Kortrijk 2009 – belgijski debiut Autosana
W tym roku na wystawie Busworld zadebiutował Autosan, który stawia na dynamiczny rozwój swojego eksportu. O stoisku firmy pisaliśmy tutaj. Natomiast o samych targach i nowej ofercie firmy rozmawialiśmy z Sławomirem Łopatowskim, dyrektorem biura sprzedaży autobusów Autosan SA. Oto co nam powiedział:
InfoBus.pl: Jak oceniacie Wasz debiut w Kortrijk?
Sławomir Łopatowski, dyrektor biura sprzedaży autobusów Autosan SA: Bardzo dobrze. Nawiązaliśmy szereg interesujących kontaktów, które teraz analizujemy. Mamy nadzieję, że targi w Kortrijk przybliżą nas do najważniejszego aktualnie celu Autosana –dalszego dynamicznego rozwoju eksportu. Chcemy zwiększyć jego udział w naszej produkcji przynajmniej do poziomu 50%. Oczywiście nie oznacza to, że rezygnujemy z polskiego rynku, będzie on dla nas stale najważniejszym pod względem skali sprzedaży, ale staramy uniezależnić się od jego niestabilności. Szczególnie ten kryzysowy rok dokładnie pokazuje, że firmy które liczyły wyłącznie na polskich odbiorców mają teraz duże problemy.
Ponadto w ostatnim okresie wprowadziliśmy dwie nowe rodziny autobusów i chcieliśmy je zaprezentować jak najszerszej grupie potencjalnych klientów. Uważam, że od kilku lat nie odstajemy od innych europejskich producentów i możemy śmiało z nimi konkurować. Nasza obecność w Kortrijk to początek stałej obecności Autosana na europejskim rynku. Chciałbym tutaj dodać, że moment jest bardzo sprzyjający –mamy nowe autobusy, osiągnęliśmy normę Euro 5, a nawet EEV i przez najbliższe lata nie będzie tutaj większych zmian oraz wchodzi zapis o homologacji europejskiej, który bardzo ułatwi nam wejście na nowe rynki.
InfoBus.pl: Jak na razie Wasz eksport rośnie –szczególnie dzięki szwedzkiemu partnerowi…
Sławomir Łopatowski: Dokładnie. Mieliśmy duże szczęście, że trafiliśmy na tak dobrego partnera. Przypomnę, ze w ciągu czterech lat wyeksportowaliśmy do Szwecji ponad 140 autobusów. To bardzo dobry wynik, tym bardziej, że jest to wymagający rynek i sprzedaż tam jest dla nas swoistą nobilitacją. Warto też podkreślić, że jest to rynek bardzo stabilny –zupełnie inny pod tym względem od polskiego. W Szwecji każdego roku sprzedaje się ok. 1000 nowych autobusów i to zarówno w tym roku, gdzie mamy spowolnienie gospodarcze, jak i w zeszłym, kiedy autobusy bardzo dobrze się sprzedawały w całej Europie.
Nadchodzący rok może być dla nas przełomowy, jeżeli chodzi o szwedzki rynek. Aktualnie toczy się kilka naprawdę dużych przetargów na dostawy autobusów międzymiastowych i nasz przedstawiciel bierze w nich udział. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to do połowy 2010 roku możemy otrzymać zamówienia na dostawę sporej ilości pojazdów, co będzie dla nas ogromnym sukcesem. Oczywiście nie pogniewamy się, jak ta liczba będzie duża… Toczące się przetargi obejmują również konstrukcje trzyosiowe, 15-metrowe z obniżonym wejściem. Więc jeżeli tylko dostaniemy sygnał, że nasza oferta wygrała –w Sanoku rozpocznie się produkcja nowego modelu –A12.15CLE „Eurolider 15”. Będzie to także dla nas pierwsze wejście w najcięższy segment –mega.
InfoBus.pl: Wróćmy na chwilę do Belgii. Jak zamierzacie utworzyć sieć dealerska w tej części Europy?
Sławomir Łopatowski”Nasza obecność w Kortrijk to nie tylko chęć pochwalenia się nowymi produktami, ale także próba nawiązania kontaktów właśnie w zakresie przedstawicielstwa. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Marzy nam się tutaj podobna współpraca jak w Szwecji.
