Cudem uniknięto tragedii
Brawurowa jazda 64-letniego mężczyzny mogła doprowadzić do nieszczęścia. Dramatyczne sceny rozegrały się 19 stycznia na drodze między Rzędowem, a Turawą w województwie opolskim. Kilka minut przed godziną 9, kierowca fiata uderzył w prawidłowo poruszający się gimbus. Warunki atmosferyczne nie były sprzyjające. Padał śnieg, a asfalt pokryty był lodem. Kierowca stracił panowanie nad autobusem i uderzył w drzewo. Czternaścioro uczniów zostało przewiezionych do Wojewódzkiego Centrum Medycznego. Po zbadaniu okazało się, że większość ma potłuczenia i liczne siniaki. Dwóch gimnazjalistów z obrażeniami głowy pozostawiono na dalszej hospitalizacji. Ich życiu nie zagraża jednak niebezpieczeństwo. Obaj kierowcy byli trzeźwi. Policja ustaliła, że autobus poruszał się z przepisową prędkością tj. około 40 km/h.