie dawaliśmy obietnicy znalezienia pracy.” – zapewnia Katrarzyna Szwed, dyrektor Centrum „Teach & Work”. Tymczasem, Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie nic nie wie na temat tej organizacji. Firma, która pośredniczy w poszukiwaniu pracy za granicą, powinna mieć certyfikat Ministerstwa Pracy. W przeciwnym wypadku działa nielegalnie. Więcej na: http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2833514.html