Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Komisja Europejska chce zwiększyć udział pojazdów o napędach alternatywnych

infobus
24.12.2005 12:58

Dalsze obniżenie dopuszczalnych progów emisji zanieczyszczeń przez samochody i obowiązek kupowania "ekologicznych" pojazdów przez instytucje państwowe i samorządowe – w ten sposób Komisja Europejska chce walczyć ze spalinami, które zatruwają środowisko w UE – napisała „Gazeta Wyborcza”, powołując się na informacje PAP. Jak podano w środę w Brukseli, KE chce stworzyć rynek pojazdów ekologicznych, zaczynając od autobusów i ciężarówek kupowanych przez "organizacje publiczne", czyli organy administracji państwowej i samorządowej wszystkich szczebli, a także przedsiębiorstwa państwowe i samorządowe. Zgodnie z proponowaną dyrektywą, będą one miały obowiązek zarezerwowania jednej czwartej funduszy na zakup albo wynajem pojazdów spełniających najwyższe obowiązujące obecnie kryteria emisji spalin. Obowizek ten miałby dotyczyć także prywatnych firm przewozowych, świadczących usługi transportowe na zlecenie samorządów. Komisarz ds. transportu Jacques Barrot przyznał, że "ekologiczne" pojazdy, w tym o napędzie elektrycznym albo na gaz czy biopaliwo, są droższe od tradycyjnych. Jego zdaniem jednak koszty te zrekompensuje się oszczędnościami wynikającymi z oszczędności energii i ochrony środowiska. „"Poza tym, wzrost zamówień zdynamizuje rynek ekologicznych pojazdów, które staną się coraz popularniejsze, więc dodatkowy koszt nowych technologii zniknie.” – przekonywał Barrot. Komisarz przypomniał, że istnieje możliwość dofinansowania zakupu ekologicznych pojazdów z funduszy strukturalnych UE. Tego samego dnia Komisja Europejska ogłosiła plan podniesienia dopuszczalnych progów emisji zanieczyszczeń przez samochody. Emisja cząstek stałych w przypadku silników Diesla ma zostać ograniczona o 80 proc. w stosunku do obecnych norm, do 5 mg na kilometr. Emisja tlenku azotu ma zostać ograniczona o 20 proc. do 200 mg/km. W samochodach na benzynę emisja węglowodorów i tlenku azotu ma zostać zmniejszona o 25%. Nad dyrektywą, zwaną w unijnym żargonie "euro 5", pracować będą teraz kraje członkowskie i Parlament Europejski. Jej przyjęcie nie jest spodziewane wcześniej, niż w połowie roku 2008. Więcej na: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53621,3078810.html