Gdańsk: czy będą środki na budowę linii tramwajowej?
Władze samorządowe Gdańska obawiają się, że ich projekt budowy nowej linii tramwajowej na Chełm nie otrzyma – wbrew wcześniejszym zapowiedziom – dotacji ze środkó unijnych – poinformował „Dziennik Bałtycki”. Ok. 80 milionów zł, które miałby na ten cel otrzymać Gdańsk, może zostać przyznane Warszawie na budowę kolejnego odcinka metra. Zgodnie z decyzją, którą podpisał odchodzący Minister Gospodarki, Jacek Piechota, projekt warszawski został przesunięty z listy głównej na rezerwową. Jednak powszechnie wiadomo, że na projekcie rozbudowy metra bardzo zależy prezydentowi elektowi, Lechowi Kaczyńskiemu. Właśnie nieudolność w staraniach o fundusze UE na rozwój infrastruktury wytknął zapleczu politycznemu Kaczyńskiego podczas kampanii wyborczej przewodniczący PO, Donald Tusk. Teraz istnieje zatem niebezpieczeństwo, że rząd PiS będzie próbował zmienić kolejność projektów na liście, odgrywając się niejako na PO. Rzecznik prezydenta Gdańska, Maciej Turnowiecki, stwierdził, że nie będzie się wypowiadał w tej sprawie, dopóki projekt inwestycji nie zostanie zaakceptowany przez wojewodę. „Wniosek o dofinansowanie wpłynął do nas w czwartek. Mamy 30 dni na jego sprawdzenie. Wciąż czekamy na potwierdzenie decyzji ministra.” – mówi Anna Dyksińska, rzecznik wojewody pomorskiego. Tymczasem Ministerstwo Gospodarki twierdzi, że potwierdzenie zostało już przesłane – 31 października faksem, a 2 listopada – listownie. Więcej na: www.dziennikbaltycki.pl