Komunikacja podmiejska w aglomeracji wrocławskiej
Podwrocławskie gminy mają do wyboru kilka możliwości zorganizowania komunikacji podmiejskiej. Od wyłożonych przez włodarzy gmin nakładów na komunikację zależy poziom jakości usług oraz oferta przewozowa i biletowa dla pasażerów.
Integracja komunikacji regionalnej w okolicach dużych ośrodków miejskich jest dużym problemem organizatorów transportu publicznego w polskich aglomeracjach. Usystematyzowanie siatki połączeń wymaga współpracy pomiędzy samorządami oraz gotowości do poniesienia przez nich kosztów. Większość gmin woli pozostawić rynek przewozowy samemu sobie, zezwalając na samodzielne działania komercyjnych przewoźników, uzupełniane w razie konieczności przez szczątkowe finansowanie tras. Efektem jest agresywna konkurencja przewoźników, niska jakość usług, brak integracji taryfowej, słaba dostępność rozkładów jazdy, problem z informacją pasażerską i marne perspektywy rozwoju. Interesujące rozwiązanie stopniowo udało się wypracować przez ostatnich kilkanaście lat w aglomeracji wrocławskiej. Oprócz niebieskich tramwajów oraz żółto-czerwonych autobusów w mieście można spotkać różnokolorowe autobusy łączące Wrocław z ościennymi gminami. Wiele z nich jest fabrycznie nowych, z niską podłogą, wyświetlaczami, obsługiwane przez nie linie są ponumerowane a na przystankach wiszą estetyczne rozkłady jazdy. Co najważniejsze, linie międzygminne są częściowo zintegrowane taryfowo z siecią wrocławskiej komunikacji miejskiej. Jak udało się to osiągnąć?
Transformacja gospodarcza przełomu lat 80. i 90. przyniosła wiele zmian, a wśród nich także konieczność uporządkowania finansowania komunikacji w obrębie różnych jednostek samorządowych. Problemem stały się linie wybiegające z terenu Wrocławia do ościennych gmin. Powołany w 1993 roku Zarząd Dróg i Komunikacji, który przejął od Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji rolę organizatora, odpowiadał za sieć transportową na terenie miasta i gminy Wrocław. Początkowo planowano uruchomienie przez MPK linii wybiegających poza obszar miasta funkcjonujących na zasadach komercyjnych, finansowanych ze sprzedanych biletów, bez żadnych dodatkowych dotacji. Przewidziano dla nich numery linii od 500 wzwyż. W ramach prowadzenia rozmów z zainteresowanymi gminami wybrano jednak inny model, dając początek liniom podmiejskim z zakresu numeracyjnego 6xx. Po zawarciu ze ZDiK umów przez gminy na peryferiach Wrocławia 1 lipca 1995 pojawiły się autobusy linii 601, 604, 608, 609, 610, 611, 615, 617, 623, 624. Całość kosztów funkcjonowania trasy na terenie Wrocławia pokrywało miasto, pozostałą część w zależności od porozumienia finansowała gmina (40-60% kosztów), a resztę pieniędzy uzyskiwano ze sprzedaży biletów. W pierwszym okresie trasy obsługiwało MPK, w latach 1996-1997 w drodze przetargów wybrano innych przewoźników, umożliwiając obniżenie kosztów funkcjonowania. Aktualnie taryfa na liniach podmiejskich jest taka sama jak na innych liniach zwykłych. Do tej pory istnieją jeszcze cztery linie z zakresu numeracyjnego „600”–602 i 607 funkcjonujące w porozumieniu z fabryką LG Electronics, 609 (gmina Kąty Wrocławskie) oraz 612 (gmina Kobierzyce).
Zwykłe miejskie linie również wyjeżdżały poza granice miasta, szczególnie w okresie wdrażania kolejnych wariantów porozumień z gminami. Po zmianach zastępowano je funkcjonującymi na innych zasadach liniami podmiejskimi. Linia 104 docierała do Łoziny przez Długołękę, Szczodre i Budziwojowice, potem do Mirkowa. Przekształcono ją w linię 604. Na dawnym śladzie linii 110 powstała linia 610 do Świętej Katarzyny, aktualnie 910. Dawna linia 112 to obecne 612. Linie 845 i 855 obejmują swym zasięgiem obszar obsługiwany niegdyś przez linię 115, która docierała aż do Wojnowic przez Kamieniec i Czernicę. Do tej pory poza Wrocław, do gminy Siechnice, wyjeżdżają linie 100 (Mokry Dwór) oraz 120 (Trestno).
