Kraków: Kierowcy MPK mają problem na ulicy Dietla
Autobusy jadące ulicą Dietla poruszają się w żółwim tempie, bo kierowcy muszą uważać,aby nie pourywać lusterek samochodom stojącym na chodniku. Zdarzają się też przymusowe postoje, gdy nie da się ominąć zaparkowanych aut. Zarząd Dróg i Transportu po naszej interwencji obiecał, że zbada problem i poszerzy pas dla MPK.
Problemy z poruszaniem się ulicą Dietla zaczęły się wraz z remontem jej skrzyżowania z ulicą Starowiślną. Odcinek od wylotu ul. Bożego Ciała aż do Hali Targowej przy ul. Grzegórzeckiej został zwężony z powodu prac modernizacyjnych. – Jechałam wczoraj autobusem nr 128 i w życiu nie widziałam równie ślamazarnej jazdy – narzeka Danuta Góra, mieszkanka kamienicy przy ul. Krakowskiej. – Powolna jazda nie wynikała z winy kierowcy autobusu. Jechał wolno, bo musiał uważać na samochody,które zaparkowały prawie na jezdni ulicy Dietla – dodaje kobieta. Podobnych zgłoszeń usłyszeliśmy wczoraj kilkadziesiąt. Nasza reporterka wybrała się na ulicę Dietla.
Na przystankach MPK i w autobusach znów usłyszała głosy oburzenia. – Przez te utrudnienia autobusy jadą wolno,co chwilę się zatrzymują. A ludzie spóźniają się do pracy – opowiadała starsza kobieta. – Droga do domu zajmuje mi teraz ponad godzinę – żaliła się mieszkanka Skawiny. Oburzenie pasażerów podzielają kierowcy MPK. – To spore utrudnienie. Musimy nieźle się nagimnastykować,by autobus zmieścił się między pachołkami a lusterkami parkujących samochodów – mówił kierowca autobusu linii 719. Zdaniem krakowian problem udałoby się szybko rozwiązać – wystarczyłoby przesunąć pachołki stojące na ul.Dietla,które odgradzają remontowaną część drogi. – Gdyby przenieść je dosłownie o kilka centymetrów, to dzięki temu na ulicy mieściłyby się nie tylko mniejsze autobusy, ale też większe, przegubowe jak 128 – ocenia sytuację pasażer czekający na przystanku.
Marek Gancarczyk z MPK przyznaje, że źle zaparkowane samochody to najczęstsza przyczyna tamowania ruchu tramwajów i autobusów w mieście. – Takie problemy faktycznie często zdarzają się przy ul. Dietla – mówi. – Niewiele jednak możemy w tej sprawie zrobić. Jeżeli samochody blokują przejazd autobusów albo powodują ich wolną jazdę, powinna interweniować policja drogowa – dodaje. Witold Norek, zastępca naczelnika sekcji ruchu drogowego obiecuje, że policja sprawdzi interwencje pasażerów. – Skontrolujemy,które samochody zostały zaparkowane niewłaściwie. Niestety trzeba się liczyć z utrudnieniami, bo trwa remont – mówi.
– Już na początku jego rozpoczęcia mieliśmy lawinę zgłoszeń o blokowaniu ruchu w tym rejonie miasta – dodaje. Problemem zainteresowaliśmy także Zarząd Dróg i Transportu. – ZDiT zbada sprawę – mówi Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa. – Jeżeli to będzie możliwe,pachołki zostaną przesunięte – dodaje.