Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Jest jeszcze szansa na powstanie Trasy Sucharskiego

infobus
06.01.2007 18:36

Premier Jarosław Kaczyński obiecał, że poprze ponowne umieszczenie Trasy Sucharskiego na liście inwestycji priorytetowych, choć nie jest ona należycie przygotowana – zapewnia poseł Jacek Kurski. Gdański samorząd odrzuca oskarżenia o zaniedbania. W ostatnim czasie Pomorze pozbawiono dwóch istotnych inwestycji, jakimi są budowa Trasy Sucharskiego i terminalu gazowego w porcie gdańskim – mówi poseł Kurski. – W obu przypadkach mamy do czynienia ze skandalicznymi zaniedbaniami władz samorządowych województwa i miasta. Ważne dla regionu inwestycje nie były przygotowane do realizacji. W przypadku trasy groziło to wstrzymaniem dotacji z Unii, bo rząd wykreślił ją z listy priorytetów inwestycyjnych, ujętych w programie Transport i Środowisko. Z dokumentów z 2002 roku wynika, że miasto nie wywiązało się z przyjętych wspólnie z władzami wojewódzkimi, zarządami portu i dróg publicznych zobowiązań do opracowania planu zagospodarowania przestrzennego, wydania decyzji o warunkach zabudowy, przekazania gruntów gminy pod trasę. Poseł Kurski uważa, że rząd nie mógł pozytywnie rozpatrzyć wniosku o dofinansowaniu inwestycji, która nie była przygotowana. Twierdzi, że ostatnia wizyta Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska u Rafała Wiecheckiego, ministra gospodarki morskiej, ograniczyła się do przedstawienia mostu wantowego w Gdańsku, zresztą zbudowanego ze środków budżetowych. Lepiej byłoby – mówi Kurski – gdyby zajął się on przygotowaniem istotnej inwestycji, jaką stanowi trasa wiodąca do portu. Z przykrością muszę stwierdzić, że stawiane zarzuty świadczą o nieznajomości przepisów i procedur inwestycyjnych – ripostuje Maciej Turnowiecki, rzecznik prasowy prezydenta Adamowicza. – Obowiązujące plany zagospodarowania dla Trasy Sucharskiego istnieją. W tej chwili zarząd portu przygotowuje koncepcję techniczną, a bez planu nie byłoby to możliwe. Jeżeli chodzi o decyzję o warunkach zabudowy Obwodnicy Południowej, to jest ona wydana przez wojewodę. Do wybudowania trasy nie jest potrzebna, bo pozwolenie na budowę otrzymuje się na podstawie obowiązującego planu. Jesteśmy gotowi do przekazania gruntów, gdy tylko inwestycja się rozpocznie. Pod budowę obwodnicy i trasy przekażemy oczywiście tylko grunty gminne, a przekazanie pozostałych to już zadanie rządu, który musi je wykupić. Turnowiecki przypomina, że zgodnie z porozumieniem z 17 stycznia 2002 roku budowa obu tras jest koordynowana przez wojewodę pomorskiego i to on powinien być inicjatorem działań dotyczących tej inwestycji.