Kradzież MAN-a w Policach
Policja poszukuje autokaru turystycznego o hiszpańskich numerach rejestracyjnych, który skradziono w nocy z 25 na 26 lipca w Policach pod Szczecinem. Niedawno przyjechali nim do Polski młodzi hiszpańscy wolontariusze. Pracują oni przy remoncie polickiego Ośrodka dla Dzieci Niepełnosprawnych. Autokar parkował przy jednej z polickich ulic. Policję w piątek przed południem zawiadomił o jego zniknięciu opiekun grupy. Od momentu kradzieży upłynęło siedem godzin. „Ustalono, że autokar został skradziony około godziny czwartej nad ranem. Policja ustaliła osobę, która widziała odjeżdżający autobus. Jednak osoba ta nie wpadła na to, by nas od razu zawiadomić” – powiedział 26 lipca PAP komendant Stanisław Moneta z Komendy Powiatowej Policji w Policach. Dodał, że do poszukiwań wykorzystano już śmigłowiec, ale niestety bez rezultatów. Moneta zaznaczył, że przypadki kradzieży autokarów należą do bardzo rzadkich. Policja nie wyklucza, że autokar mógł być skradziony przez właściciela podobnego, ale wyeksploatowanego już autobusu w celu np. wymiany pewnych elementów lub zamiany starego pojazdu na nowy – skradziony, który zostaje wtedy przemalowany. Autobus mógł także ukraść ktoś wyłącznie dla rozrywki. Skradziony autokar marki MAN ma hiszpańskie tablice rejestracyjne o numerze 4918BFD, jest koloru szarego i ma różowy napis „Cristobal”.