InfoBus.pl: Od tego roku macie nowego przedstawiciela w Wielkiej Brytanii…
Sławomir Łopatowski: Tak to prawda. Od tego roku naszym dealerem na Wyspach jest “stary –nowy”przedstawiciel i to razem z nim wspólnie zorganizowaliśmy stoisko na targach w Birmingham. Stary, ponieważ był udziałowcem dotychczasowego podmiotu i doskonale zna nasze produkty, a przede wszystkim rynek. Nowy, gdyż występuje pod nową firmą i reprezentuje wyłącznie Autosan. Oprócz dobrze się sprzedających autobusów szkolnych w wersji RHD pokazaliśmy tam też premierowego Eurolidera w wersji 12-metrowej oraz „sztandarowy”produkt dostarczany do Szwecji, międzymiastowego, trzynastometrowego A12.13CLE – niskowejściowego „Eurolidera 13”. To był nasz „papierek lakmusowy”, aby móc podjąć decyzję –jakie gabaryty będą tutaj najbardziej optymalne. Wszystko wygląda na to, że będzie to właśnie wersja 12-metrowa. Generalnie, ta sprawa się już finalizuje i na początku 2010 r. zostanie uruchomiona produkcja Eurolidera w wersji RHD.
InfoBus.pl: Czyli w przyszłym roku powstaną przynajmniej dwa nowe autobusy międzymiastowe: A12.15CLE i A12.12C RHD. Co z wersją 10-metrową Eurlidera?
Sławomir Łopatowski: Zostanie ona zbudowana na samym końcu procesu wymiany oferty produkcyjnej. Na jej powstanie zarówno nie naciskają nasi eksportowi, jak i krajowi klienci. Dlatego zostawiamy ją sobie „na deser”.
InfoBus.pl:To też jest pytanie o wymianie generacyjną –Liderów przez Eurolidery. Czy postawiliście sobie tutaj jakieś czasowe limity?
Sławomir Łopatowski: Nie mamy tutaj sztywnych terminów i o wszystkim zadecyduje rynek. Na szczęście jesteśmy w takiej komfortowej sytuacji, że przejście z Euro 4 na Euro 5 jest prawie niezauważalne pod względem technicznym czy finansowym. Powstaje w zasadzie tylko dodatkowy koszt uzyskania homologacji. Dlatego będziemy oferować modele A10-10 i A10-12 z jednostkami Euro 5 równolegle z nową rodziną Eurolider do momentu, kiedy definitywnie nie skończy się popyt na serię Lider. Oczywiście, taki stan nie może trwać wiecznie, gdyż jest to duże obciążenie dla produkcji i rozwoju, natomiast nie będzie tutaj żadnego skoku.
InfoBus.pl: A jaki jest los autobusu A0909L Tramp?
Sławomir Łopatowski: Los Trampa nie jest zagrożony. Na pewno będzie homologowany z silnikami Euro 5. Przy aktualnej infrastrukturze drogowej jest to idealny pojazd do obsługi lokalnych połączeń, nazwijmy to „dookoła komina”i ma przed sobą jeszcze długą przyszłość w naszej ofercie.
InfoBus.pl: Jak będzie docelowo wygadała oferta Autosana w klasie mini: czy Solina będzie homologowana na Euro 5?
Sławomir Łopatowski: Tutaj musimy podjąć jeszcze ostateczną decyzję, ale wstępnie odpowiem, że tak. Trzeba pamiętać, że Solina jest bazą dla naszych zabudów specjalnych –m.in. więźniarek. Takich pojazdów dostarczyliśmy do Komend Wojewódzkich Policji aż 45 szt. Również Służba Więzienna zakupiła u nas ponad 80 takich autobusów. Także czekamy z Soliną na poprawę sytuacji budżetowej państwa i kolejne zamówienia. Natomiast Wetlina jest jednym z naszych najlepiej sprzedających się pojazdów międzymiastowych i zastosowane tutaj podwozie Mercedes-Benz Vario po prostu rewelacyjnie sprawdza się naszych drogach. Co do Gemini, to nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji i jest ona dość trudna. Teoretycznie na taki autobus powinno być miejsce w naszej ofercie, ale rynek polski nie za bardzo jest nim zainteresowany, a szwedzki już się nasycił tego typu konstrukcjami. Zobaczymy.
InfoBus.pl: Jakie jest kalendarz wprowadzania nowej rodziny autobusów miejskich SanCity? Kiedy pojawią się kolejne wersje gabarytowe oraz wersje z napędem gazowym?
