Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Kielce: Rodzice proszą o kontrolę autobusów szkolnych

infobus
10.06.2007 20:33

Pracowity sezon policjantów z drogówki. Codziennie sprawdzają nawet po kilkanaście autokarów wyjeżdżających z dziećmi. To zasługa szkół i rodziców, którzy coraz częściej sami proszą o kontrolę. Wczoraj rano policjanci badali stan techniczny autobusów, które miały jechać na wycieczkę z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 27 w Kielcach. Sprawdzano m.in. światła, układ kierowniczy, dokumenty i trzeźwość kierowcy. – Jeden autobus nie wyjechał na trasę, bo okazało się, że ma usterkę w oświetleniu, której kierowca nie był w stanie usunąć. Przewoźnik musiał podstawić drugi wóz – mówi Jarosław Kopciara, szef kieleckiej drogówki. Kontrolę przeprowadzono na prośbę rodziców i szkoły. – Zawsze – w miarę możliwości – jedziemy na miejsce. W ubiegłym tygodniu jednego dnia mieliśmy nawet 14 takich wezwań w Kielcach i powiecie. Ale to, co dla nas najważniejsze, to fakt, że coraz rzadziej można mieć zastrzeżenia do stanu autokarów – podkreśla Kopciara. Małgorzata Sałapa-Bazak, rzeczniczka świętokrzyskiej policji, potwierdza, że w tym roku policjanci odbierają wyjątkowo dużo telefonów w tej sprawie. – Dzwonią sami rodzice, ale też i dyrektorzy szkół, chociaż w tym roku nawet nie przypominaliśmy, że jest taka możliwość. Ale widocznie ubiegłoroczne apele okazały się skuteczne – ocenia. Policjanci zachęcają do kolejnych zgłoszeń. – Dobrze jest zadzwonić kilka dni wcześniej, np. na numer 349 37 07 do Komendy Miejskiej w Kielcach, albo wysłać faks. Wtedy możemy lepiej zaplanować pracę patroli, bo przy kilkunastu zgłoszeniach w ostatniej chwili nie jest to proste – mówi naczelnik Kopciara. W ostateczności – w nagłych przypadkach – dzwonić można na numer 997. Dlaczego policyjne apele o telefony w tej sprawie są tak skuteczne? – Dziecko dla rodziców jest najwyższą wartością. Nikt nawet nie myśli, że to będzie źle odebrane, jako np. donoszenie. Chodzi przecież o bezpieczeństwo. Można się też domyślać, że nie bez wpływu były informacje o tragediach – takich jak pod Białymstokiem, gdzie spłonął autobus z maturzystami. Rodzice się boją i chcą zrobić wszystko, żeby dziecko całe i zdrowe wróciło z podróży – tłumaczy Danuta Kossak, psycholog z Miejskiego Zespołu Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych w Kielcach.