Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Kraków: dzień otwarty w zajezdni Płaszów

infobus
18.10.2005 21:36

Częścią obchodów 130-lecia komunikacji miejskiej w Krakowie był dzień otwarty w zajezdni autobusowej Płaszów, zaplanowany na sobotę, 8 października. Jak można się było spodziewać, impreza cieszyła się dużą popularnością. Szczególne zainteresowanie akcją wykazywały dzieci – czytamy w „Gazecie Wyborczej”. Do zajezdni najczęściej przychodzili rodzice wraz ze swoimi pociechami. Mały autobus, kursujący pomiędzy pl. Wszystkich Świętych a zajezdnią jeździł zapchany przez cały dzień. Świeżo przybyłych wycieczkowiczów witał jej kierownik Waldemar Mroczek. Dla dzieci atrakcją był każdy zakątek zajezdni – od myjni, przez stację benzynową, po autobusy nowe i zabytkowe. Te ostatnie – a zwłaszcza Jelcz „ogórek” – szczególną uwagę wzbudzały wśród dorosłych. ” To były dobre autobusy na tamte czasy, nie psuły się często.” – mówił jeden z kierowców MPK, pracujący od 1971 r. Największą jego wadą było jednak siedzenie kierowcy. „Jest zamontowane na rurze z kiepską amortyzacją. Po kilku godzinach jazdy po mieście bolał tyłek.” – dodaje. Obok stały nowe autobusy – w tym najnowszy Solaris Urbino 18. Kierowcy chwalą najnowsze autobusy, ale boją się, że nie długo i one będą rozklekotane. „Krakowskie drogi doprowadzą do takiego stanu nawet najlepszy autobus.” – mówił jeden z kierowców. Narzekali, że do przyspieszonego zużywania się autobusów przyczyniają się też niektórzy pasażerowie. „To dobrze, że mamy jeszcze stare ikarusy. Nie powinni ich całkowicie usuwać, bo nie będzie czym jeździć po kibiców.” – żartował jeden z kierowców. Więcej na: http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,2960284.html