Emilbus kontra PKS Kamień Pomorski
Zaostrza się spór między prywatnym przewoźnikiem Emilbus ze Świnoujścia a państwowym przedsiębiorstwem PKS Kamień Pomorski, dotyczący obsługi trasy Świnoujście – Kamień Pomorski.
Wojna między tymi dwoma firmami transportowymi wybuchła po uzyskaniu przez Emilbus stosownej zgody Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie na obsługę połączenia. Cofnięcia tej decyzji domaga się PKS Kamień Pomorski, a także Starostwo Powiatowe w Kamieniu Pomorskim.
Starania Emilbusa o uruchomienie połączenia
Istniejąca od 2000 r. na regionalnym rynku przewozowym firma Emilbus ze Świnoujścia od kilku miesięcy starała się o zgodę na obsługę nowego połączenia. Początkowo kamieńskie starostwo stanowczo odmawiało twierdząc, że wprowadzenie nowego przewoźnika jest zupełnie bezzasadne, o czym świadczy brak sygnałów ze strony pasażerów o zbyt małej liczbie połączeń między Świnoujściem a Kamieniem Pomorskim. Przypomnijmy, że zgoda starostwa jest niezbędnym elementem w procesie uzyskania pozwolenia na obsługę połączenia, ponieważ na podstawie opinii starostwa ostateczną decyzję w tej sprawie podejmuje Urząd Marszałkowski.
W tej sytuacji Mariusz Piotrowski, właściciel firmy Emilbus, odwołał się od negatywnej decyzji starostwa do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które przyznało rację prywatnemu przewoźnikowi, uznając argumentację kamieńskich urzędników za nieuzasadnioną. Dzięki decyzji SKO władze powiatu zgodziły się wpuścić dodatkowego konkurenta na trasę do Świnoujścia, gdzie do tej pory monopolistyczną pozycję miało państwowe przedsiębiorstwo PKS Kamień Pomorski. Dzięki uzyskanej zgodzie Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego przewoźnik ze Świnoujścia mógł uruchomić dziennie dziewięć kursów od 22 listopada br. Już wkrótce starostwo zaczęło żałować wydanej zgody…
PKS zapowiada zwolnienia
Jeszcze przed wejściem konkurenta na rynek, ostry sprzeciw wobec decyzji starostawa, a potem Urzędu Marszałkowskiego, wygłosił kamieński PKS. Zdaniem dyrektora państwowej firmy – Michała Chiefa wejście prywatnego przewoźnika może oznaczać dla nich zmniejszenie liczby pasażerów. A to z kolei odbije się na sytuacji finansowej tej firmy. Na razie w PKS pracuje 190 osób. Nie wiadomo, ile z nich może stracić pracę po wejściu konkurencji. To pokaże dopiero czas. Jednak jak już zapowiada dyrektor Chief: -„Zwolnienia będą koniecznością. Jeśli stracimy klientów, to będziemy musieli zlikwidować niektóre połączenia”. Czego najbardziej obawia się PKS? Początkowych, bardzo niskich cen biletów, dzięki którym Emilbus będzie chciał przyciągnąć do siebie pierwszych klientów. Można powiedzieć, że kto wygra tę wstępną próbę sił, ten przejmie obsługę całej linii i wówczas będzie mógł stopniowo podnosić ceny do normalnego, ekonomicznie uzasadnionego poziomu. Obecnie cena biletu na trasie Świnoujście – Kamień Pomorski wynosi 11,60 zł. Zdaniem dyrektora PKS-u, obniżka cen o dwa – trzy złote będzie zabójcza dla jego firmy. Dlatego PKS zwrócił się do starostwa i Urzędu Marszałkowskiego o zmianę zgody na kursy świnoujskiego przewoźnika.
Czy urzędnicy cofną wydaną decyzję?
