Cel: ochrona pasażerów – rozmowa z Igorem Krajnowem, rzecznikiem ZTM Warszawa
Od blisko miesiąca warszawski Zarząd Transportu Miejskiego współpracuje z agencją ochroniarską Skorpion Sekurity. Jej zadaniem jest czuwanie nad bezpieczeństwem pasażerów stołecznych autobusów. Jak na razie porządku w stołecznych pojazdach pilnują cztery dwuosobowe patrole. Jest to swoisty eksperyment, od skuteczności ochroniarzy zależeć będzie kontynuowanie współpracy z agencją. Pracownicy Skorpiona są gotowi do interwencji przez całą dobę. W godzinach od 6 do 22 mają najwyżej dziesięć minut, żeby dotrzeć do autobusu, a nocą – pięć minut. Zaangażowanie agencji ochroniarskiej jest wypadkową kilku czynników –chęć zapewnienia bezpieczeństwa kierowcom i pasażerom, burdy w nocnych autobusach, nasilające się dewastacje taboru to tylko niektóre z nich. O problemie bezpieczeństwa w stołecznych autobusach i współpracy z agencją ochroniarską rozmawialiśmy z Igorem Krajnowem rzecznikiem prasowym Zarządu Transportu Miejskiego.
InfoBus: Dlaczego zdecydowali się Państwo na wynajęcie agencji ochrony ?
Igor Krajnow Rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego: Powód jest prosty. Chcieliśmy poprawić bezpieczeństwo w komunikacji miejskiej a przede wszystkim w cieszących się złą sławą liniach nocnych.
InfoBus: Jakie są zasady współpracy z firmą zajmującą się ochroną?
IK: Najprościej mówiąc: Ochroniarze w radiowozach (4 załogi po 2 osoby) patrolują trasy, którymi poruszają się miejskie autobusy. Podejmują interwencję w przypadku zauważenia jakiegoś zagrożenia lub po wezwaniu przez dyżurnego ruchu lub kierowcę autobusu nocnego (kierowcy nocnych mają służbowe komórki) W dzień czas dojazdu nie może być dłuższy niż 10 a w nocy 5 minut. Oprócz tego ochroniarze również zwracają uwagę na osoby dewastujące przystanki.
InfoBus: W jaki sposób będzie mierzona skuteczność działalności firmy zajmującej się ochroną ?
IK: Ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Wyniki wynikami ale przecież liczy się także działanie prewencyjne. Świadomość, że nie jest się bezkarnym działa odstraszająco na potencjalnych bandytów czy chuliganów. Odkąd zatrudniliśmy agencję ochrony nie docierają do nas sygnały o żadnych awanturach czy napadach w środkach komunikacji miejskiej. A co do skuteczności jeszcze, można sytuację porównać do wynajęcia ochrony domu, która przyjeżdża gdy włączy się alarm włamaniowy czy napadowy. Jeśli nikt się do niego nie włamie i ochroniarze nie będą musieli interweniować to znaczy, że są skuteczni czy też nie?
InfoBus: Zaangażowanie w ochronę zewnętrznej firmy kosztuje. Kto za to i ile płaci ?
IK: Płaci Zarząd Transportu Miejskiego z pieniędzy pochodzących z budżetu miasta. 12 zł netto za godzinę pracy jednego patrolu.
InfoBus: Czy wprowadzenie ochrony i plany zainstalowania monitoringu to inicjatywa ZTM, czy MZA?
IK: Jest to wspólna inicjatywa poprzedniego prezydenta miasta stołecznego Warszawy, pana Kazimierza Marcinkiewicza, Zarządu Transportu Miejskiego i Miejskich Zakładów Autobusowych.
InfoBus: Umowa z firma zajmująca się ochroną ma obowiązywać do końca grudnia, czy będzie przedłużona ?
IK: Jeszcze nie zapadła decyzja w tej sprawie. Najprawdopodobniej będzie ogłoszony nowy przetarg na zasadzie zapytania o cenę.
InfoBus: Monitoring jest testowany – kiedy będą znane wyniki ?
IK: Podobnie jak ze skutecznością agencji ochrony, zależy co przez to rozumieć. Bo jeśli chodzi o kwestię techniczną to testy wypadły pomyślnie. Natomiast jeśli chodzi o ilość ewentualnie ujętych dzięki kamerom bandytów, to tutaj również działa element odstraszający.
InfoBus: W różnych miastach stosowane są różne formy zwiększenia bezpieczeństwa w autobusach. Który z systemów (także zagranicznych) chcieliby Państwo przenieść do Warszawy ?
IK: Z systemów bezpieczeństwa na razie będziemy kładli nacisk na monitoring (prywatni przewoźnicy wyłonieni przez nas w przetargach będą musieli kupić autobusy przystosowane do montażu systemu monitoringu. Oprócz tego przymierzamy się cały czas do uruchomienia w autobusach tzw. guzika alarmowego (podobnie jak w tramwajach).
InfoBus: Bardzo dziękujemy za rozmowę!