Gorzów Wielkoposki: Rusza budowa trasy S3
Pod Renicami wkopano wczoraj akt erekcyjny pod budowę drogi ekspresowej S3. Dwupasmówką z Gorzowa do Szczecina pojedziemy już za dwa lata, a za kolejne dwa trasa przetnie całe Lubuskie. Budowę pierwszego odcinka S3 Szczecin – Gorzów podzielono na trzy etapy. Pierwsze 26,7 km, od wsi Pyrzyce do Renic wybuduje Budimex-Dromex. Cała trasa z Gorzowa do Szczecina, która powstanie w ciągu zaledwie dwóch lat, będzie miała 81,2 km, a to oznacza, że nowa droga ekspresowa będzie krótsza o 9 km od szosy, która łączy obecnie oba miasta. Przebieg nowej trasy nie pokrywa się ze starą 'trójką’. Między Gorzowem a Szczecinem S3 przebiegnie w 13 proc. przez tereny leśne, a w 87 przez grunty orne.
Wczorajsza uroczystość rozpoczęcia budowy wyglądała jak część kampanii wyborczej PiS-u. Na scenie głównej oprócz Jerzego Polaczka, ministra transportu czy Zbigniewa Kotlarka, dyrektora generalnego dróg krajowych i autostrad znalazło się miejsce dla kilku polityków, w tym Elżbiety Rafalskiej i Marka Surmacza z PiS-u. Chociaż uroczystość wpisuje się w kampanię wyborczą, faktem jest, że termin rozpoczęcia był niezależny od polityki, a przetarg na wyłonienie wykonawcy ogłoszono w lutym, gdy o jesiennych wyborach nie było mowy.
Akt erekcyjny wkopano w miejscu, gdzie za dwa lata będzie się znajdował węzeł umożliwiający zjazd z S3 na drogę nr 26 w kierunku Myśliborza, Chojny i granicy w Krajniku oraz na dotychczasową 'trójkę’.
Za wybudowanie 26,7 km odcinka trasy Budimex-Dromex weźmie prawie 677 mln zł. Cała trasa Gorzów – Szczecin, z dwoma jezdniami oddzielonymi pasem zieleni, ma być oddana do użytku pod koniec 2009 r. Przetargi, ogłoszone na początku roku, miały wyłonić wykonawców na wszystkie trzy części ekspresówki. Dotychczas udało się podpisać jedynie umowę na zbudowanie środkowego odcinka. Rozstrzygnięcia dotyczące wyłonienia wykonawców na fragmenty: Szczecin – węzeł Pyrzyce oraz węzeł Myślibórz – Gorzów zostały zaskarżone przez firmę Eurovia, która przegrała te przetargi. W obu przypadkach decyzję podejmie sąd. Jeśli podtrzyma decyzje komisji przetargowych, to za całą S3 do Gorzowa GDDKiA zapłaci 1 mld 943,5 mln zł. W unijnym programie Infrastruktura i Środowisko na budowę tej drogi zapisano 433,19 mln euro. Przy obecnym kursie 3,75 zł za euro – dotacja unijna wyniosłaby 1 mld 624 mln zł. Dotychczas GDDKiA wydała ponadto 170 mln zł na wykupy gruntów i projekt drogi. Pod Gorzowem ekspresówka zostanie połączona z obwodnicą miasta, której budowa zakończyła się 15 sierpnia i od dwóch miesięcy stoi pusta.
– Obwodnica powinna być oddana do ruchu pod koniec listopada – zapewnił wczoraj Robert Mikołajski, dyrektor lubuskiej GDDKiA. – W tej chwili mamy problem z dużą liczbą usterek, które wykonawca musi usunąć. Najpoważniejszymi z nich są osuwające się skarpy nasypów.
Specjaliści twierdzą, że jeśli konsorcjum Strabag-Kirchner (wykonawca inwestycji) nie uda się naprawić usterek do zimy, obwodnica Gorzowa zostanie dopuszczona do ruchu dopiero wiosną przyszłego roku. Gotowa już jest obwodnica Międzyrzecza i kończy się budowa obwodnicy Sulechowa. Powstaje też odcinek z Raculi do Nowej Soli, a to kolejne etapy budowy dwujezdniowej trasy S3 przez całe Lubuskie i dalej na południe, do granicy z Czechami. Kolejnym etapem budowy S3 jest odcinek Gorzów – Sulechów, do skrzyżowania z przyszłą autostradą A2.