Kraków: coraz więcej napadów na kierowców MPK
„Do agresji ze strony pasażerów zdążyliśmy się przyzwyczaić. Jednak to, co się dzieje w ostatnim czasie, przechodzi wszelkie pojęcie.” – mówi w wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej” anonimowy kierowca MPK Kraków. W poprzedni weekend, kilku młodych ludzi zaatakowało kierowcę, który nie chciał ich wpuścić do autobusu z rowerami. Jeden z nich, zdenerwowany, zaczął kopać w autobus. Wtedy kierowca wyszedł, aby zwrócić mu uwagę. Tak doszło do szarpaniny, w której jeden ze sprawców podarł kierowcy koszulę, a inny prysnął mu w twarz gazem pieprzowym. Sprawcy jak dotąd nie zostali ujęci. W ostatni czwartek doszło do kolejnego ataku na kierowcę. Pasażer autobusu linii 237 nie zdążył wysiąść na przystanku w Trojanowicach. Domagał się od kierowcy, aby ten go wysadził między przystankami, na co jednak nie chciał się zgodzić. „Nasz pracownik został kilka razy uderzony pięścią w twarz.” – opowiada Bożena Pękala, rzecznik MPK Kraków. Ze złamaną przegrodą nosa i podbitym okiem został przewieziony do szpitala.” Dzięki szybkiej reakcji pasażerów, którzy obezwładnili napastnika i przekazali policji, sprawca został zatrzymany. Więcej na: www.gk.pl