Sławomir Łopatowski: Aktualnie prowadzimy badania homologacyjne i na przełomie listopada / grudnia autobus M12LE Sancity trafi na pierwsze testy do klientów. Jest duże zainteresowanie tym pojazdem, także nie powinno być problemu z wyborem przewoźnika. Co do kolejnych wersji gabarytowych to mocno obecnie pracujemy nad odmianą niskopodłogową, zarówno w wersji 12-metrowej, jak i 18-metrowej. Byłoby idealnie pokazać oba te autobusy na przyszłorocznych targach w Kielcach. Czy to się uda? Spróbujemy. Musimy się trochę tutaj pospieszyć, gdyż naszym celem w sektorze autobusów miejskich jest zajęcie miejsca Jelcza i przejęcie jego udziału w rynku, czyli minimalnie 80-100 szt. rocznie. A jak wiadomo rynek nie znosi pustki, tym bardziej, ze przyszły rok zapowiada się całkiem obiecująco pod względem liczby przetargów.
Co do paliw alternatywnych to być może właśnie rynek szwedzki zamówi pierwsze takie egzemplarze. Aktualnie dostarczymy im cztery modele M09LE, ale wersja M12LE też budzi spore zainteresowanie i to właśnie w opcji CNG lub na biopaliwa. W tym kierunku będą także zmierzać autobusy międzymiastowe. Jeżeli chodzi tutaj o wybór producenta jednostek napędowych, to decyzja jeszcze nie zapadła. Natomiast utrzymywanie oferty dwóch konkurencyjnych produktów jest i dla nas i dla klientów korzystne, także będziemy kontynuować taką politykę.
InfoBus.pl: Pomostem łączącym segment miejski i międzymiastowy jest Eurolider LE. Czy są już przewidziane jego testy u konkretnych przewoźników w Polsce?
Sławomir Łopatowski. Jeszcze nie. Muszę przyznać, że nasi klienci w Polsce są umiarkowanie nim zainteresowani. Moim zdaniem wynika to z historycznego podziału naszego autobusowego rynku, gdzie zadania przewozowe w mieście realizowały miejskie przedsiębiorstwa komunikacyjne, a poza nimi –przedsiębiorstwa PKS. To w znaczący sposób rzutowało na rodzaj kupowanego taboru. Oczywiście ta granica się zaciera, ale potrzeba jeszcze kilku lat, żeby pojawił się popyt na tego typu konstrukcje. Inaczej jest np. na Węgrzech, Słowacji, czy w Czechach, gdzie komunikację regionalną i miejską realizowały te same podmioty. Tam sprzedają się autobusy międzymiastowe z obniżonym wejściem i dlatego jestem pewien, że w Polsce to też się przyjmie. Ważne jest też to, żeby gminy, które będą zlecać zdania taborowe wyżej stawiały poprzeczkę jeżeli chodzi o wykorzystywany tabor, tak jak to robią miasta. Obecnie jednym wymogiem jest cena, co szczególnie w przypadku przewozów szkolnych wygląda czasami dramatycznie.
InfoBus.pl: Właśnie. W tym roku MEN nie zakupi żadnego autobusu szkolnego. Jak Pana zdaniem będzie wyglądała przyszłość tego segmentu? Czy rząd przejdzie z opcji kupowania gimbusów na system dopłat do przewozów szkolnych? Czy w związku z tym oferta Autosana w tym segmencie będzie rozwijana?
Sławomir Łopatowski: Autosan nadal będzie oferował autobusy szkolne i uzyskają one homologację Euro 5. Natomiast rzeczywiście do nas także docierają sygnały, że MEN nie będzie już zamawiał dużych partii gimbusów i zadanie organizacji przewozów szkolnych w całości sceduje na samorządy. Te raczej nie będą kupowały nowych pojazdów tylko będą dotować szkolne przewozy. Czyli tak naprawdę los zakupów nowych autobusów szkolnych będzie zależał od samych przewoźników i wymagań przetargów na przewozy szkolne. Myślę, ze w takiej sytuacji wszystko będzie zmierzało do lepszego wykorzystania taboru i do szkolnych zadań będą wykorzystywane autobusy międzymiastowe z odpowiednim wyposażeniem i oznakowaniem. Takie egzemplarze robimy już dla naszych szwedzkich klientów na bazie modeli Gemini i Eurolider i kto wie, może właśnie takie gimbusy pojawią się w przyszłości na polskich drogach.
InfoBus.pl: Bardzo dziękuję za rozmowę.