Bydgoszcz: Ultimatum kierowców MZK – podwyżki albo strajk
Związkowcy z MZK znów grożą strajkiem. Domagają się podwyżek i zaniechania zwolnień części załogi. Zarząd firmy podpisał porozumienie ze związkowcami, na mocy którego od 1 maja pracownicy mają dostać średnio 200 zł podwyżki. Skąd więc ponowna burza w MZK? – zastaniawia się Gazeta Wyborcza. – Na razie nie mamy żadnych konkretnych informacji, czy zostały już podpisane umowy z Zarządem Dróg. A to one gwarantowały pieniądze na podwyżki – wyjaśnia Andrzej Arndt, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej. Prezes MZK Witold Dębicki twierdzi, że reakcja związkowców jest przedwczesna. Jego zdaniem nie ma żadnych powodów do niepokoju. Oliwy do ognia dolała wiadomość o planowanym zwolnieniu 11 pracowników zaplecza technicznego i 11 kierowców. – Kupujemy nowe autobusy i taka liczba mechaników jest po prostu zbędna. Jeśli zaś chodzi o kierowców: to mowa o tych, którzy najczęściej są na zwolnieniach lekarskich. Trzeba coś z tym zrobić, bo 10 proc. naszej załogi stale jest na chorobowym. To dezorganizuje pracę firmy – wyjaśnia Dębicki. Związkowcy czekają teraz na mediatora, grożą dwugodzinnym strajkiem ostrzegawczym.