Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Chrzanów: co z komunikacją miejską?

infobus
14.07.2005 18:35

Ostatnie spotkanie Rady Miejskiej w Chrzanowie, poświęcone przyszłości komunikacji miejskiej, było dość burzliwe – informuje „Gazeta Krakowska”. Liczba kwestii do przedyskutowania wzrastała z każdą minutą. Nadal nie podjęto ostatecznej decyzji w sprawie kształtu komunikacji miejskiej w Chrzanowie, niemniej widać wyraźnie, że radni coraz bardziej zmierzają w kierunku budowy własnego systemu komunikacyjnego. Mimo to, burmistrz Ryszard Kosowski przypominał, że nadal istnieją trzy możliwe rozwiązania: dogadanie się z Trzebinią i Libiążem, ogłoszenie przetargu na realizację komunikacji miejskiej dla firm zewnętrznych oraz budowa własnej komunikacji na bazie majątku likwidowanego PKS w Chrzanowie. O powrocie Chrzanowa do ZKKM (Związku Komunalnego Komunikacji Międzygminnej), razem z Libiążem i Trzebinią, radni nie chcą słyszeć. Jednak burmistrzowie dwóch pozostałych miast zaproponowali stworzenie nowych struktur. Głównym powodem, dla którego Chrzanów wystapił z ZKKM była konieczność odprowadzania na konto Związku aż 1,6 miliona zł rocznie. Opracowanie projektu własnej komunikacji miejskiej, bazującej na majątku chrzanowskiego PKS zlecono firmie Business Consulting. Przewidziała ona, że chrzanowską komunikację tworzyłoby osiem nowych autobusów, zakupionych przez utworzony podmiot za kredyt poręczony przez gminę. Spółka realizowałaby przejazdy na siedmiu liniach wewnętrznych i 4 liniach wyjeżdżających poza Chrzanów. W nowym podmiocie pracę znalazłoby 49 osób w tym 25 kierowców. Założenia finansowe, które według deklaracji Alfreda Bartkowiaka z Business Consulting zostały przyjęte z dużą ostrożnością, określają, że w pierwszym roku Chrzanów musiałby zainwestować 2,8 miliona złotych. Przez kolejne cztery lata dopłata do nowej organizacji przewozów wyniosłaby 650 tysięcy złotych, a po tym okresie już 250 tysięcy złotych. Są to więc kwoty nieporównywalnie mniejsze. Na drodze do przeprowadzenia tego projektu stoi jednak brak oficjalnej zgody Ministerstwa Skarbu na bezprzetargowy zakup PKS przez gminę, co jest ponoć związane z przeprowadzką w ministerstwie. Mimo powszechnego zdecydowania na kupno PKS, Ryszard Kosowski pragnie spotkać się jeszcze z burmistrzami Trzebini i Libiąża, by rozważyć szanse na komunikacyjne porozumienie. „Rozmyślajcie państwo do woli, z kim wam jest po drodze. Jednak pamiętajcie o tym, że decyzję trzeba podjąć już. Jeżeli wspólne stanowisko wypracujecie dopiero we wrześniu, to po prostu nie zdążycie przed końcem roku zorganizować przewozów. To byłoby najgorsze z rozwiązań.” – zaznacza Alfred Bartkowiak z Business Consulting. Jednak radni Chrzanowa nie do końca są przekonani o słuszności tez stawianych przez firmę Business Consulting. Choć podobno ma ona na swoim koncie kilka sukcesów w reorganizacji spółek komunikacyjnych, radnych niepokoi fakt, że na większość merytorycznych pytań, Alfred Bartkowiak odpowiadał powołując się na autorytet Kazimierza Guji, likwidatora PKS. ” Te ekspertyzy i niewielkie koszty, to liczby wzięte z księżyca. Nie wierzę, że w Chrzanowie tego nie czują.” – powiedział „Gazecie Krakowskiej” przedstawiciel samorządu jednej z sąsiednich gmin.