Gliwice: Panowie za granicę, panie do szoferek
W gliwickim PKM-ie kierowców wyjeżdżających do pracy za granicę zastępują kobiety – pisze Gazeta Wyborcza. Za kółkiem miejskich autobusów siedzi już pięć pań i na tym nie koniec. Podobne rozwiązania chcą także wprowadzić inne przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej. Panie prowadzące tramwaje czy trolejbusy to widok, który nie dziwi już nikogo. Jednak kobiety za kierownicą autobusu to wciąż rzadkość. W katowickim PKM-ie nie ma ani jednej. Nie lepiej jest w innych miastach. We Wrocławiu, gdzie jest blisko 800 kierowców, jeździ jedna kobieta, a w Poznaniu dwie. Najwięcej kobiet, bo aż 20, zatrudniają stołeczne zakłady autobusowe. Jednak ta liczba również nie jest wysoka, biorąc pod uwagę ogólną liczbę kierowców – ponad 3,5 tys. W tym zestawieniu czołowe miejsce zajmują Gliwice. W tutejszym PKM-ie spośród 361 kierowców aż pięć to kobiety. I nie jest to przypadek. To wynik programu opracowanego przez Henryka Szarego, prezesa spółki. – Nasi kierowcy masowo zwalniają się i wyjeżdżają do pracy za granicę. Musieliśmy coś zrobić, żeby za kilka lat nie zostać z samymi autobusami – mówi prezes. Szczegóły: http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,72739,3914471.html .