Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Bydgoski kontrakt – duży, ale tylko na dwa lata

infobus
27.08.2005 12:14

Z końcem 2005 roku wygasa umowa na obsługę 29 z 35 linii autobusowych komunikacji miejskiej na terenie Bydgoszczy. Odpowiedzialny za organizację zbiorowych przewozów pasażerskich w mieście Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy ogłosił nowy przetarg na świadczenie usług przewozowych na tych liniach. Wynik postępowania przetargowego powinien być znany na początku listopada 2005 r. Jego zwycięzca może liczyć na kontrakt opiewający jedynie na dwa lata.

Autobusy MAN w barwach bydgoskiego przewoźnika FOR-BUS

Dlaczego tak krótko?

Dotąd tego typu umowy podpisywane były na co najmniej 4-5 lat. Ostatni przetarg na 5-letnią organizację przewozów w Bydgoszczy wygrały Miejskie Zakłady Komunikacyjne. Na jego mocy, MZK będzie do końca roku obsługiwać 82% rynku miejskich przewozów pasażerskich. Nowe warunki przetargu – w szczególności zapewnienie pracy jedynie na dwa lata – zdziwiło i oburzyło potencjalnie zainteresowanych konkursem przewoźników. Zgodnie twierdzą, że to zdecydowanie za krótko. Dotychczasowy potentat na bydgoskim rynku przewozów lokalnych, kontrolowane w 100% przez miasto Miejskie Zakłady Komunikacyjne, właśnie odmładzają tabor. Stosunkowo krótki kontrakt, który oferuje organizator przetargu może znacznie skomplikować ten proces – mówi prezes MZK Witold Dębicki.

– „Na dniach podpisujemy umowy na kupno 23 autobusów. Tabor kupujemy na raty. Pewna praca tylko na dwa lata może spowodować, iż staniemy się niewiarygodni dla udzielających nam kredytu. Jednym z dokumentów żądanych przez bank jest umowa świadczenia usług na kolejne lata, co stanowi element zabezpieczenia spłaty zaciągniętych zobowiązań. Eksploatujemy jeszcze 60 wysłużonych Ikarusów. Je także trzeba będzie sukcesywnie wymieniać. Potrzebować będziemy więc znacznych środków finansowych. Przy takim wariancie przetargu trudno planować rozwój firmy i wymianę taboru na przyszłe lata. W ten sposób mam zablokowane wszystkie możliwości starania się o kredyty na takie czy inne inwestycje.

Na warunki przetargu narzekają też przewoźnicy prywatni. – Tak krótki okres umowy to spore zaskoczenie. Nikt z przewoźników nie zainwestuje przecież w tabor grubych milionów złotych, mając perspektywę dwuletniego kontraktu. To zbyt duże ryzyko. Takie warunki przetargu dziwią, bo powszechnie praktykowane są umowy kilkuletnie. W Warszawie obowiązują one na 10 lat.

– My pobraliśmy specyfikację przetargową. Oferty jednak nie złożymy. Nie posiadamy wymaganych w przetargu autobusów przegubowych, a biorąc pod uwagę ten krótki okres oferowanego kontraktu, inwestować w ich zakup nie będziemy. Pozostajemy przy swoim, czyli przy obsłudze 5 linii w ramach 7-letniego kontraktu, który wygasa z końcem 2007 roku. Wówczas zobaczymy, co dalej – mówi prezes Prywatnej Komunikacji Miejskiej „FOR-BUS” Sp. z o.o. Mieczysław Otlewski.

Organizator przetargu – Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy odrzuca pretensje przewoźników. – Nowe warunki przetargu, odmienne od dotąd obowiązujących, nie są naszym wymysłem. Wynikają z planów rozwiązań komunikacyjnych, które mają funkcjonować w najbliższych latach – wyjaśnia rzecznik prasowy ZDMiKP w Bydgoszczy Bogumił Grenz. – Warunki przetargu, w szczególności okres umowy na obsługę komunikacji miejskiej jest ściśle powiązany z opracowywanym właśnie Zintegrowanym Planem Rozwoju Transportu Publicznego dla Bydgoszczy. Zakłada on nowe rozwiązania połączeń komunikacyjnych. Takie jak choćby budowę linii tramwajowej na ulicy Kujawskiej, czy połączenie centrum miasta z najbardziej oddaloną dzielnicą miasta – Fordonem dzięki trakcji szybkiej kolejki miejskiej lub linii tramwajowej. Powstaną wówczas zupełnie nowe elementy układu komunikacyjnego miasta. Obecny układ linii autobusowych jesteśmy zatem w stanie zagwarantować przez najbliższe dwa lata. Po tym czasie należałoby zmieniać umowy, podpisywać sporo aneksów, a to dość skomplikowana sprawa.

