Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Dziurawa autostrada A2

infobus
27.08.2006 11:44

Nawet cztery lata nie minęły od otwarcia odcinka Konin – Września, a już jest remontowany. Wszystko z powodu błędów przy budowie. Dziury pojawiły się na płatnym 48-km odcinku A2 między Wrześnią a Koninem. Drogowcy zabrali się do ich łatania. Na dwóch najbardziej zniszczonych fragmentach (o długości 300 m i 1 km) z ruchu wyłączono częściowo prawy pas jezdni. Roboty potrwają co najmniej miesiąc, ale kierowcy nie mają co liczyć na obniżenie opłat za przejazdy. Jak przypuszczają władze Autostrady Wielkopolskiej SA, która zarządza częścią A2, usterki nawierzchni są efektem błędów wykonawcy robót i zastosowanej przez niego technologii tzw. remixingu (wykorzystaniu części starej nawierzchni). Zdarty asfalt na miejscu wzbogacano w kruszywo i specjalne mączki, mieszano i ponownie układano jako dolną warstwę A2. Obecne utrudnienia na A2 to jednak dopiero przygrywka do tego, co czeka kierowców już w przyszłym roku. Wtedy AW SA przystąpi do wzmacniania nawierzchni na całej trasie z Konina do Wrześni, a kierowcy będą jeździć po kilka kilometrów jednym pasem w każdą stronę. Nawierzchnię trzeba wzmocnić, bo warstwa asfaltu na A2 ma zaledwie 15 cm grubości, a droga tego typu zwykle ma 25-30 cm. Na budowę cieńszej autostrady z Konina do Nowego Tomyśla zezwolił rząd AWS-UW w 1999 r. Dopiero kiedy trasą przejedzie odpowiednia liczba samochodów (6 mln tzw. osi obliczeniowych), nawierzchnia miała zostać wzmocniona. W ten sposób Autostrada Wielkopolska mogła oszczędzić na budowie, a drogę pogrubić już zarobiwszy na przejazdach. Jednak ruch na A2 wzrósł gwałtownie po zwolnieniu tirów z opłat i wzmocnienie nawierzchni trzeba będzie robić wcześniej, niż się spodziewano.