Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Gdańsk: Wypadek szkolnego autokaru

infobus
19.11.2006 17:27

Siedemnaścioro dzieci i kierowca ranni w wypadku pod Gdańskiem. Powód? Pędzący z przeciwka TIR na wąskiej drodze –pisze Gazeta Wyborcza. Autokar stoczył się do rowu o godz. 16.30, koło wsi Cząstkowo pod Trąbkami Wielkimi. Do sopockiego Aquaparku jechało nim 40 dzieci z opiekunami ze szkoły w Skarszewach. – 17 dzieci i kierowca są ranni, na szczęście nie są to obrażenia zagrażające życiu – mówi st. kapitan Robert Walendziak z Wojewódzkiego Centrum Koordynacji Ratownictwa w Gdańsku. Ranni trafili do Szpitala Wojewódzkiego i szpitala Akademii Medycznej w Gdańsku. – Dwie 14-letnie dziewczynki mają urazy głowy, to lekkie wstrząśnienie mózgu – mówi dr Krzysztof Lewicki, chirurg ze Szpitala Wojewódzkiego. – Jedna z nich uderzyła głową w szybę, druga w krzesło, są w szoku, czują się zagubione. Czternastolatki pozostaną na obserwacji w szpitalu. Pozostałe dzieci przebywały do wieczora na izbie przyjęć. Lekarze opatrywali je i czekali na rodziców, którzy mogli już wczoraj zabrać je do domów. Kierowca autokaru był trzeźwy. – To starszy pan, raczej nie ma mowy o brawurze z jego strony – mówi aspirant sztabowy Jan Heś, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszczu Gdańskim. Było już ciemno. Autokar jechał w stronę Gdańska. Z przeciwka zbliżał się z dużą prędkością TIR. – Droga w tym miejscu jest wąska, kierowcy dużych pojazdów muszą ustąpić sobie trochę miejsca – tłumaczy Heś. – Kierowca autokaru ratował sytuację, zjeżdżając na samą krawędź jezdni. Przodem prawej burty otarł o drzewo. Odbiło go na przeciwny pas drogi. Bogu dzięki, że za TIR-em nie jechał kolejny samochód, bo byłaby czołówka. Autokar wpadł do przydrożnego, niespełna metrowej głębokości rowu. Zatrzymał się dosłownie metr przed słupem linii wysokiego napięcia. – Strach pomyśleć, co by było, gdyby wpadł na słup – dodaje policjant. – Słup wbiłby się autobus jak w masło. Na pojazd spadłyby przewody. TIR odjechał. Szukamy go. Najgroźniejszy wypadek w Pomorskiem z udziałem autokaru miał miejsce 2 maja 1994 r. w Kokoszkach. W przeładowanym PKS-ie relacji Zawory-Gdańsk pękła opona. Rozpędzony pojazd zjechał na pobocze i uderzył w drzewo, które wbiło się w pojazd na głębokość prawie trzech metrów. Na miejscu zginęły 32 osoby, a 43 zostały ranne.