Te argumenty Zarządu Dróg nie przekonują jednak do końca przewoźników. – Budowa linii tramwajowych, nawet gdy dojdzie do nich w zakładanym terminie, niewiele tak naprawdę zmieni w układzie linii autobusowych – ripostuje prezes MZK Witold Dębicki. – Przetarg jest zgodny z obowiązującym prawem – tłumaczy Ewa Górniewicz, naczelnik wydziału zamówień publicznych i środków strukturalnych w ZDMiKP. – Przetargowe przepisy uległy zmianom w 2004 roku. Obecnie obowiązujące prawo zamówień publicznych stanowi, że organizator przetargu może swobodnie kreować terminy obowiązywania umów, jeśli termin ich obowiązywania nie przekracza trzech lat. Gdyby był on dłuższy, musielibyśmy otrzymać zgodę prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. My wybraliśmy okres 2-letni. Właśnie za dwa lata zamierzamy rozpisać przetarg na obsługę wszystkich linii autobusowych na terenie miasta z uwzględnienie zmian, które zajdą w systemie komunikacyjnym w tym czasie. Obecnie doprowadziliśmy do sytuacji, iż po wyłonieniu zwycięzcy przetargu wszystkie umowy z przewoźnikami na obsługę 35 linii autobusowych będą się kończyły z dniem 31 grudnia 2007 roku.

Kryteria wyboru

Szacunkowa wartość przetargu, którego rozstrzygnięcie spodziewane jest w połowie listopada, to około 175 milionów złotych. O wyborze najkorzystniejszej oferty w 100% zadecyduje cena. Zwycięzca będzie miał do wykonania w ciągu 2 lat 25.794.445 wozokilometrów. By przystąpić do przetargu, zainteresowany przewoźnik musiał spełnić wszystkie warunki wyszczególnione w specyfikacji przetargowej. Do najważniejszych należało:

•  Posiadanie licencji na wykonywanie krajowego lub międzynarodowego transportu drogowego osób,

  • Minimalna liczba posiadanych autobusów 178, w tym 118 długich, 55 krótkich, 5 midi,
  • Średnia wieku autobusów w odniesieniu do 2006 roku – nie więcej niż 10 lat,
  • Udział autobusów niskopodłogowych /brak stopnia w drugich drzwiach autobusu/ minimum 50%
  • Pojemności nominalne i długości autobusów:
    • mega – 140 miejsc, przegubowe
    • maxi – 95 miejsc, długość min. 11,5m
    • midi – 55 miejsc, długość min. 9,0m
  • Liczba drzwi otwieranych automatycznie, po prawej stronie autobusu:
    • autobus przegubowy- 4
    • autobus krótki – 3
    • autobus midi – min.2
  • Wszystkie autobusy powinny być wyposażone w urządzenia kasujące, nadajniki automatycznego systemu kontroli „Lason”, środek łączności, sygnalizację przystanków „na żądanie”, system informacji pasażerskiej i oznakowanie pojazdu oraz system informowania dla pasażerów wewnątrz pojazdu.

Wymagane jest ponadto posiadanie zaplecza technicznego własnego lub obcego zabezpieczającego miejsca postoju dla autobusów oraz możliwość prowadzenia przeglądów codziennych i napraw bieżących. Zamawiający nie dopuścił możliwości składania ofert częściowych czy wariantowych. Oferent został też zobowiązany do wpłacenia wadium w wysokości 700.000 złotych.

Podsumowanie

Miejskie Zakłady Komunikacyjne, które jako pierwsze złożyły ofertę, mają prawdopodobnie największe szansę ponownego zwycięstwa. Dysponują blisko 200 autobusami i kompleksowa bazą techniczno-serwisową. Takim zapleczem, oprócz PKS, nie może pochwalić się nikt w Bydgoszczy i okolicach. Raczej trudno przypuszczać, iż do przetargu przystąpi któryś z przewoźników działających w innych polskich miastach. Organizacja bazy i zaplecza technicznego w kilka miesięcy jest praktycznie niemożliwa. Trudno powiedzieć, jak sytuacja będzie przedstawiać się za kolejne dwa lata. Do kolejnego przetargu na obsługę linii miejskich w Bydgoszczy po 2007 roku przystąpić może już znacznie więcej oferentów. Rynkiem tym już teraz, na razie nieśmiało, interesują się przewoźnicy z Niemiec czy Holandii.