Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Dąbrowo Górnicza: Prezydenccy prawnicy kontra miejscy radni

infobus
12.03.2006 22:14
Sprawa autobusów dla dąbrowskiego oddziału Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej, a właściwie pieniędzy na ich zakup, podzieliła dąbrowskich urzędników i radnych. Podjęta przez radnych uchwała o wypłaceniu dotacji na autobusy z pieniędzy przeznaczonych na promocję miasta trafiła do Regionalnej Izby Obrachunkowej w Katowicach.
Prawnicy prezydenta uważają, że uchwała została podjęta bezprawnie, czyli bez zgody prezydenta.
—Każda uchwała, mająca skutki finansowe, trafia do Regionalnej Izby Obrachunkowej. Prawnicy urzędu mają wątpliwości, bo radni wnieśli swoje poprawki wbrew opinii prezydenta. Prezydent nie zgadzał się na zabranie pieniędzy z Wydziału Strategii, Rozwoju i Promocji oraz na przeznaczenie ich na zakup autobusów. Prezydent proponował, żeby rada przesunęła wypłatę dotacji na zakup autobusów do końca września, dając tym samym czas prezydentowi na znalezienie pieniędzy. Na początku roku sytuacja w budżecie jest trudna i w pierwszym kwartale są kłopoty za znalezieniem pieniędzy —tłumaczył Bartłomiej Szewczyk, naczelnik Wydziału Strategii UM.
Szkopuł w tym, czy prezydent znalazłby pieniądze w drugim kwartale roku.
—Planuje się sprzedaż udziałów, jaki gmina ma w spółce Elektrownia Ciepła Nowa. Pieniądze ze sprzedaży poszłyby na autobusy. Sprzedaż mogłaby się odbyć w lipcu. Natomiast nie ruszałoby się pieniędzy przeznaczonych na promocję —stwierdza naczelnik Szewczyk.
Być może magistraccy urzędnicy sprawę przesunięcia środków z promocji na autobusy przełknęli łatwiej, gdyby nie przypadające w tym roku obchody 90-lecia Dąbrowy Górniczej. Na zorganizowanie atrakcyjnej oprawy obchodów Wydział Strategii nie będzie miał pieniędzy.
Z taką argumentacją nie zgadza się Robert Koćma, przewodniczący Rady Miejskiej. Jego zdaniem RIO podejmie decyzję korzystną dla radnych. W opinii przewodniczącego rada kierowała się dobrem dąbrowskiej spółki i mieszkańców.
—Rada wyraziła wolę, by pieniądze trafiły do PKM i mogła to zrobić bez zgody prezydenta. Podjęliśmy uchwałę, która powinna być zrealizowana do 28 lutego, jednak prezydent nie zabezpieczył pieniędzy w budżecie. Rada nie do końca się zgadza, że pieniędzy w budżecie nie ma. Przedsiębiorstwo jest w trudnej sytuacji i autobusy są potrzebne —tłumaczy Robert Koćma.