„Sześćsetki”nie były idealnym rozwiązaniem. Ich głównym problemem były trudne do przewidzenia i ustalenia przychody ze sprzedawanych biletów przy nieszczelnym systemie polegającym na wyrywkowym kontrolowaniu pasażerów. Szukano innych pomysłów na usprawnienie komunikacji na peryferiach Wrocławia. Na przykład od 1998 roku przez kilka lat wrocławskie Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej honorowało miejskie bilety na swoich liniach w kierunku Środy Śląskiej na odcinku do Żar.
Większe zmiany nastąpiły jednak dopiero kilka lat później. W 2004 roku firma konsultingowa „Trako”przygotowała na zlecenie ZDiK Wrocław założenia integracji przewozów w aglomeracji wrocławskiej jako część Zintegrowanego Planu Rozwoju Transportu Publicznego aglomeracji wrocławskiej w latach 2004-2008. W ich ramach m. in. uporządkowano numerację linii komunikacyjnych wybiegających ze stolicy Dolnego Śląska do ościennych gmin, dzieląc je według kierunku na grupy linii połączonych ze sobą ostatnią cyfrą numeru. Przykładowo linie grupy 2 wyjeżdżają z Wrocławia ulicą Karkonoską: 502 (Sobótka Zachodnia), 522 (Sobótka), 532 (Oława) itd. Choć magistrat nie ma wpływu na numerację linii komercyjnych, część przewoźników skorzystało z planów –Ariwa, Urbus, Sevibus, DLA, Trako, a po rewolucji w połączeniach podmiejskich także Polbus-PKS.
Komunikacja komercyjna ma numery linii zaczynające się od cyfry 5. Najczęściej są to linie w całości finansowane przez przewoźników i utrzymywane z wpływów ze sprzedaży biletów, chociaż niektóre gminy decydują się na ich dotowanie. Ich historia to niezwykle obszerny i interesujący temat. Pierwszym przewoźnikiem, który zaczął korzystać w drugiej połowie lat 90. z oznaczeń z zakresu 5xx były Dolnośląskie Linie Autobusowe, których żółte autobusy pojawiały się na liniach 501 (Siechnice), 502 (Sobótka), 504 (Łozina), 510 (Święta Katarzyna), 515 (Kamieniec Wrocławski), 525 (Chrząstawa Wielka), 505 i 595 (Jelcz-Laskowice). Część z tras przejęli inni przewoźnicy, część przekształciła się w linie gminne, do tej pory utrzymała się jedynie linia 505. W latach 2007-2011 komercyjną komunikacją podmiejską zajmowała się firma Ariwa. 26 marca 2007 autobusy tego przewoźnika oznaczone numerem 533 pojawiły się na trasie Wrocław –Żórawina –Węgry. 27 czerwca 2007 dołączyła do niej linia 577 kończąca trasę w Smolcu, 16 lipca 2007 uruchomiono 543 do Chrząstawy Wielkiej. Linię 577 zawieszono już po kilku miesiącach, 18 września tego samego roku. Linia 543 przetrwała do 29 czerwca 2010, a 533 do 16 września 2011. Ariwa obsługiwała też do 25 listopada 2009 linię 523 (Wrocław – Łęg – Jelcz Laskowice). Inną firmą istniejącą jeszcze niedawno na rynku przewozów podmiejskich w aglomeracji wrocławskiej był Urbus. Obsługiwał linie 553 (Żórawina, Węgry), 555 (Czernice, Wojnowice), 557 (Smolec, Pietrzykowice). W swoim taborze miał nawet przegubowego Ikarusa sprowadzonego z MZK Zielona Góra. Aktualnie oprócz całej gamy linii Polbus-PKS, z cyfrą 5 na początku numeru linii można spotkać 502 (Sobótka;Trako), 503 (Żórawina, Węgry;Trako), 513 (Żórawina, Przecławice;Trako), 523 (Żórawina, Węgry, Przecławice;Trako), 505 (Jelcz-Laskowice;DLA), 507 i 577 (Smolec;Trako) oraz 549 (Lutynia, Bogdaszowice;Trako). Oczywiście istnieją też nienumerowane linie komercyjne obsługiwane przez prywatne mikrobusy.
