Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Drogi na EURO 2012

infobus
19.02.2008 16:46
„Aby połączyć wszystkie miasta, w których będą rozgrywane mecze EURO 2012, aby połączyć Polskę i Ukrainę dobrymi drogami oraz aby wszystkie areny sportowe były dostępne dla mieszkańców Europy, do czerwca 2012 roku zbudujemy ponad 3000 km autostrad i dróg ekspresowych”–powiedział Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk 14 lutego br. podczas konferencji prasowej w resorcie.
„Zdążymy przed pierwszym gwizdkiem EURO 2012”–zapewnił Minister. Obietnice czy realne zapowiedzi. Patrząc na standardy polskich dróg i tempo ich budowania optymizm Ministra jest raczej dobrą miną do złej gry. Ale…„Obecnie w Polsce mamy 699 km autostrad. Do czerwca 2012 r. zbudujemy 906 km, co łącznie da nam 1605 km autostrad”- poinformował Minister Cezary Grabarczyk. „Dziś mamy w Polsce zaledwie 317 km dróg ekspresowych. Na EURO będzie ich 2418 km, a wiec w tym okresie mamy do wybudowania 2101 km”–dodał. I znowu pojawia się to samo pytanie –pobożne życzenia czy realne perspektywy? Odpowiedź pozostawiamy naszym Czytelnikom.
Jak informuje Ministerstwo Infrastruktury w 2008 r. zostaną uruchomione projekty dotyczące 625 km autostrad, a w roku 2009 kolejnych 281 km. W zakresie dróg ekspresowych w 2008 r. zostaną rozpoczęte projekty dotyczące 514 km, w 2009 r. –rekordowych 975 km, w 2010 r. –612 km, w 2011 r. –438 km, natomiast w 2012 r. –157 km. Po projektach jednak nie pojechał jeszcze żaden pojazd. W Polsce potrzebne są autostrady, a patrząc na faktyczny stan trudno być optymistą. Przypominają się słowa piosenki Kazika, który trafnie zauważa, iż w Polsce buduje się …kilkanaście km autostrad rocznie. Nie trzeba być zatem wybitnym artystą, żeby zauważyć że taka jest rzeczywistość. Warszawa nie ma obwodnicy i nic nie wskazuje na to, żeby ją miała. Jak wygląda większość stołecznych ulic w godzinach szczytu? –tego chyba nie trzeba wyjaśniać. Jak zatem kibice mają dotrzeć na Stadion Narodowy? Na to pytanie odpowiedzi nie znamy. Może ktoś z Was potrafi na nie odpowiedzieć. Ale żeby nie wszystko wyglądało przesadnie tragicznie – „Na inwestycje drogowe do 2012 roku mamy zapewnioną sumę 121 mld zł”–poinformował Minister Grabarczyk. W 2008 roku na drogi zostanie wydanych 20,8 mld zł, w 2009 –aż 32,4 mld zł, w 2010 –31,4 mld zł, w 2011 – 23,2,mld zł i w 2012 r. –13,2 mld zł. „Mamy zapewnione finansowanie, mamy przygotowany program budowy dróg, mamy też przygotowane projekty legislacyjne likwidujące bariery, które stoją na przeszkodzie w realizacji tych zamierzeń”–powiedział szef resortu infrastruktury. „Nie może być tak, że prawo nakazuje wybór oferty droższej nawet o 100 mln zł, bo to oznacza, że jest to złe prawo i należy je zmienić”–dodał.
Co z tego wyniknie? Zobaczymy…
„Przygotowujemy zmiany w Prawie zamówień publicznych oraz projekt ustawy o koncesjach na roboty budowlane i usługi”–poinformował Podsekretarz Stanu Andrzej Panasiuk. „Przy zamówieniach publicznych chcemy wykorzystać dobre praktyki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, chcemy również wyeliminować sytuację, że z błahych powodów wykluczane są tańsze oferty”–wyjaśnił. „Chcemy stworzyć prosty instrument do wyłaniania partnera prywatnego do celów publicznych”–poinformował Wiceminister A. Panasiuk.
Czy to się uda w Polsce, w kraju, w którym procedury przetargowe utrudniają życie wszystkim.
„Polacy kochają dobre drogi i resort sprosta wymaganiom użytkowników dróg”–zapewnił Minister Cezary Grabarczyk. Oby!
Wykorzystano materiały Ministerstwa Infrastruktury.