Jak jednak zapewnia Mariusz Piotrowski z Emilbusa, sposobem jego firmy na przyciągnięcie klientów jest wysoki komfort podróży i punktualność, a nie dumpingowa cena biletów. Jego zdaniem po uruchomieniu połączenia cena biletów będzie oscylowała w granicach 11 złotych, a więc na bardzo podobnym pułapie jak obecna oferta PKS. Nie zmienia to jednak zdania urzędników kamieńskiego starostwa, którzy już podjęli decyzję o uruchomieniu procesu cofnięcia wydanej uprzednio przez siebie decyzji, pozwalającej obsługiwać świnoujskiemu przewoźnikowi linię Świnoujście – Kamień. Ich zdaniem są trzy ważne powody, żeby taką zgodę cofnąć. Są to:
• Przystanek na którym zatrzymują się minibusy Emilbusa, nie spełnia wymogów bezpieczeństwa ruchu drogowego. Paweł Czapkin, wicestarosta powiatu, twierdzi, że w przepisach jest zapis zakazujący cofania autobusom w celu dojechania do przystanku. Jego zdaniem busy prywatnej firmy transportowej łamałyby ten zakaz.
• Drugi powód dotyczy błędnego określenia miejsca, gdzie znajduje się drugi przystanek. Przewoźnik w dokumentacji napisał, że przystanek znajduje się na Osiedlu 40-lecia, a takiego osiedla nie ma… Okazało się, że w międzyczasie zmieniono jego nazwę, a jak tłumaczy Paweł Czapkin – w dokumentach powinna być aktualna.
• Ostatnią przesłanką pozwalającą cofnąć zgodę jest niezachowanie przez firmę Emilbus 30-minutowych odstępów między kursami ich a PKS, które zdaniem urzędników były ustalone przy wydawaniu zgody.
Swoją negatywną opinią w sprawie wykonywania regularnych przewozów przez prywatną firmę ze Świnoujścia, kamieńskie starostwo podzieliło się z Urzędem Marszałkowskim w Szczecinie. Oczywiście wniosek końcowy przesłanego pisma jest jeden – uchylić wydane pozwolenie. Zdaniem Józefa Jastrzębskiego, dyrektora Departamentu Transportu w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Zachodnio-Pomorskiego w Szczecinie, nie ma jednak podstaw, by wycofać się z wydanej już decyzji, ponieważ została ona wydana na podstawie opinii starostwa. Jeśli ono uznało, że nowy przewoźnik może wejść na rynek, to znaczy, że takie są aktualne potrzeby mieszkańców tego regionu.
Podsumowanie
Mariusz Piotrowski, szef firmy Emilbus, uznał zastrzeżenia kamieńskiego starostwa za absurdalne i mające na celu wypchnięcie go z rynku przewozowego. Jego zdaniem starostwo nigdy nie miało zastrzeżeń do zajmowanego przez niego przystanku w Kamieniu Pomorskim, natomiast jeżeli chodzi o nazwę osiedla to PKS Kamień Pomorski stosuje w swoich dokumentach identyczne nazewnictwo.
Wicestarosta kamieńskiego powiatu, Paweł Czapkin zapewnia, że starostwo nie ma nic przeciw zwiększaniu konkurencji na rynku.
W tej sytuacji należy mieć nadzieję, że powiatowi urzędnicy ostatecznie dopuszczą konkurenta kamieńskiego PKS-u do obsługi linii Świnoujście – Kamień Pomorski, a jedynym weryfikatorem sensowności uruchomienia dodatkowych kursów na tej linii będzie jakość usług realizowana przez obydwu przewoźników – PKS Kamień Pomorski i Emilbus. Tutaj werdykt wydadzą pasażerowie, na których interesie powinno urzędnikom najbardziej zależeć.
Na zakończenie warto wspomnieć o bardzo ciekawej tendencji, która pojawiła się podczas negocjacji z urzędnikami z Kamienia Pomorskiego i Szczecina. Swoje poparcie dla przedsiębiorstwa PKS wyrazili inni prywatni przewoźnicy, realizujący lokalne połączenia wokół Szczecina. Powód? Obawiają się oni konkurencji ze strony Emilbus, co jest efektem zapowiedzi Mariusza Piotrowskiego, że jego firma zamierza również starać się o uruchomienie nowych połączeń między Kamieniem Pomorskim a Szczecinem.