W 2006 roku w Siechnicach, a rok później także w innych gminach ruszyły długo oczekiwane linie podmiejskie według nowych zasad. Ich numery zaczynają się od cyfry 9, a ich trasy są podzielone na strefy o różnych cenach biletów. Pasażer płaci w zależności od ilości przekroczonych stref. Ceny biletów dla poszczególnych stref oraz ilość i zasięg stref określa w porozumieniu gmina. Dzięki rejestrowanej sprzedaży biletów jednorazowych przez kierowców otrzymuje się dane umożliwiające dokładne określenie wpływów z biletów oraz kierunków podróży pasażerów. Koszt podróży odbywanych w obrębie jednej gminy jest pokrywany przez gminę, podróże międzygminne są współfinansowane na podstawie algorytmu określonego w porozumieniu. Pasażerowie oprócz biletów jednorazowych, okresowych 7-dniowych i 30-dniowych na linie gminne mogą także nabyć bilety imienne 30-dniowe „+ Wrocław”obowiązujące nie tylko na liniach gminnych, ale uprawniające również do przejazdów w obrębie całej sieci komunikacji miejskiej we Wrocławiu. Oprócz tego bilety imienne na wybrane linie strefowe są również honorowane na innych liniach miejskich i strefowych na odcinkach, na których się pokrywają, a wrocławskie bilety sieciowe okresowe są honorowane w autobusach gminnych na terenie Wrocławia. Przetargi na obsługę „dziewięćsetek”są organizowane przez Urząd Miejski we Wrocławiu w oparciu o wymagania przedstawione przez gminę. Dzięki temu na ulice wyjeżdżają nowe, niskopodłogowe autobusy, wyposażone w geolokalizację w czasie rzeczywistym dostępną dla pasażerów na stronach internetowych. „Dziewięćsetki”to aktualnie najpopularniejsza forma komunikacyjnej współpracy gmin z Wrocławiem. W chwili obecnej funkcjonuje 16 linii strefowych, łączących z Wrocławiem 4 gminy ościenne: 900L, 900P, 901 i 910 (Siechnice), 904, 911, 914, 914a, 921, 931, 934, 936 i 944 (Długołęka), 908 (Wisznia Mała), 917 i 923 (Miękinia). Obsługują je przewoźnicy wybierani w przetargach. Aktualnie to firmy DLA (Wisznia Mała, Miękinia), Sevibus (Długołęka) oraz konsorcjum obu tych firm (Siechnice).
Gmina organizująca własną komunikację samodzielnie również ma możliwość częściowego zintegrowania z komunikacją miejską we Wrocławiu. Takim rozwiązaniem są linie o numeracji powyżej 800. Dla pasażerów sytuacja wygląda tak, jak w przypadku linii strefowych 9xx, jednak pełen koszt funkcjonowania linii ponosi samodzielnie gmina. Pierwsza na takie rozwiązanie zdecydowała się gmina Kobierzyce, która ma aktualnie jedną z najbogatszych siatek połączeń. Ponumerowane zgodnie z zasadami określonymi w Zintegrowanym Planie Rozwoju Transportu Publicznego aglomeracji wrocławskiej linie 812, 852, 862, 872, 882 i 892 obsługuje obecnie konsorcjum firm Marco Polo oraz PKS Oława. Od 31.12.2012 zmianę zasad funkcjonowania swoich linii uchwaliła gmina Czernica. Obsługiwane przez konsorcjum Marco Polo i Sevibus linie 945 i 955 przemianowano na 845 i 855.
Duża część taboru obsługującego zintegrowane linie podmiejskie we Wrocławiu to autobusy zakupione jako fabrycznie nowe. W 2006 roku Polbus-PKS nabył do obsługi gminy Siechnice trzy fabrycznie nowe Solarisy Urbino 12, Sevibus w 2008 roku dla gminy Kobierzyce sprowadził dwa Autosany A1012T i jednego Autosana A8V, DLA w 2009 roku do obsługi Leśnicy zamówiły dwa Autosany A0909L i cztery Bogdany A092, w 2011 roku Marco Polo wprowadziło do eksploatacji nowego BMC Levend XL. W latach 2010-2012 firmy DLA, Sevibus i Marco Polo zakupiły łącznie 27 autobusów niskowejściowych SOR typu CN8,5, BN9,5 i BN12/CN12, które kursują na liniach gmin Siechnice, Długołęka, Wisznia Mała, Miękinia, Kobierzyce. Kolejne sztuki nowych SORów zapewni konsorcjum Marco Polo i PKS Oława, nowy Mercedes Conecto LF z rybnickiego oddziału DLA od dłuższego czasu pojawia się na linii 908.
Podwrocławskie gminy mają zatem do wyboru kilka możliwości zorganizowania komunikacji podmiejskiej. Mogą polegać na liniach komercyjnych (500-tki), utworzyć samodzielnie zwartą sieć komunikacji zintegrowanej z miejską siecią (800-tki), zbudować siatkę połączeń strefowych zintegrowanych z miejską siecią przy współpracy z wrocławskim magistratem (900-tki) bądź zlecić utworzenie linii podmiejskich miastu (600-tki). Od wyłożonych przez włodarzy gmin nakładów na komunikację zależy poziom jakości usług oraz oferta przewozowa i biletowa dla pasażerów.
Podziękowania dla pani Julii Wach i pana Arkadiusza Worońko z Urzędu Miasta we Wrocławiu oraz dla Stefana Kopczy za pomoc w przygotowaniu artykułu.